Ogłoszono powstanie nowego zespołu złożonego z weteranów sceny metalowej ze Szwecji i Norwegii. W skład grupy Lex Legion weszli muzycy współpracujący z Kingiem Diamondem pod koniec lat 80, odpowiedzialni m.in. za klasyczne albumy króla horror metalu, „Them” czy „Conspiracy”. Z kolei za mikrofonem stanął frontman zespołu Pagan’s Mind.
Czytaj też: Sepultura na Rock in Rio 2026 bez utworów z ery Maxa Cavalery
Kto wszedł w skład projektu Lex Legion?
Nowa kapela, oczywiście z wyjątkiem wokalisty, oparta jest na klasycznym składzie solowego zespołu Kinga Diamonda z 1988 r. Gitary obsługują: Andy la Rocque oraz Pete Blakk, na basie gra Hal Patino, zaś za perkusją zasiadł legendarny Mikkey Dee – pierwszy perkusista Diamonda, później znany przede wszystkim jako długoletni bębniarz Motörhead, aktualnie również Scorpions.
Pochodzącym ze Szwecji instrumentalistom towarzyszy norweski wokalista Nils K. Rue. 54-latek wcześniej związany był m.in. z formacjami Silverspoon, Eidolon czy X-World/5, od 2000 r. jest też frontmanem power metalowego Pagan’s Mind.
Plany koncertowe i wydawnicze nowego zespołu
Szwedzko-norweska supergrupa zapowiedziała premierę pierwszego singla na 31 marca. W maju ma ukazać się jej drugi utwór, zaś w czerwcu pełny album o nieujawnionym jeszcze tytule. Jeśli chodzi o występy na żywo, Mikkey Dee we wpisie na Facebooku ujawnił, że te najprawdopodobniej rozpoczną się w 2027 r., gdyż na razie zajęty jest trasą koncertową ze Scorpions.
Fot. Materiały promocyjne


1 komentarz
„A imię jego Legion!”
Znowu groteskowe infantylne i karykaturalne diabelstwo!?
Why!?