Dave Mustaine o zorganizowaniu “Wielkiej czwór… trójki”



Wydane w ubiegłym tygodniu przez Toma Arayę oświadczenie o ostatniej trasie Slayera wywołało poruszenie w światku metalowym. Pierwsze koncerty w Stanach zostały wyprzedane. Inni machają ręką przewidując „pożegnalną” trasę w stylu Scorpions czy Judas Priest.

Są jednak jeszcze inni, a w zasadzie jeden inny w osobie Dave’a Mustaine’a.

Frontman Megadeth uważa całą sprawę za ważny moment w historii muzyki metalowej; za rozdział, który powinno się zamknąć w odpowiedni sposób. Zasugerował więc wskrzeszenie Wielkiej Czwórki… A raczej Wielkiej Trójki.

Sądzę, że trzy czwarte zespołów by się zgodziło: Slayer, Anthrax, Megadeth. Jeśli Metallica powie „nie”… To co? Wielka Trójka? Jestem pewien, że ludzie i tak chętnie by ją ujrzeli. Najwyżej zagralibyśmy jako „The Big Three” z zespołem numer pięć, na przykład z Exodus.

Nie chodzi mi w tym momencie o organizowanie trasy dla organizowania trasy. Chodzi mi o to, czego wszyscy dokonaliśmy jako grupa.
(…) Chodzi o to, by dać ludziom możliwość zobaczenia Wielkiej Czwórki, nim to wszystko się skończy.

Ostatni koncert Wielkiej Czwórki miał miejsce siedem lat temu. Widać to wystarczająco dużo czasu, aby spokornieć – w wypowiedzi sprzed kilku lat Dave wspominał o dyskomforcie związanym z graniem przed Slayerem.

Kurtki dla fanów rocka i metalu!
Oryginalne kurtki dla fanów rocka i metalu.

Źródło: Metalinjection.net / Fot. Pinterest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *