Image default
MUZYKA NEWSY PŁYTY

Arch Enemy: posłuchaj utworu z nowej płyty

 

Nowy album Arch Enemy zatytułowany „Will To Power” ukaże się 8 września nakładem Century Media. Już teraz zespół podzielił się pierwszym utworem z nadchodzącej płyty, który zarazem jest coverem punkowej grupy The Shitlickers:


Uroczą okładkę zawierającą czaszkę, trochę wnętrzności i głowy zwierząt gitarzysta Michael Amott komentuje:

Praca z Alexem Reisfarem przy okładce „Will To Power” była przyjemnością. Natychmiast pojął koncepcję i atmosferę, której szukaliśmy na tym albumie. Rozmawialiśmy o ludzkiej ambicji, która jest mieczem obusiecznym. O tym, jak ta ambicja może być wybitnie kreatywna i piękna, ale też może zmienić się w coś mrocznego i potężnego. Alex zaczął mistrzowsko malować mocny obraz, który wywołuje mnóstwo uczuć. Ludzka czaszka stanowi centralny punkt, ciało opada w okrągły wzór. Wąż uroboros przeciska się w tę i z powrotem przez głowy wilka, kozła i wampirzego nietoperza… Wszystko reprezentuje wolną wolę i drapieżną, prawie pasożytniczą wolę władzy.

Album, którego producentem był Amott i perkusista Daniel Erlandsson, został zmiksowany przez wieloletniego współpracownika i przyjaciela zespołu Jensa Bogrena (Opeth, Dimmu Borgir).

„Will To Power” będzie drugim albumem nagranym z ex-wokalistką The Agonist, Alissą White-Gluz, która zastąpiła Angelę Gossow. Będzie również pierwszą płytą z nowym gitarzystą, Jeffem Loomisem, znanym z Nevermore, który dołączył do kapeli pod koniec 2014 roku.

Niedawno basista grupy, Sharlee D’Angelo, opowiadał o „Will To Power” w wywiadzie udzielonym serwisowi Metal Wani. Według niego na poprzednim krążku, „War Eternal” z 2014 roku, dało się słyszeć pewnego rodzaju desperację spowodowaną zmianą wieloletniego, ważnego członka zespołu nową twarzą. Reszta załogi nie była pewna, czy ta nowość spodoba się fanom. Aktualnie sprawa ma się inaczej:

Teraz wiemy, że podołaliśmy. Ciągle tu jesteśmy, ludzie zaakceptowali tę zmianę i dobrze przyjęli Alissę. Wszystko jest lepsze, niż było wcześniej, więc teraz mamy zupełnie inny punkt widzenia i punkt wyjścia. (…) W pewnym sensie ten album jest bardziej otwarty. Brzmi otwarcie, a niektóre piosenki są, ośmielę się użyć tego słowa, epickie [śmiech]. Jest inaczej, tak, możemy robić o wiele więcej niż wcześniej. Nie musimy już wciskać jak najwięcej metalu w jak najbardziej „energiczny” sposób. Możemy to robić innymi metodami. Ale nie bójcie się, nie mówię, że wszystko będzie nagle wolne.

Fot. Materiały prasowe

Podobne artykuły

Sepultura, Fit For An Autopsy, Goatwhore i Obscura już w marcu w Polsce!

Dominika Kudła

Obejrzyj najnowszy teledysk Metal Church

Lena Knapik

Hollywood Vampires: Johnny Depp, Alice Cooper i Joe Perry na koncercie w Polsce!

Tomasz Koza

Zostaw komentarz