14 lutego 2024 roku projekt Queen + Adam Lambert zagrał swój ostatni jak dotąd koncert. Zespół wystąpił wówczas w Tokio w ramach finału trasy „The Rhapsody Tour”. Muzycy od tego występu czasami przebąkiwali o potencjalnym powrocie na scenę, ale słowa te nie przechodziły niestety do jakichkolwiek konkretów. I wygląda na to, że powrotu Queen na międzynarodowe sceny raczej się już jednak nie doczekamy.
Zobacz też: Deep Purple jednak nie planuje muzycznej emerytury?
Queen raczej nie powróci już do występów
Gitarzysta formacji Queen, Brian May, w rozmowie z brytyjskim The Times zdradził bowiem, że nie planuje powrócić już do aktywnego koncertowania. Co więcej, muzyk decyzję tę podjął już jakiś czas temu, kiedy to zobowiązania koncertowe uniemożliwiły mu udanie się na pogrzeb swojego bliskiego przyjaciela. Można nawet powiedzieć, że May postawił sprawę w prosty sposób – występowanie na całym świecie jest świetne, ale za bardzo ogranicza jego wolność.
Osiemnaście miesięcy temu postanowiłem, że nie chcę ruszać już w trasy koncertowe. Podjąłem tę decyzję, gdy w trakcie naszej trasy koncertowej po Stanach zmarł bliski przyjaciel mojej rodziny. Powiedziałem wówczas mojej menedżerce, że skoczę z tego powodu do domu i wrócę za kilka dni. Spojrzała mi wtedy prosto w oczy i powiedziała „Wiesz, że nie możesz tego zrobić”. Uwielbiam koncertowanie i podróżowanie, ale ceną za to jest utrata wolności. Mam żonę, wnuki oraz mnóstwo pracy związanej z astrofizyką i chciałbym móc zająć się tym wszystkim. Myślę więc, że 50 lat życia w trasie już mi wystarczy.
Czyżby więc koncert projektu Queen + Adam Lambert zorganizowany w 2017 roku w Łodzi miał być ostatnią okazją do zobaczenia muzyków kultowej grupy na żywo w takiej konfiguracji? Czas pokaże, ale wygląda na to, że obecnie jest to dość możliwy scenariusz.
Źródło: Blabbermouth
Fot. Materiały prasowe
