Alexi Laiho (Children of Bodom): “On pasuje do nas pod każdym względem.”

24 listopada Shred Shack przeprowadził wywiad z liderem Children of Bodom, gitarzystą i wokalistą Alexim Laiho. Całego wywiadu możecie posłuchać poniżej.

Na pytanie dotyczące byłego gitarzysty Norther, Daniela Freyberga – a raczej tego, czy udało mu się wpasować w szeregi grupy po tym, jak dołączył do grupy około dwóch lat temu, Laiho odpowiedział:

On pasuje do nas pod każdym względem. Naprawdę. Kiedy pojawia się nowy członek zespołu, wraz z nim pojawia się wahanie – zwłaszcza u nas, ponieważ zachowanie stałego skład zawsze był dla nas ważną kwestią. Dorastaliśmy razem i chodziliśmy do tej samej szkoły. W zasadzie zaczęliśmy to wszystko mając może 13 czy 14 lat, więc jesteśmy dość zgrani – kiedy pojawia się potrzeba wprowadzenia do kapeli kogoś nowego… To bardzo ważne, by znaleźć odpowiednią osobę.
Jest wielu świetnych gitarzystów w kraju czy na świecie – cholernie dobrych gitarzystów, oni nigdy się nie skończą, są lepsi ode mnie – ale to nie tu jest pies pogrzebany. Problemem jest osobowość i to, czy jesteś w stanie żyć w jego towarzystwie w busie. Ważne jest też to, jak to wszystko wygląda na scenie? Mam na myśli całość – jak ten koleś wygląda i jego całe podejście do muzyki, i całą resztę niezwiązanych z muzyką czynników. Dla mnie tego typu rzeczy są tak samo ważne jak warsztat muzyczny – to znaczy, on akurat powinien być brany za pewnik. Jeśli nazywasz się muzykiem, powinieneś już potrafić grać – to powinno być oczywiste. Wtedy musisz zacząć się zastanawiać, czy taki człowiek pasuje do zespołu, czy ma odpowiednie podejście i czy jest wystarczająco rock’n’rollowy, by zajmować się tym gównem.

Laiho wypowiedział się także na temat postępów w pisaniu nowego materiału dla następcy albumu „I Worship Chaos” z 2015 roku.

Idzie całkiem dobrze. Właściwie mieliśmy zacząć nagrywać nowy album tej jesieni, więc zacząłem go pisać w kwietniu – wtedy miałem operację ramienia, po której nadal się zbieram. Zacząłem pisać tak czy inaczej, a w lato zaczęliśmy próby, ale wtedy wyskoczyła ta sprawa z trasą… Mieliśmy już dać sobie spokój z trasami – na ostatniej spędziliśmy półtora roku, ale nasz management zaproponował trasę świętującą 20-lecie grania [trasa ’20 Years Down & Dirty’] w USA, a my zareagowaliśmy na to „Kurwa, tak, zróbmy to”. Byliśmy trochę rozczarowani, że nie mogliśmy dotrzeć z tą trasą do USA, bo świetnie bawiliśmy się na niej w Europie. Tak czy inaczej, pisanie nowego materiału idzie świetnie. Mamy jakieś cztery czy pięć kawałków, więc jesteśmy bliżej niż dalej.

Sesja nagraniowa nowego albumu Children of Bodom jest wstępnie zaplanowana na koniec marca 2018, zaś jego premiera nastąpi pod koniec 2018 roku. Zostanie on nagrany w należącym do zespołu Danger Johnny Studios w Helsinkach, gdzie kapela nagrała również swoje dwa poprzednie albumy.


Źródło: Blabbermouth.net / Fot. Materiały promocyjne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *