Image default
NEWSY SPECJALNE

Charytatywna licytacja banneru Dio na rzecz małego Antosia

 

Na charytatywną aukcję trafił banner o wymiarach 2×4 metry przedstawiający Ronniego Jamesa Dio oraz motywy z okładek jego płyt. Licytacja ma wspomóc cierpiącego na rdzeniowy zanik mięśni Antosia, syna Sebastiana Pańczyka, byłego wokalisty Leash Eye.

Banner towarzyszył w tym roku na scenie grupie Scream Maker, podczas ich majowej trasy memoriału Dio. W ubiegłą sobotę zyskał na wartości. 9 grudnia w warszawskiej Progresji w ramach trasy “Dio Returns”, fani Dio mogli ujrzeć i usłyszeć hologramową wersję swojego idola. Przy okazji udało się na banerze zebrać podpisy muzyków wspierających koncert. W poście zespołu Scream Maker czytamy:

Nasz kumpel, Sebastian Pańczyk, rzucił jakiś czas temu aktywne śpiewanie (w zespole Leash Eye) dla swojego chorego syna, Antosia. Nic dziwnego. 8-letni Antoś zmaga się z bardzo wredną chorobą – rdzeniowym zanikiem mięśni. Wymaga nieustannej opieki i rehabilitacji. Gdy na szali stoi zdrowie Twojego dziecka i muzyka, wybór jest jasny. Leczenie Antosia kosztuje kupę kasy. To też jest jasne. Więc bez dwóch zdań trzeba pomóc. Jak? Po tegorocznym memoriale Ronniego Jamesa DIO ostał się nam piękny banner sceniczny z wizerunkiem tego wokalisty. Zebraliśmy na nim podpisy muzyków, którzy z nim grali i nie tylko. Wśród nich jest Craig Goldy i Simon Wright (ex-DIO), Tim Owens (ex-Judas Priest) czy Oni Logan (Lynch Mob).

Aukcja potrwa do 23 grudnia. Cała kwota zostanie przekazana na konto “Fundacja Dzieciom-Zdążyć z pomocą”, pod której skrzydłami znajduje się Antoś.

Niespełna 8-letni Antoś (Antoni Pańczyk) z niezwykle kosztowną w leczeniu chorobą zmaga się od 6 miesiąca życia. Choroba ta spowodowana wadą genetyczną, na dzień dzisiejszy jest nieuleczalna. Proces chorobowy dotyczy neuronów rogów przednich rdzenia kręgowego. Brak impulsów nerwowych dochodzących do mięśni szkieletowych powoduje osłabienie napięcia i siły mięśniowej. Choroba powoli, ale nieuchronnie postępuje, powodując skrzywienia kręgosłupa, przykurcze, zaburzenia oddychania. Obecnie jedynym zalecanym środkiem hamującym postęp choroby jest rehabilitacja (min. 3 razy w tygodniu) oraz wsparcie oddechu. Rehabilitacja może odbywać się wyłącznie w domu, gdyż należy minimalizować ryzyko infekcji (każda, nawet najmniejsza infekcja, może spowodować niewydolność oddechową). Chory wymaga nieustannej rehabilitacji i opieki.

Źródło: Facebook.com/metalmindproductions | Facebook.com/screammaker

Podobne artykuły

Korpiklaani i Skálmöld na czterech koncertach w Polsce

Tomasz Koza

Premiera płyty i teledysku Meshuggah

Lena Knapik

Ghost Bath – black metalowa sensacja wraca na koncert do Warszawy

Tomasz Koza

Zostaw komentarz