Jakiś czas temu informowaliśmy Was już, że John Bush wyruszył w krótką trasę skupiającą się całkowicie na płytach nagranych przez niego z formacją Anthrax. Koncerty te okazały się być sporym sukcesem, więc nie dziwi fakt, że Bush myśli już nad kontynuacją występów w takiej formie. Co natomiast na ten temat sądzą jego byli koledzy z Anthrax? Czy muzycy mają jakieś pretensje do swojego byłego wokalisty?
Zobacz też: Anthrax zapowiada długo oczekiwany album „Cursum Peficio”
Scott Ian wypowiada się pochlebnie o Johnie Bushu
Odpowiadając w skrócie na powyższe pytania – nie, Scott Ian nie ma jakichkolwiek pretensji do swojego byłego frontmana. Co więcej, gitarzysta i lider Anthrax wypowiedział się na temat Johna Busha w bardzo pochlebnych słowach. Ian opisał bowiem Busha jako swojego bliskiego przyjaciela i wspomniał nawet, że bardzo się cieszy, że John wyruszył w trasę z materiałem Anthrax. Co ciekawe, Panowie planowali nawet wspólne występy, jednak nie doszło do nich jeszcze na chwilę obecną z powodów logistycznych.
Jesteśmy z Johnem naprawdę bliskimi przyjaciółmi. Wiem, że John myślał o tym temacie od bardzo dawna i pamiętam, że kiedyś nawet zapytał mnie o moją zgodę żeby móc zagrać te koncerty. Powiedziałem mu wtedy, że „Stary nie musisz mnie o to pytać, po prostu rób co chcesz, bardzo mnie cieszy że chcesz się tym zająć!”. Jedynym rozczarowaniem był dla mnie fakt, że gdy grał w Los Angeles, to ja akurat byłem w Nowym Jorku, a gdy grał w Nowym Jorku, to ja akurat byłem w Los Angeles. A szkoda, bo spytałem się go wcześniej, czy mogę wpaść na ich koncert i zagrać z nimi gościnnie kilka z tych utworów. Mam nadzieję, że uda się nam to w przyszłości. Więc jak już mówiłem, John jest moim bardzo dobrym przyjacielem i naprawdę cieszę się, że zdecydował się na taki krok.
I cóż, podejście takie zdecydowanie cieszy – wielu muzyków po dziś dzień kłóci się bowiem w dalszym ciągu o swoje wspólne dokonania, a Scott i John najwidoczniej byli w stanie dogadać się po dżentelmeńsku. Pozostało mieć tylko nadzieję, że niebawem uda się im również stanąć razem na jednej scenie w trakcie wspólnego występu.
Źródło: Blabbermouth
Fot. lubielizaki
