INNE NEWSY

Christofer Johnsson: złe recenzje “Beloved Antichrist” biorą się z nieporozumienia

Nightwish - Decades Best of 1996-2016

Trzy płyty i ponad trzy godziny muzyki ukazującej opowieść luźno opartą na “Krótkiej powieści o Antychryście” Włodzimierza Sołowjowa. Tak najkrócej można scharakteryzować wydane 11 marca najnowsze dzieło Therion, które póki co zbiera dobre, lecz nie zachwycające oceny.

Nieco innego zdania jest mózg całego przedsięwzięcia. Christofer Johnsson, który uważa, że “Beloved Antichrist” jest odbierane bardzo dobrze, a kilka niesprzyjających recenzji bierze się z niezrozumienia całej koncepcji wydawnictwa. Opowiedział o tym w wywiadzie dla Skull Banger, przeprowadzonym przed koncertem w Rumunii. Cała rozmowa dostępna poniżej.

Christofer Johnsson o kategoryzowaniu “Beloved Antichrist” i kulisach jego powstawania:

“Po pierwsze, to nie album. To musical. Można kupić wiele musicali na płycie. Jak na przykład “Upiór w operze” na CD, który nie jest albumem. Myślę, że to ważne. Mamy bardzo dobre recenzje. W tych kilku niezbyt dobrych doszło do nieporozumienia. Wszystkie uważały, że zrobiliśmy trzygodzinny album, a to nieprawda.

Aby w pełni zrozumieć nasze przedsięwzięcie, trzeba by było zobaczyć ten musical. Tak czy inaczej koncepcja pochodzi z 2003 roku, kiedy chciałem stworzyć klasyczną operę i oprzeć ją na klasycznej literaturze, ponieważ bardzo ciężko jest wymyślić nową, dobrą opowieść do opery. Chciałem to wykonać na “Mistrzu i Małgorzacie” Bułhakowa, ale zdałem sobie sprawę, że ta historia jest zbyt skomplikowana jak dla jednej opery.

Musiałaby powstać seria czterech oper, jak “Pierścień Nibelunga” Wagnera. Pomyślałem, że to trochę za dużo jak na pierwszy raz i lepiej wybrać coś prostego. Fascynowałem się rosyjską literaturą i pomyślałem o “Krótkiej powieści o Antychryście” Włodzimierza Sołowjowa. Zacząłem nad tym pracować, ale później zrozumiałem, że ta historia nie jest zbyt dobra do teatru, więc sporo zmieniliśmy. Przerobiliśmy postacie, początek, koniec i wiele w środku. Bardziej fair byłoby powiedzenie, że jest to tylko częściowo oparte, niż inspirowane “Krótką opowieścią”. Trzy lub cztery sceny są dokładnie takie same jak w książce. Kilka takich samych postaci. Ale jeśli przeczyta się książkę, a później obejrzy ten musical, nie rozpozna się większości z nich.”

Warto przytoczyć również fragment wywiadu z poglądami artysty na temat Stanów Zjednoczonych. Christofer zapytany o to, czy Therion rozważa koncerty w Ameryce Północnej, odpowiedział:

“Zagramy w Ameryce Północnej, w Meksyku, w Salwadorze, Gwatemali i Kostaryce. Ale nie zagramy w Stanach Zjednoczonych. To okropny kraj dla tego typu muzyki. Daje radę z ekstremalną muzyką, jak w przypadku death metalowych kapel, ale jest okropny dla metalu symfonicznego. Nie ma na to rynku. To spore państwo i jest sporo ludzi, którzy lubią ten gatunek, ale są mocno rozsiani. Myślę, że może podczas 2-3 koncertów mielibyśmy z 500 osób. A reszta trasy zgromadziłaby 50-200 ludzi.”

Źródło: Blabbermouth

Podobne artykuły

Morbid Angel odwołuje całą trasę po Europie

Tomasz Koza

Kompletna twórczość Nevermore jako limitowany box set

Agata Laszuk

Posłuchaj nowego albumu Obituary

Lena Knapik

Markus Grosskopf (Helloween): “Machina ruszyła!”

Tomasz Koza

Nie ma Agalloch, jest Pillorian! Szykujcie się na jedyny koncert w Polsce.

Tomasz Koza

Koncert Marduka w Rzeszowie odwołany!

Dominika Kudła

1 komentarz

P. 29 marca 2018 at 15:55
0

Syndrom Glacy mocno. Gościu nagrał arcydzieło, a jak ludziom się nie podoba to znaczy, że nie kumają. Jeszcze powinien dodać, że wyprzedził swoją epokę. Aż się poplułem ze śmiechu. A teraz pytanie na serio: ile osób przesłuchało Ukochanego Antychrysta w całości?

Odpowiedz

Zostaw komentarz