INNE

Poison nie wyruszył w trasę przez chciwość Breta Michaelsa?

Poison band

Glam rockowcy z Poison swój ostatni koncert zagrali 9 września 2022 roku. Od tego czasu, Panowie co chwilę wspominają o chęci powrotu na trasę koncertową, ale ciągle coś staje im na przeszkodzie. I tak oto, czasami Bret Michaels tłumaczy się swoimi problemami zdrowotnymi, a czasami Rikki Rockett wspomina o napiętej atmosferze w obozie zespołu. I wspomniany tu właśnie Rockett postanowił ostatnio dolać znowu oliwy do ognia w temacie zespołu.

Zobacz też: Najbliższe rockowe i metalowe koncerty w Polsce

Brent Michaels blokuje koncerty Poison?

Perkusista Poison gościł bowiem niedawno na łamach portalu Page Six, gdzie rzucił nowe światło na aktualną absencję koncertową glam rockowej formacji. I jeśli wierzyć Rikkiemu, to zespół planował wyruszyć w tym roku w trasę z okazji 40-lecia wydania debiutanckiego krążka zespołu. Plany te zostały pokrzyżowane zostały jednak przez wokalistę zespołu, Breta Michaelsa, który zażądał za występy zbyt dużego wynagrodzenia.

Mieliśmy świetną ofertę na trasą w tym roku, ale nie wyszło. I tak naprawdę chodziło w tym głównie o to, że wszyscy byliśmy gotowi do działania, ale Bret zażądał lwiej części pieniędzy za całe tournée. Wychodziłoby wtedy, że na każdego dolara zarobionego przez nas, Brent zarabia 6 dolarów. I to całkowicie uniemożliwiło realizację występów. Nie robię tego tylko dla pieniędzy, uwielbiam koncertowanie. Ale jednocześnie nie chcę ciężko pracować tylko po to, żeby ktoś inny zarobił kupę forsy.

Rikki Rockett

Rikki Rockett zapytany został również o możliwość wyruszenia w trasę Poison bez oryginalnego wokalisty grupy.

Nie wykluczamy takiej opcji, ale jest to ostateczność. Nie chcemy tego robić, bo zazwyczaj nie kłócimy się z Bretem. Po prostu tym razem nie doszliśmy do porozumienia. Ale nie sądzę, żeby Poison mogło mieć kiedyś lepszego frontmana.

Rikki Rockett

Jak więc dalej rozwinie się sytuacja w Poison? Cóż, ciężko stwierdzić. Nie da się jednak ukryć, że ciągłe pranie zespołowych brudów w mediach prawdopodobnie nie działa zbyt dobrze na atmosferę między muzykami.

Źródło: Blabbermouth

Fot. Mark Weiss

Podobne artykuły

GWAR: Gitarzysta zmaga się z rzadko występującym nowotworem krwi

Agata Laszuk

Fenriz z Darkthrone również niepochlebnie o filmie „Władcy Chaosu”

Lena Knapik

Mike Portnoy broni Larsa Ulricha. “Nie trzeba być świetnym perkusistą, by być najważniejszym gościem w zespole”

Agata Laszuk

Zostaw komentarz