NEWSY PŁYTY WIDEO

Morbid Angel i nowy utwór “Warped” po raz pierwszy na żywo!

Morbid Angel po raz pierwszy przedstawiło najnowszy utwór grupy pt. “Warped” na żywo we wtorek (23 maja) na Florydzie. Było to show otwierające trasę po Ameryce Północnej.

W ostatnim wywiadzie Orlando Weekly, obecny frontman Morbid Angel – Steve Tucker, który po raz trzeci powrócił do składu w 2015, został zapytany, czy na właśnie trwającej trasie, która zakończy się 27 czerwca, zespół zagra jakikolwiek utwór z najświeższego albumu. Steve potwierdził: “Prawdopodobnie jeden lub dwa utwory; album jest niemalże skończony, ale nie chcemy udostępniać zbyt dużo materiału na YouTube.”

Wyjaśnia również:

Setlista będzie nieco inna- w przeszłości pokrywała się z niemalże całą, dotychczasową dyskografią Morbid Angel, ale tym razem zawężymy ją do utworów z okresu, kiedy oboje z Trey’em (Azagthoth, gitarzysta) byliśmy w składzie zespołu. Jestem naprawdę podekscytowany faktem, że każde wykonanie będzie tym, w którego tworzeniu brałem udział. Na setliście brakuje pewnych klasyków Morbid Angel, ale mamy zamiar stworzyć swoje własne klasyki.

Nowy album formacji został nagrany w Mana Recording w St. Petersburgu na Florydzie przy pomocy producenta – a zarazem gitarzysty i założyciela Morbid Angel – Erika Rutana. Z początkiem jesieni nakładem UDR Music; płyta będzie po raz pierwszy wydana przy współpracy z perkusistą Scottem Fuller’em (Annihilated, ex-Abysmal Dawn), który dołączył do Morbid Angel w zeszłym roku, po odejściu Tima Yeunga. Dla samego Tuckera to pierwszy album od czasów “Heretic” z 2003.

Steve wyznał:

Show “The Metal Megdalena With Jet” tak wypowiedziało się na temat nadchodzącego albumu Morbid Angel: Tak naprawdę wszystko kręciło się wokół muzyki-całe skupienie było przeznaczone dla albumu Morbid Angel. Nikt nie mówił: “Hej, zamierzamy pójść w tym kierunku”. Uważam, że to oczywiste. Jak wcześniej powiedziałem- jestem death-metalowcem, więc ma to być death-metalowy album. Tylko on się dla mnie wtedy liczył. Chciałem wprowadzić coś świeżego, nowego, ale nadal w klimacie Morbid Angel. Szczerze mówiąc, zawsze się tego trzymaliśmy, kiedy byłem zaangażowany w tworzenie materiału, może oprócz “Formulas Fatal To The Flesh” (1998), gdzie Trey napisał całą muzykę, tekst i zajął się całą resztą. Myślę, że podobnie wyszło z “Gateways To Annihilation” z 2000 r., gdzie jednak każdy miał swój wkład. Trey napisał sporo utworów, ja również, Scotty wprowadził kilka pomysłów. Szliśmy mocno naprzód. Aż w końcu utwory były w stylu Morbid Angel, a następnie albumy były w tym samym stylu.

Morbid Angel w styczniu ogłosił przyjęcie Dana Vadima Von (gitarzysta, frontman amerykańskiego, death metalowego zespołu Vadimvon) do składu, jako drugiego gitarzysty. Dołączył do grupy na miejsce norweskiego muzyka Destructhora (a.k.a. Thor Anders Myhren), który opuścił grupę półtora roku temu.

Pierwsza trasa po Stanach Zjednoczonych Morbid Angel w 2017 była supportowana przez Suffocation, Revocation oraz Withered.

Założyciel Morbid Angel – frontman David Vincent, niedawno połączył siły z kilkoma innymi muzykami- włącznie z perkusistą Yeungiem – by tworzyć klasyki w stylu Morbid Angel pod nazwą I Am Morbid.

Kontrowersyjny album Morbid Angel z 2011 – “Illud Divinum Insanus” był pierwszym albumem we współpracy z Vincentem od czasów “Domination”.


Podobne artykuły

Samael: Vorph na temat „Hegemony” (wywiad)

Agata Laszuk

Soilwork zakończył prace w studiu nad nową płytą

Lena Knapik

Rammstein: ruszyły prace nad nowym albumem

Lena Knapik

Zostaw komentarz