Sklep
 
Szukaj
 
Partnerzy
 
Konkursy
 
Redakcja
 
Kontakt
YouTube
Last.fm
MySpace
Facebook
RSS
Strona główna
Recenzje
Wywiady
Relacje
Foto
Koncerty
Forum
Koncerty
Ceti (Ghost From The Past World)
A Pale Horse Named Death w Polsce
TSA w Stodole
Wartribe Promotion Tour 2012
Suffocation w Polsce
Deathcore Legion Tour 2012
Najnowsze recenzje
Saratan - Antireligion
Resistance – To Judge And Enslave
Hatesphere - The Great Bludgeoning
Machine Head - Unto The Locust
Mastodon - The Hunter
Reklama
Wywiad z Arch Enemy
Witajcie! Zacznę może dość nietypowo. Na co dzień pracujesz w grupie mężczyzn, spędzacie wspólnie większość czasu. Nie masz czasami ochoty odpocząć od nich, umówić się z przyjaciółką aby poplotkować przy lampce wina? Czy jednak Angela to dziewczyna, która woli napić się piwa w męskim gronie?
Nikt w
Arch Enemy
nie powie "nie" świeżutkiemu, porządnie schłodzonemu piwku w upalny dzień – ja również nie! Jeżeli chcę poplotkować to siadam z Sharlee D’Angelo (śmiech). Jakoś nigdy dotąd nie miałam ochoty robić sobie przerwy od chłopaków z
Arch Enemy
. To najlepsza, najzabawniejsza i najmądrzejsza ekipa jaką można sobie wyobrazić!
Z pochodzenia jesteś Niemką, jednak udzielasz się w zespole ze Szwecji, jak udało Ci się dołączyć do zespołu?
Świat jest mały a w Unii Europejskiej granice nie stanowią żadnej bariery. Muzyka jest uniwersalna. Michael’a Ammot’a spotkałam w 1999 roku, podczas tourne z
In Flames
,
Children Of Bodom
i
Dark Tranquillity
. Pracowałam wtedy dla internetowego magazynu muzycznego i moim zadaniem było przeprowadzenie wywiadu z Michael’em, to było zaraz po tym jak wydali "Burning Bridges". Dałam mu demo i nagranie wideo mojego poprzedniego death metalowego zespołu
Mistress
. Zatrzymał je i przypomniał sobie o mnie w 2001 roku, kiedy to zaczęli szukać nowego wokalu. Zostałam zaproszona na przesłuchanie, poleciałam do Szwecji. Zrobiłam to i – zagraliśmy koncert.
Chyba jeszcze nie wspominałem ale jestem Waszym fanem właśnie od debiutu z Tobą czyli albumu "Wages Of Sin". Nota bene - świetny album. Jednak chciałbym Cię zapytać skąd w Tobie tyle mocy w Tobie i Twoim gardle?
Dziękuję. Potęga bierze się z silnego umysłu i równie silnego ciała. Mam i jedno i drugie. Jestem pełna agresji. Takie jest moje samopoczucie. Ogień. Mam świetny sposób aby dać temu upust. To ekstremalny metal.
Kiedyś, na pewnym forum przeczytałem takie zdanie na Twój temat: "Angela Gossow, głos nie do podrobienia. Nie jeden facet o takim marzy". Jak Ty się do tego ustosunkowujesz?
Biorę to jako komplement, uśmiecham się i mówię "dziękuję" (śmiech).
W porządku przejdźmy może do Waszego nowego wydawnictwa i sprawach z nim związanych. Jesteście zadowoleni z nagrania "The Root Of All Evil"? Czy wszystko co planowaliście znalazło się na tym krążku?
Zawsze pragniemy czegoś więcej (śmiech). Tak, celem nagrania tego albumu było ponowne powołanie do życia niektórych kawałków i wprowadzenie ich na scenę. I zdecydowanie osiągnęliśmy ten cel!
Nie ujmując Wam perfekcji, szczerze muszę przyznać, że jestem nieco zawiedziony tym krążkiem. Dla mnie osobiście pierwsze trzy płyty zespołu, to klasyczne albumy, które raczej nie powinno się nagrywać na nowo z nowymi sztuczkami. Czekałem jednak na efekt końcowy płyty, głównie z powodu na udział Angeli w piosenkach, w których śpiewał z Wami jeszcze Johan. Moje pytanie brzmi, czy nie uważasz, że to trochę jak odgrzewanie kotleta?
Nie. Są to bardziej wspomnienia dzieciaków i albumów które nie tylko istnieją, ale i są doskonałe. Dlatego właśnie nagraliśmy tylko po kilka kawałków z każdego albumu... Aby usłyszeć te nagrania których nie wzięliśmy ponownie na warsztat, musisz wrócić do oryginałów. Cała gromada naszych młodszych słuchaczy odkryli w ten sposób "Black Earth", "Stigmata" i "Burning Bridges".
Czym kierowaliście się podczas wyboru piosenek z tych albumów? Rzucaliście monetą czy jednak było głębsze zastanowienie?
Wybraliśmy te utwory, które lubimy najbardziej. Tak po prostu!
Obecnie promujecie "The Root Of All Evil" podczas trasy koncertowej. Zjeździliście już sporo świata a i jeszcze spory kawałek na Was czeka. Jak dotychczas przebiegała trasa? Powiem, że świetnym pomysłem było stworzenia bloga, na którym między innymi dodajcie zdjęcia z występów.
Tak. Wszystkie te blogi pisze Angela. To świetna rzecz, udokumentować naszą szaloną podróż poprzez heavy metalowy świat i podzielić się tym z naszymi fanami. Ciągle jesteśmy w trasie, gramy w coraz to nowszych i egzotycznych miejsach. Dubaj, Korea, Chiny, Dżakarta, Filipiny, Tajwan, Wenezuela, Kolumbia... Ten rok, najprawdopodobniej, zaprowadzi nas na Malediwy. Kto by pomyślał, że ekstremalny metal zaprowadzi nas w najodleglejsze zakątki świata? Mamy niezły ubaw!
Sugerując się informacjami na Waszej oficjalnej stronie, w chwili obecnej macie przerwę od koncertowania. Odpoczywacie w domach czy
Arch Enemy
nigdy nie śpi?
Tak właściwie, to właśnie siedzę w pociągu, jadę na lotnisko, skąd wylatujemy do Francji. Naszą wycieczkę zaczniemy w Lille. W wolnym czasie zamierzamy pisać nowe utwory i w październiku tego roku uderzymy do studia, aby nagrać nową płytę
Arch Enemy
. Dokładnie, nowy album jest już w drodze! Michael obecnie pracuje nad najnowszym albumem
Spiritual Beggars
, który ma się ukazać jesienią tego roku. My nigdy nie śpimy!
Jak się czułeś na wieść, że
Carcass
powróci do gry?
Ja i Jeff pracowaliśmy nad tym już od jakiegoś czasu... Ładnych parę lat zajęło nam dotarcie do Bill’a Steer’a (śmiech). Ale kiedy w końcu się dogadaliśmy, wszyscy jesteśmy podekscytowani. W 2009 roku zrobiliśmy z
Carcass
niezłą rundkę!
Zagraliście już trochę koncertów. Czy zespół został reaktywowany na kolejne pokolenia i będzie można spodziewać się następcy "Swansong"?
Nie mamy żadnych konkretnych planów. Ale nigdy nie wiadomo co przyszłość może przynieść do naszych sklepów.
Jak się miewa Ken Owen?
Wszystko jest w porządku. Zagrał z
Carcass
wiele koncertów i stanowiło to dla niego wielką frajdę. Dla nas było to coś wielkiego, powrócić razem z nim i razem dzielić wspomnienia!
Zastępujesz go w zespole. Cieszę się, że to właśnie Ciebie tam widzę. Jak Tobie współpracuje się z nimi?
Genialni ludzie, genialny zespół, genialna muzyka. Kocham to!
Jest szansa na powrót Armageddon?
Nigdy nie mów nigdy.
Wrócę jeszcze do koncertów. Pod koniec marca ruszacie w trasę po Europie. Co po niej? Czy będzie to czas na co wiele osób czeka, czyli ruszą prace nad nowym, pełnym albumem
Arch Enemy
?
Tak. Marzec i kwiecień spędzimy naprawdę koncertowo, latem odwiedzimy całe mnóstwo festiwali a w październiku wchodzimy do studia, nagrywać nowy album
Arch Enemy
.
Macie już jakieś zarysy jak może ona wyglądać?
Tak. To będzie METAL jak cholera.
To pytanie zostawiłem sobie na koniec. Po kiepskiej organizacji "Hunterfest" nie udało Wam się trafić do naszego kraju. Na szczęście oficjalnie dowiedzieliśmy się, że jednak zagracie u nas już 16 maja w Warszawie. Jak się czujecie z faktem, iż wystąpicie przed polską publicznością po tylu latach omijania nas?
My nie nawaliliśmy. Oszust, który nazwał siebie "promotorem", nie zapłacił nam ani grosza! Tak samo oszukał takie zespoły jak
Opeth
,
Tiamat
czy
Epica
, nie wspominając już o innych. Wy***ał nas wszystkich. Dlatego nie zagraliśmy. Nie pamiętam już kiedy ostatnio odwołaliśmy jakiś koncert. Na szczęście teraz trafiliśmy na solidnego promotora i już 16 maja zagramy w Warszawie, w klubie Stodoła. Oczekujemy przynajmniej szaleństwa!
Bardzo Wam dziękuję za rozmowę i do zobaczenia 16 maja w Warszawie!
Wszelkie prawa zastrzeżone (c) 2009 - 2012 dla
metalnews.pl
Użytkownicy online:
101
Web Toolbar by Wibiya