Muzycy formacji Def Leppard pod koniec 2025 roku wspominali już po raz pierwszy o swoim potencjalnym kolejnym krążku. Perkusista grupy, Rick Allen, wspominał wówczas o tym, że zespół rozpoczął pracę nad premierowymi kompozycjami, ale nie był zbyt skory do zdradzania jakichkolwiek większych szczegółów. Jak natomiast sytuacja wygląda po kilku miesiącach od tej wypowiedzi?
Zobacz też: Def Leppard i Tom Morello we wspólnym utworze
Def Leppard pracuje nad nowym albumem
Do tematu kolejnego wydawnictwa Def Leppard powrócił niedawno wokalista zespołu, Joe Elliott. Muzyk w rozmowie z jedną z francuskich radiostacji potwierdził bowiem, że panowie w dalszym ciągu kontynuują pracę nad swoim najnowszym, nienazwanym, jeszcze albumem. I jeśli wierzyć Elliottowi, to zespół ma aktualnie przygotowane kilkanaście utworów z których finalnie wybierze około 10-11, które ostatecznie trafią na płytę. Co ciekawe, Joe zwrócił również uwagę na to, że formacja postanowiła pójść w trochę odmiennym kierunku pod kątem brzmienia swoich piosenek.
Mamy aktualnie przygotowanych około 18 piosenek, więc można powiedzieć, że mamy materiał na dwa albumy. To bardzo zróżnicowane utwory, mogę powiedzieć tylko tyle, że mamy tam m.in. najszybciej napisaną przez nas piosenkę oraz chyba najbardziej masywną kompozycję, którą kiedykolwiek napisaliśmy. Jest więc bardzo różnorodnie i myślę, że wiele osób może być zszokowanych kierunkami, w które postanowiliśmy pójść. Nie obraliśmy bowiem jednego kierunku, postanowiliśmy postawić na kilka różnych dróg. Planujemy z tego całego zbioru wybrać 10 lub 11 utworów, które uznamy za najlepsze. Ruszamy niebawem znowu w trasę, ale chcemy skończyć ten album niebawem żeby móc go wydać w przyszłym roku.
Wygląda więc na to, że formacja Def Leppard jest już na finiszu prac nad swoim nowym albumem. A czy ten rzeczywiście ujrzy światło dzienne w przyszłym roku? Przekonamy się pewnie już w ciągu kilku najbliższych miesięcy.
Źródło: Blabbermouth
Fot. Materiały prasowe
