Image default
NEWSY WYDARZENIA

Brutal Assault 2018: rozpiska godzinowa

Chwytajcie za długopis i Brutalne kalendarzyki. Na dniach pojawiła się godzinowa rozpiska koncertowa tegorocznej edycji Brutal Assault.

Rozpiska Brutal Assault 2018:

Bardziej spostrzegawczy dojrzeli zapewne, że Obscure Sphinx pojawia się w powyższym dwa razy. Warto napomknąć o przyczynie, dla której się tak stało. Nie jest to bynajmniej wynikiem pomyłki organizatora. Pierwszego dnia zespół wystąpi z regularną setlistą, zbierającą utwory z ostatnich dziesięciu lat twórczości. Drugiego zaś zaprezentuje zupełnie nowe, nie grane dotąd utwory.

4 dni, 5 scen, 130 zespołów.

Warto zebrać w tym miejscu parę informacji, zwłaszcza dla tych, którzy wybierają się do Jaromierza po raz pierwszy. Koncerty będą mieć miejsce w sumie na pięciu scenach, rozmieszczonych na terenie festiwalu tak, by nie wadzić sobie wzajemnie. Dwie największe z nich umiejscowione są obok siebie na głównym placu. Lecz spokojnie – występujący na nich wykonawcy grają naprzemiennie.

Najmniejsza scena – The Keep Ambient Lodge – mieści się w tym samym budynku co Horror Cinema… Gdzie znajdziecie również bar zaopatrzony m.in. w absynt.

Jak co roku wystąpią gwiazdy światowego formatu.

Fort Josefov ugości w tym roku mniejszych i większych z całego świata. Wśród nich znajdziemy takich gigantów jak Cannibal Corpse, Testament, Gojira, Sepultura, Dying Fetus czy Marduk. Organizatorzy zadbali w tym wszystkim o zróżnicowanie gatunków. Pomiędzy najbardziej oczywistymi skojarzeniami, a więc death i black metalem, odnajdziemy przedstawicieli brzmień thrash, doom, industrial… Aż po człony zawierające core.

Cóż więcej pisać? Widzimy się na Brutalu!

Podobne artykuły

Terrordome i Deathreat wspólnie wyruszą na podbój Europy

Dominika Kudła

Morbid Angel odwołuje całą trasę po Europie

Tomasz Koza

Planowała atak terrorystyczny na koncercie Life of Agony

Agata Laszuk

1 komentarz

lah 30 lipca 2018 at 09:39

Spoko, tym razem bez większych wtop, poza Protectorem na małej scenie. Będzie gęsto i duszno jak na Benediction kilka lat temu. No i szkoda że Mortiis i Phelios o tej samej porze grają.

Odpowiedz

Zostaw komentarz