Scena ekstremalnego metalu została zaskoczona nagłym odejściem perkusisty Suffocation, Eric Morotti. Muzyk zakończył współpracę z zespołem po blisko dziesięciu latach, publikując w mediach społecznościowych stanowcze i bezpośrednie oświadczenie.
Morotti dołączył do legendarnej formacji w 2016 roku, stając się jednym z filarów jej współczesnego brzmienia. Jego dynamiczna i techniczna gra odegrała istotną rolę w ostatnim okresie działalności grupy, umacniając jej pozycję w świecie death metalu.
Sprawdź: Relacja z koncertu Suffocation w Warszawie
Zarzuty o „toksyczne środowisko” w Suffocation
Informację o odejściu perkusisty upubliczniono 10 kwietnia, w dniu jego urodzin. W krótkim komunikacie artysta wskazał na powody swojej decyzji, określając atmosferę w zespole jako „toksyczną”.
Morotti podkreślił, że opuszcza grupę, kierując się troską o zdrowie, integralność i rozwój osobisty. W swoich wypowiedziach zarzucił współpracownikom niewłaściwe zachowania oraz brak szacunku. Jak dotąd zespół nie odniósł się publicznie do tych oskarżeń.

Fot. Materiały promocyjne zespołu
John Longstreth zastąpi Morottiego podczas trasy w 2026 roku
Jeszcze przed opublikowaniem pełnego oświadczenia perkusisty, Suffocation ogłosił plany koncertowe na wiosnę 2026 roku. Za zestawem perkusyjnym pojawi się gościnnie John Longstreth z Origin.
Muzyk wesprze zespół podczas północnoamerykańskiej trasy obejmującej koncerty u boku Cradle of Filth oraz występy na prestiżowych festiwalach Welcome to Rockville i Sonic Temple. W planach znajdują się także wybrane koncerty z Sepultura.
Cradle Of Filth w sądzie. Masowy pozew przeciwko Daniemu Filthowi
Eric Morotti kontynuuje karierę muzyczną
Pomimo rozstania z Suffocation, Morotti pozostaje aktywny artystycznie. Obecnie współpracuje z Sanguisugabogg, z którym występuje na trasie u boku Lamb of God w Stanach Zjednoczonych.
Perkusista jest również członkiem supergrupy Ablation. Projekt ten może budzić zainteresowanie fanów ze względu na udział basisty Suffocation, Derek Boyer, oraz byłego wokalisty zespołu, Frank Mullen, który pojawi się na debiutanckiej EP-ce formacji.
Nagłe rozstanie z długoletnim perkusistą stanowi istotne wyzwanie dla zespołu, jednak zapowiedziane koncerty wskazują na kontynuację działalności bez zakłóceń. Reakcja fanów oraz ewentualne stanowisko grupy wobec zarzutów Morottiego mogą mieć znaczący wpływ na jej wizerunek w najbliższych miesiącach.
Na razie zarówno muzycy, jak i obserwatorzy sceny metalowej czekają na dalszy rozwój wydarzeń.
Fot. Materiały prasowe
