Lyrre to jeden z najbardziej interesujących polskich zespołów działających na styku neofolku i folkmetalu. Grupa pochodzi z Krakowa, jednak jej rozpoznawalność i aktywność koncertowa w dużej mierze koncentrują się poza Polską, szczególnie w krajach Europy Zachodniej.
Sprawdź też: Cztery Mile Lasu – gdy folk spotyka metal
Brzmienie Lyrre, to połączenie liry korbowej i metalu
Zespół wyróżnia się nietypowym instrumentarium, w którym centralne miejsce zajmuje lira korbowa. Instrument ten łączy się z gitarowymi riffami i partiami wokalnymi, tworząc brzmienie balansujące pomiędzy muzyką alternatywną, folkiem i metalem.
Muzyka zespołu utrzymana jest w klimacie mrocznej alternatywy, melancholijnej i eterycznej, lecz jednocześnie wyrazistej pod względem aranżacyjnym. Artyści unikają prostych, gatunkowych schematów, stawiając na prawdziwość przekazu. Takie podejście sprawiło, że zespół szybko znalazł odbiorców w środowisku neofolkowym i metalowym, gdzie ceniona jest za oryginalność.
W skład zespołu wchodzą:
- Michalina Malisz-Martuś – wokal, lira korbowa
- Piotr Martuś – gitara
- Miłosz Buśko – gitara basowa
- Tomasz Młóciński – perkusja
Debiutancki album Lyrre i współpraca z Noah Sebastianem
Zespół zadebiutował w 2023 roku albumem studyjnym, który zwrócił uwagę zarówno słuchaczy, jak i branży muzycznej. Przy produkcji wybranych utworów współpracował Noah Sebastian, wokalista i producent znany z zespołu Bad Omens.
Debiut otworzył Lyrre drogę do działalności koncertowej. W krótkim czasie grupa zagrała kilkadziesiąt koncertów w Polsce i różnych krajach Europy, budując rozpoznawalność szczególnie na zachodnich rynkach muzycznych.
„Still Human” – nowy singiel Lyrre
Najnowszy singiel zespołu, „Still Human”, zapowiada drugi album studyjny Lyrre. Utwór porusza temat paraliżującej niepewności i lęku przed działaniem. Tekst zestawia te emocje z perspektywą autorytetów i bohaterów, którzy, mimo swojej pozycji, również doświadczają strachu. Przekaz utworu koncentruje się na idei działania pomimo obaw.
Kompozycja opiera się na kontrastach. Z jednej strony pojawia się ciężka, gitarowa warstwa instrumentalna, z drugiej, rozbudowany refren, który niesie bardziej podnoszący na duchu przekaz. Ten zabieg podkreśla napięcie pomiędzy lękiem a próbą jego przełamania.
Źródło: Materiały prasowe
Fot. Justyna Kamińska

