Limp Bizkit powrócili do koncertowania 29 listopada, po raz pierwszy od śmierci współzałożyciela i basisty zespołu, Sama Riversa, który zmarł 18 października 2025 roku. Dla fanów oraz członków grupy był to wyjątkowo trudny moment – muzyk przez ponad dwie dekady stanowił fundament brzmienia Limp Bizkit, a koledzy z zespołu określali go jako „puls pod każdym utworem, spokój w chaosie, duszę dźwięku”.
Koncert w Estadio Fray Nano w Mexico City rozpoczął się od wzruszającego wideo, w którym przypomniano życie, karierę i wkład Riversa w rozwój zespołu. Publiczność przywitała materiał owacją, tworząc atmosferę pełną szacunku i żałoby, ale także wdzięczności za muzyczne dziedzictwo artysty.
Sprawdź: Limp Bizkit zagra w Polsce z nowym basistą w 2026
Nowy basista na żywo – Kid Not wchodzi na scenę
Na potrzeby trasy zespół zaangażował Kid Nota (Richie Buxtona) – producenta i autora współpracującego z Eccą Vandal, otwierającą tegoroczne koncerty. Jego występ był pełen energii, ale też pokory wobec spuścizny Riversa. Muzyk podkreślił w mediach społecznościowych, że zmarły basista „uczył wszystkich teorii niskich częstotliwości, robiąc to z niezwykłą skromnością i pięknym sercem”.
Emocjonalnym momentem wieczoru był także udział Freda Dursta, który dołączył do Ecci Vandal, by zaśpiewać gościnnie w jej singlu z 2025 roku, „Cruising To Self Soothe”. Wspólne wykonanie spotkało się z entuzjazmem fanów i podkreśliło solidarność artystyczną uczestników trasy.

Fot. YouTube / Kadr z wideo
Wzruszające słowa Johna Otto – „To pierwszy raz, którego nigdy nie chciałem przeżyć”
Przed koncertem perkusista John Otto zamieścił poruszający wpis, w którym wspominał Riversa jako przyjaciela i brata. „Dorastaliśmy razem, śmialiśmy się razem, spełnialiśmy marzenia i zwiedzaliśmy świat. Byłeś ojcem chrzestnym moich córek, moim najlepszym przyjacielem – moim bratem” – pisał muzyk. Dodał, że każdy nadchodzący koncert będzie formą hołdu dla zmarłego basisty: „Zawsze będziesz z nami. To dla ciebie, Sammy.”
Słowa perkusisty mocno poruszyły fanów, którzy licznie wyrażali wsparcie w komentarzach i wiadomościach kierowanych do zespołu.
Loserville Tour 2025 – nowy rozdział, nowe wyzwania
Koncert w Mexico City otworzył latynoamerykańską część trasy „Loserville Tour”, która w ostatniej chwili przeszła kilka zmian. Oryginalnie zapowiedziany jako bezpośrednie wsparcie Yungblud musiał zrezygnować z udziału z powodu problemów zdrowotnych. W jego miejsce wskoczyli Bullet For My Valentine, świętując 20-lecie debiutanckiego albumu The Poison specjalnym koncertowym setem.
Wśród pozostałych artystów towarzyszących Limp Bizkit znaleźli się: 311, Ecca Vandal, Riff Raff oraz reprezentujący „ghetto metal” Slay Squad.
Pomimo trudnych okoliczności, trasa rozpoczęła się z ogromnym ładunkiem emocji, a pierwszy koncert pokazał, że Limp Bizkit pozostają zespołem, który potrafi łączyć pokolenia fanów – zarówno poprzez muzykę, jak i szczerość przekazu.
