Fani formacji Godsmack na przestrzeni ostatnich miesięcy załapali się na istną huśtawkę nastrojów. Zespół najpierw zapowiedział, że nie będzie wydawać już nowych utworów, następnie przeszedł na emeryturę, a kilka miesięcy później wrócił z niej w odświeżonym składzie. Niedawno natomiast, Sully Erna dokonał kolejnej personalnej roszady w swoim zespole. Tym razem do szeregów zawitał nowy perkusista.
Zobacz też: Godsmack jednak wyda nowy album studyjny?
Wade Murff dołącza do składu Godsmack
Najnowszym narybkiem formacji amerykańskiej grupy został bowiem Wade Murff, który na stanowisku perkusisty zastąpił Willa Hunta. Murff znany jest m.in. z takich grup jak Daughtry i Prong oraz ze współpracy z Sebastianem Bachem oraz Paulem Caiafą z formacji Misfits. Wade pochwalić może się również swoim profilem na YouTube na którym od kilkunastu lat publikuje covery różnych rockowych oraz metalowych klasyków.
A co o zmianach ma do powiedzenia sam lider zespołu, Sully Erna?
Sam Koltun jest z nami na pokładzie od zeszłego roku i od teraz będzie już u nas na pełen etat. Mamy też nowego perkusistę, wybraliśmy że zostanie nim Wade Murff. Wade pracował już wcześniej z Daughtry i kilkoma innymi zespołami. To raczej mało znany facet, ale jest niesamowitym muzykiem i świetnym gościem. Razem z Samem bardzo dbają o różne detale związane z zespołem. Jestem przekonany, że będzie nam się z nimi dobrze pracowało, bo przyszli do nas z odpowiednim nastawieniem. Szanują nasze brzmienie i nasz repertuar. Naprawdę wierzę, że fani będą mogli przyjść na koncerty i cieszyć się muzyką, jaką zawsze znali, ponieważ nie będzie ona nagle brzmiała obco. Wiem, że trudno będzie zastąpić Shannona Larkina na perkusji, bo był niesamowity, ale Wade jest naprawdę solidną opcją. Cieszę się, że mogę zabrać go w trasę, dzięki czemu rozpoczniemy nowy rozdział w historii Godsmack 2.0.
Co ważne, najnowszy narybek Godsmack zdążył już zadebiutować z zespołem na scenie. Jak nowe wcielenie ekipy Sully’ego Erny wypadło na swoim pierwszym koncercie? Sprawdzić możecie to poniżej za pośrednictwem jednego z fanowskich nagrań z koncertu:
Źródło: Blabbermouth
