NEWSY PŁYTY

Jonathan Davis o swojej nowej płycie (Wywiad)


Frontman KoRn udzielił na dniach wywiadu dla jednej z amerykańskich stacji radiowych, którego głównym tematem był solowy album artysty mający ukazać się w tym roku.

Zapytany o to, czy nadchodzące wydawnictwo różnić się będzie od stylistyki KoRn, Davis odpowiedział:

“To coś zupełnie innego. To coś, nad czym pracowałem przez ostatnich dziesięć lat. To szalone połączenie, hybryda wszystkiego. Jest tu mieszanina stylów każdego, kto współpracował ze mną nad tym albumem. I jestem z tego bardzo dumny. Jak mówiłem już wcześniej, to była ciężka praca.”

Wokalista tak wyjaśnił trwające dekadę przygotowania:

“Tak naprawdę spora część materiału powstała… Zacząłem w 2007 czy 2008 roku. Miałem zobowiązania wobec jednej wytwórni, z którą potem i tak się rozstałem. Zaraz po niej przyszła kolejna, która chciała abym ukończył prace nad solowym projektem, ale ostatecznie nie mogło to wówczas dojść do skutku. Miałem potem różnych menadżerów, którzy chcieli tylko KoRn. Ostatecznie zrobiłem sobie przerwę, ale niedawno powiedziałem sobie i chłopakom: ‘Pora to zrobić’. I wreszcie mi się udało.”

Muzyk został zapytany w wywiadzie, dlaczego nie postanowił włączyć swoich pomysłów w twórczość zespołu. Tu ponowił swoją wypowiedź:

“To coś innego, nie dla KoRn. Słyszałeś “What It Is”? To nie brzmi jak utwór KoRn

Swoją wypowiedź spuentował słowami:

“Czasem to działa. Ale ten materiał wyjątkowo nie mógł zadziałać z KoRn.”

Kurtki dla fanów rocka i metalu!
Oryginalne kurtki dla fanów rocka i metalu.

Z rozmowy dowiadujemy się, że większość utworów była pisana podczas tras koncertowych.

“Zespół jeździ w trasy od dawien dawna. Zdarzało się, że kiedy inni szli imprezować, ja musiałem jakoś zachować trzeźwość. Musiałem karmić się jakimś uzależnieniem, którym było w tym wypadku tworzenie muzyki. Pisałem więc, pisałem, pisałem i pisałem, w bardzo różnych stylach, traktując to jako ćwiczenie. Potrafiło mnie to zajmować całymi nocami. I tak to się potoczyło. Niektóre kompozycje skończyły jako KoRnowe, inne nie.”



Na koniec padło pytanie o to, czy “What It Is” może stanowić punkt orientacyjny dla brzmienia całego albumu.

“W zupełności. To będzie jedna z tych płyt, które wyciągają cię z miejsca, w którym aktualnie przebywasz. Które wprowadzają cię w specyficzny nastrój i wywlekają poza ciało. To będzie coś innego, wręcz gotyckiego… Nie wiem nawet, jak to wyjaśnić. Będziecie musieli usłyszeć resztę utworów.”

O samym krążku wiadomo niewiele. Brzmieniowo pozostaje nam póki co bazować na singlu “What It Is”, będącym częścią ścieżki dźwiękowej do filmu “American Satan”.

Jonathan Davis już w kwietniu wyruszy w trasę promującą swoją płytę. Na liście pojawiło się póki co kilka europejskich miast. Miejmy nadzieję, że nie zabraknie wśród nich miejsca dla Polski.

Źródło: Blabbermouth / Fot. Materiały prasowe

Podobne artykuły

Dobre czasy, złe czasy – 50. rocznica wejścia do studia nagraniowego przez Led Zeppelin

Bartłomiej Pasiak

Kirk Hammett na Hawajach w czasie fałszywego alarmu rakietowego

Agata Laszuk

Hate przedstawia nowe lyric video do utworu “Sea of Rubble”

Tomasz Koza

Zostaw komentarz