"Hell(ada) Yeah!" pragnę krzyczeć wniebogłosy słuchając najnowszej propozycji Rotting Christ. "Aealo" zarazem rozwijając pomysły "Theogonii" dodaje wiele nowych elementów do stylu Gnijącego Chrystusa, czyniąc z tegorocznej płyty Greków rzecz wysmakowaną i niejednorodną.
Na nowej płycie Rotting Christ postanowił w pełni pokazać dziedzictwo swego pochodzenia, i tak jak nieśmiało próbował połączyć piękno z brzydotą na "Sanctus Diavolus" i całkiem nieźle im to wyszło na poprzedniczce, tak teraz udało im się to w pełni. Już otwierający jazdę utwór tytułowy daje nam świadectwo o całej nowej płycie greków. Flety, chóry i ta jedyna w swoim rodzaju "Rottingowa" galopada. Sakis serwuje nam po raz kolejny metal na wysokim poziomie łączący jadowitość i melodyjność w jeden niszczący przekaz. Również powtarzalność wokalnych motywów tworzy ten jasno rozpoznawalny styl, tym razem jednak mniej tego blacku tudzież ekstremy na płycie Rotting Christ, a więcej atmosfery i folku. Rzecz jasna połączonych z metalowym wypizgiem.
"Aealo" niejako podzielony jest na dwie części. Do "Nekron lahes..." mamy do czynienia z utworami nieśmiało łączącymi poza-metalowe ozdobniki z mocą metalu. Jednak od wspomnianej kompozycji, która jest w pełni kobiecym lamentem, zaczyna się totalna jazda bez trzymanki. Niekiedy zastanawiać się będziemy czy mamy do czynienia z Rotting Christ czy z Sisters Of Mercy, natomiast kończący całość "Orders From the Dead" brzmi jak kawałek Jarboe! Umiejętne połączenie klimatu i mocy tworzy niesamowitą atmosferę nowego krążka Greków, wzniosłą, patetyczną. Zamykając oczy i słuchając "Aealo" możemy poczuć się jak na starożytnym polu bitwy zaraz przed starciem, gdy setki emocji targają wojownikiem nieznającym losu, który czego go w nadchodzącej potyczce.
Nowy krążek Greckich Bogów na pewno wywoła sporne odczucia. Rotting Christ gra obecnie bardzo trudny do zdefiniowania gatunek muzyki. Niby wciąż mamy do czynienia z ekstremą, ale jakoś tego black metalu mało... Mnóstwo atmosfery i odwołań do niemal klasycznych metalowych wzorców czyni z nowej płyty Greków bardzo eklektyczną i wysmakowaną propozycję muzyczną. Dla ludzi otwartych na progres w muzyce pozycja obowiązkowa, dla wiecznych malkontentów pozostają pierwsze płyty grupy. Było nie było, dla mnie bomba!










autor: Grzegorz Żurek
Marduk
Moonspell
Nightfall
Samael
Septic Flesh
Varathron
Oficjalna strona
MySpace
Last.fm
Wikipedia