REKLAMA

Lark singiel Halfway Down The Road

NEWSY

Dee Snider o odwołaniu koncertów Twisted Sister

Dee Snider i Twisted Sister

Na początku lutego muzycy z grupy Twisted Sister ogłosili, że zostali zmuszeni do odwołania wszystkich ze swoich zaplanowanych na ten rok koncertów. Fakt ten tym bardziej zasmucił fanów zespołu, gdyż występy te miały być wielkim powrotem grupy z jej emerytury. Niestety panowie musieli zrezygnować ze swoich planów z powodu problemów zdrowotnych. I jak się okazuje, chodziło tu głównie o wokalistę formacji, Dee Snidera.

Dee Snider o koncertach Twisted Sister problemach zdrowotnych

Po publikacji tejże informacji wielu fanów zespołu zaczęło obawiać się o życie Dee Snidera. I fakt ten nie dziwi, ponieważ media podawały, że wokalista cierpi na poważne problemy z funkcjonowaniem serca oraz zwyrodnieniowe zapalenie stawów, które utrudnia mu codzienne życie. Do informacji tych postanowił odnieść się sam Snider, który w opublikowanym oświadczeniu uspokoił trochę wszystkich swoich sympatyków:

Hej wszystkim, to ja Dee Snider. I nie, nie umieram. Moje ogłoszenie o odwołaniu trasy Twisted Sister spowodowały że zaczęły krążyć plotki mówiące o tym, że jestem na łożu śmierci. Ale nie umieram. Po prostu nie mogę już robić rzeczy, które robiłem przez ostatnie lata. Ale oprócz tego żyję i mam się dobrze. Cieszę się życiem, prowadzę swoją audycję radiową, reżyseruję własny film i planuję zabrać się za pisanie pewnych rzeczy. Ale nie zobaczycie mnie znowu na scenie, ponieważ to by mnie zniszczyło. (…) Ktoś zapytał mnie, czy nie mógłbym po prostu wyjść na scenę i przeleżeć cały występ. Od razu odrzuciłem taki pomysł, to nie leży w mojej naturze. Musiałem więc zrezygnować z występów z Twisted Sister i odwołać całą trasę. Przepraszam za to wszystkich i dziękuje za całą masę miłości i troski, którą od Was otrzymałem. Ale nic mi nie jest, po prostu nie jestem w stanie już się tym zajmować. Nie chciałbym żebyście widzieli mnie w gorszym stanie, aniżeli byście się spodziewali. Chciałbym żebyście zostali z dobrymi wspomnieniami z moich występów, a nie ze wspomnieniami w których jestem na scenie na wózku inwalidzkim. W dalszym ciągu będę zajmował się rockiem, nie planuję przestać. Mam nadzieję, że mam przed sobą jeszcze sporo życia – mój tata ma w tym roku 95 lat i dobrze się trzyma, więc spodziewam się, że ja też zostanę tu jeszcze długo. Także nie martwcie się o swojego starego Dee. Dziękuję!

Dee Snider

Czy oświadczenie Snidera ostatecznie rozwiązuje wszelkie wątpliwości związane z potencjalnymi koncertami Twisted Sister? Prawdopodobnie tak. A na pewno wywnioskować można z niego jedno – raczej nie ma co nastawiać się na to, że wokalista powróci jeszcze do pełnoprawnego występowania na scenie.

Źródło: Blabbermouth

Fot. Materiały prasowe

Podobne artykuły

Koniec Sepultury. Czym zajmie się gitarzysta Andreas Kisser?

Mateusz Lip

Zespół Jinjer może koncertować. Rząd Ukrainy wydał pozwolenie!

Tomasz Koza

Entombed A.D. zapowiada następcę „Dead Dawn”. Posłuchaj fragment nowego utworu

Dominika Kudła

Zostaw komentarz