Świat pożegnał Chestera Benningtona

 
20 lipca Chester Bennington, wokalista Linkin Park, popełnił samobójstwo poprzez powieszenie się w swoim domu w Palos Verdes w Los Angeles. Okazały dom muzyk kupił zaledwie 2 miesiące przed odejściem. Serwis TMZ ujawnił wstrząsające nagranie rozmowy telefonicznej z miejsca śmierci.

Ciało wokalisty znalazła pokojówka. Policję poinformował szofer, który przyjechał po muzyka:

Cześć, pracuję jako kierowca. Przyjechałem właśnie na miejsce, a pokojówka wyszła i powiedziała, że on się zabił… Nie widziałem go. Siedzę w samochodzie. Pokojówka wyszła i powiedziała, że znalazła go martwego. Zapytałem ją, czy jest ciepły czy zimny. Powiedziała, że jest martwy, powiesił się. Teraz pokojówka rozmawia z jego żoną.

Wstępne śledztwo policji nie wykazało obecności narkotyków bądź leków przepisywanych na receptę w domu Benningtona w chwili jego śmierci. W pobliżu ciała znaleziono jednak pół butelki alkoholu. Nie wiadomo jednak, czy jakiekolwiek substancje odurzające przyczyniły się do samobójstwa. Raport toksykologiczny nie został jeszcze opracowany.

Talinda Bennington, wdowa po Chesterze, wydała oficjalne oświadczenie:

Tydzień temu straciłam moją bratnią duszę, a moje dzieci straciły swojego bohatera, swojego tatę. Mieliśmy bajkowe życie, które teraz zmieniło się w szekspirowską tragedię. Jak mam ruszyć dalej? Jak pozbierać roztrzaskaną duszę? Wiem, że jedyną odpowiedzią jest wychowanie naszych dzieci z każdą krztyną miłości, jaka mi pozostała.
Chcę, żeby społeczność i fani z całego świata wiedzieli, że czujemy twoją miłość. Czujemy również twoją stratę. Moje dzieci są tak młode, a właśnie straciły tatę. Wiem, że wy wszyscy sprawicie, że pamięć o nim będzie żyła. Był jasną, kochającą duszą z anielskim głosem. Teraz jest wolny od bólu, śpiewa swoje piosenki w naszych sercach.

Para wychowywała trójkę dzieci: 11-letniego syna Tylera Lee oraz 6-letnie bliźniaczki Lilly i Lila. Chester poślubił Talindę krótko po rozwodzie z pierwszą żoną, Samanthą Merie Olit. Ta również zawarła głos po jego śmierci:

Nie można wyrazić słowami druzgoczącej straty, którą czuję wraz z synem i resztą naszych rodzin, po odejściu mojego byłego męża i ojca naszego syna. Modlę się z głębi duszy, aby zaznał spokoju i już dłużej nie cierpiał. Wraz z synem jesteśmy ekstremalnie duchowni i chcemy się podzielić naszymi wierzeniami, mając nadzieję, że przyniosą wam one trochę pocieszenia.
Nie wierzymy w piekło. Wierzymy, że dusze zawierają “kontrakt”, zgadzają się na przyjście na ten świat z całą wiedzą o naszym przeznaczeniu, a kiedy się ono wypełni, przechodzą na wyższa wibrację energii, czyli wyższy poziom.
On wypełnił swoje przeznaczenie, pomagając wszystkim na każdym kroku, czy to poprzez muzykę, czy uściśnięcie ręki, rozmowę czy nawet przytulenie. Nieważne, czy widziało się go na scenie, czy miało okazję spotkać go gdziekolwiek indziej, poruszał każdego w pozytywny sposób. Absolutnie uwielbiał śpiewać dla wszystkich, przyjaciół i rodziny w domu. Zawsze tęskniłam za jego śpiewem w domu i uwielbiałam, kiedy nas odwiedzał. Śpiewał nam za każdym razem, kiedy go o to poprosiliśmy albo całkowicie spontanicznie. Miał dar od Boga.
Wszyscy składamy się z tego samego i jesteśmy połączeni, więc Chester, nigdy nie “odejdziesz”. Nasze dusze i energie są połączone na zawsze.
Chester był jednym z moich najlepszych przyjaciół, kiedy miałam 19 lat, mężem, ojcem naszego syna, partnerem biznesowym. Jestem zaszczycona tym, że wypełniliśmy nasz “kontrakt duszy”, zbudowaliśmy coś razem. Dziękuję za najpiękniejszy prezent – naszego pięknego syna Dravena. Obiecuję wychować go na wspaniałego mężczyznę, który będzie posiadał pokorę, życzliwość, a przede wszystkim współczucie i miłość.
Ciągle czuję twoją obecność, jakbyś był aniołem stróżem, który nas obserwuje i jestem z tego powodu niezmiernie wdzięczna.

Współautorka nowego singla Linkin Park “Heavy”, Julia Michaels, przyznała, że początkowo wiadomość o śmierci Chestera uznała za żart. Jak powiedziała w wywiadzie dla News.com.au:

To był ciężki tydzień. Nigdy nie spotkałam kogoś tak promiennego, szczęśliwego i ciepłego. Jest ciężko. Znam tylu ludzi, którzy mówili o nim te same rzeczy, a teraz go nie ma. Kiedy przeczytałam, co się stało, pomyślałam, że to żart. Pomyślałam: “to niemożliwe”. Kiedy okazało się prawdą, byłam zdruzgotana.

Oficjalne oświadczenie zespołu pojawiło się cztery dni po śmierci muzyka:

Drogi Chesterze, nasze serca są złamane. Po tym, co się stało, fala smutku i wyparcia się tego wciąż przelewa się przez nasze rodziny.
Poruszyłeś tak wiele istnień, może nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. W ostatnich dniach doznaliśmy wiele miłości i wsparcia, i prywatnie i publicznie, od ludzi z całego świata. Talinda i twoja rodzina doceniają to i chcą, żeby świat wiedział, że byłeś najlepszym mężem, synem i ojcem. Bez ciebie rodzina nie będzie już nigdy kompletna.
Przez te wszystkie lata, kiedy rozmawialiśmy ze sobą, twoja radość była zaraźliwa. Twoja nieobecność pozostawi pustkę, która nie zostanie nigdy zapełniona – będzie brakowało hałaśliwego, zabawnego, ambitnego, kreatywnego, miłego i życzliwego głosu. Próbujemy sobie przypomnieć, że demony, które cię nam zabrały, zawsze stanowiły część twojego życia. Ale śpiewałeś o nich tak, że wszyscy zakochiwali się w tobie od pierwszego wejrzenia. Bez strachu pokazywałeś je, przez to połączyłeś nas i nauczyłeś nas być bardziej ludzkimi. Miałeś wielkie serce i nie kryłeś tego.
Nasza miłość do tworzenia i wykonywania muzyki pozostaje niewygaszona. Póki co nie wiemy, którą ścieżką podążymy w przyszłości, ale wiemy, że każde z naszych żyć stało się dzięki tobie lepsze. Dziękujemy za ten dar. Kochamy cię i bardzo tęsknimy.
Zanim się znowu nie zobaczymy, LP.

Pogrzeb Chestera Benningtona odbył się 29 lipca w tajemnicy przed mediami i bez udziału fanów w Palos Verdes. Informacja wyciekła przez Austina Carlie, wokalistę Of Mice & Men, który zamieścił na Instagramie zdjęcie plakietek przypominających wejściówkę na koncert.

Fot. Materiały prasowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *