INNE

„Krushers of the World”: mieszane reakcje po premierze nowej płyty Kreatora

Kreator Krushers of the World opinie

16 stycznia to dzień oficjalnej premiery najnowszego albumu niemieckiej legendy thrash metalu – Kreator. Płyta zatytułowana „Krushers of the World” trafiła dziś do sprzedaży cyfrowej i fizycznej, wzbudzając spore zainteresowanie środowiska metalowego. Pierwsze reakcje słuchaczy, zwłaszcza w mediach społecznościowych, pokazują jednak, że nie jest to powrót jednoznacznie triumfalny. Na fanpage’u zapytaliśmy naszych czytelników o ich zdanie, ze względu na ich ilość – tylko część z nich przytoczyliśmy w niniejszym artykule.

Sprawdź też: Kreator w 2026 roku zagra w Warszawie

Szczegóły wydawnicze nowej płyty Kreatora

Nowy album „Krushers of the World” ukazał się nakładem wytwórni Nuclear Blast Records i zawiera 10 premierowych utworów, których łączny czas trwania wynosi niespełna 45 minut. Za produkcję odpowiada Jens Bogren, znany ze współpracy z zespołami ze sceny ekstremalnego metalu.

Płyta dostępna jest w kilku wersjach: standardowym CD, winylu (czarnym oraz limitowanym splatter) oraz w serwisach streamingowych.

Pierwsze opinie o nowym materiale thrash metalowców

Wśród najczęściej powtarzających się komentarzy fanów pojawia się również zarzut, że ekipa Mille Petrozzy coraz wyraźniej wciąż skutecznie oddala się od estetyki thrash metalu znanej z przełomowych albumów z lat 80. i 90. Wielu użytkowników podkreśla, że nowy album brzmi zbyt melodyjnie, momentami wręcz radiowo, co stoi w sprzeczności z oczekiwaniami wobec zespołu o tak ekstremalnym rodowodzie.

Krytyce poddawane są przede wszystkim sztampowe struktury utworów, przewidywalne zwolnienia tempa oraz – jak piszą sami fani – takie sobie refreny i chórki, które zamiast wzmacniać przekaz kompozycji, sprawiają wrażenie doklejonych na siłę. Część komentujących zaznacza wprost, że nowy materiał bardziej przypomina nowoczesny metal z elementami thrashu niż bezkompromisową formę gatunku, z której formacja zbudowała swoją legendę.

Opinie o Krushers of the World negatywne
Opinie o Krushers of the World te bardziej negatywne

Nowy album Kreatora ma też zwolenników

Nie brakuje jednak także głosów broniących nowego materiału. Zwolennicy najnowszego materiału podkreślają klarowną, nowoczesną produkcję, wysoką jakość wykonania oraz konsekwencję stylistyczną. Dla części odbiorców album stanowi solidne, choć zachowawcze rozwinięcie kierunku obranego przez zespół na poprzednich wydawnictwach.

Mimo to nawet wśród pozytywnych komentarzy często pojawia się zastrzeżenie, że jest to płyta „dobra, ale nie wybitna” – taka, która raczej nie zapisze się złotymi zgłoskami w dyskografii zespołu.

Opinie o Krushers of the World te bardziej pozytywne
Opinie o Krushers of the World te bardziej pozytywne

Czy „Krushers of the World” zyska z czasem?

Historia metalu zna wiele przykładów albumów, które początkowo spotykały się z chłodnym odbiorem, by po latach zostać docenione. W przypadku nowej płyty kluczowe może okazać się, jak materiał zabrzmi na żywo oraz czy kolejne odsłuchy pozwolą odkryć jego mniej oczywiste atuty.

Na ten moment jedno jest pewne, nowy album Kreatora wywołał dyskusję i nie pozostawił fanów obojętnymi, co samo w sobie jest dowodem na wciąż silną pozycję zespołu na światowej scenie thrash metalowej.

A co Wy myślicie o tymże albumie? Dajcie znać w komentarzu pod tym artykułem!

Podobne artykuły

W Melbourne odsłonięto płaskorzeźbę przedstawiającą Bona Scotta (AC/DC)

Lena Knapik

Wormrot z powodu problemów z wizami odwołuje trasę po Stanach Zjednoczonych

Lena Knapik

Bruce Dickinson: „ludzie powinni być edukowani w temacie wartości muzyki”

Dominika Kudła

11 komentarzy

jami 16 stycznia 2026 at 16:23

Muszę posłuchać jeszcze raz aby wyrazić swoją opinię na temat tego albumu, ale po przesłuchaniu go, żaden utwór nie zapadł w mojej pamięci. Nić mi się nie spodobało na tyle, żeby muc powiedzieć, że album ten trafi do mojej płytoteki. Muzyka przewidywalna, na tym samym poziomie ( dobrym ) ale nie wyróżniająca się od tego co już było.

Odpowiedz
Maciek 16 stycznia 2026 at 22:31

Dobra plyta🤣

Odpowiedz
Mariusz 16 stycznia 2026 at 23:49

A ja to się już chyba mocno zestarzałem, bo tytułowy utwór baaardzo mi się podoba. Muszę przesłuchać całą płytę. Fakt jest to bardziej melodyjne i wolniejsze niż starsze płyty, ale dla mnie super. Zresztą wybieram się na koncert w kwietniu i mam nadzieję że zagrają same najlepsze kawałki włącznie z powyższym. Pozdrawiam

Odpowiedz
Tomasz 17 stycznia 2026 at 10:11

Nie jestem fanem Kreatora więc pewnie dlatego ta płyta mi się podoba. A hardcorowym fanom życzę poluzowania pośladów 😉

Odpowiedz
Piotr 17 stycznia 2026 at 21:15

No nie jest to stary Kreator, ale jest energia jak na starszych panów może trzeba to posłuchać kilka razy

Odpowiedz
Radosław 17 stycznia 2026 at 23:19

Przypomina mi się fala krytyki z płyty Renewal z 1992 dla niektórych była po prostu wielką pomyłką że to wydali itp. Krushers of the World jest dla mnie mieszanką płyt z lat 90 i początku 2000, trochę bardziej melodyjna ,chwytliwa niż wszyskie inne więcej chórków i solówek.Jak to się teraz mówi jestem na TAK.Każdy ma prawo mieć swoje zdanie .

Odpowiedz
Mateusz 20 stycznia 2026 at 11:32

no jest to bardziej power metal z elemenatmi thrashu. Bardzo często przypomina mi najnowszą płytę Helloween. czasami nawet przypomina mi Theriona. nie jest zła, tylko inna

Odpowiedz
Przemek 21 stycznia 2026 at 18:48

Z wydanych singli które słyszałem, to tylko Seven Serpents mi się podoba, pozostałe bardzo cieniutko, jakby trochę na siłę robione :/

Odpowiedz
ProgM 23 stycznia 2026 at 13:57

W końcu przesłuchałem tą płytę. Łatwo weszło i łatwo wyszło. Kilka kawałków mnie zaciekawiło, połowa płyty znudziła. Ale przyznać trzeba jest melodyjnie. Niech się dzieciakom spodoba, to może i sięgną po starsze mocniejsze płyty. Trzeba metal promować czym się da. Na radio i tak nie mają co liczyć.

Odpowiedz
Adam 5 lutego 2026 at 08:56

Bez przesady całkiem dobra płyta.

Odpowiedz
Emilio 21 lutego 2026 at 17:12

No, nie ma to jak sugerować się opiniami jakiś randomków komentujących pod linkami na fejsie. Fachowe opinie nie ma co. Ur dur, melodie są, nie ma thrashu. Ło matko…

Odpowiedz

Zostaw komentarz