INNE NEWSY

Lars Ulrich: Metallica nie istnieje tylko dla pieniędzy

Lars Ulrich postanowił jeszcze raz zawalczyć z błędnym przekonaniem, jakoby Metallica była łasa na pieniądze. Według muzyka to jedynie niesprawiedliwe osądy, które przylgnęły do zespoły już jakiś czas temu.

Perkusista zapewnia, że wbrew temu, co myślą sobie fani, działalność Metalliki nie skupia się wokół pieniędzy. Pogłoska ta ma swoje źródło w konflikcie kapeli z Napsterem. Larsowi i spółce nie spodobała się idea darmowego udostępniania ich dorobku i w 2000 roku Metallica pozwała serwis. Już rok później strony doszły do porozumienia (Napster usunął dorobek muzyków), ale pieniężny smrodek widocznie trzyma się zespołu do dzisiaj. W niedawnym wywiadzie Ulrich znów próbował wybielić wizerunek grupy:

Po całej tej sprawie z Napsterem pozostało przekonanie, że Metallica jest chciwa, dba tylko o kasę, jest żądna kasy i oparta na kasie. To błędne przekonanie. Tak jak to, że Metallica nie dba o nową technologię. To nieprawda. Właśnie mam 36 urządzeń Apple w swoim podręcznym bagażu.

Dziennikarze zagranicznych portali już żartują, iż potrzeba kolejnego wywiadu, aby dowiedzieć się, cóż za urządzenia skrywa torba Larsa. Może zaginiony w 2015 roku telefon Kirka Hammeta, na którym było 250 pomysłów na nową płytę?

Podobne artykuły

Ozzy Osbourne i metalowe kasyno

Agata Laszuk

Ivan Moody świętuje rok trzeźwości tatuażem na twarzy

Bartłomiej Pasiak

Lucifer’s Child prezentuje nowy album „The Order”

Tomasz Koza

2 komentarze

Marcin 5 kwietnia 2017 at 22:28

\Patrząc na ceny ich koncertu w Polsce śmiem wątpić w tłumaczenie się Larsa.

Odpowiedz
ServusChristi 6 kwietnia 2017 at 10:28

Ten Lars to już raczej trzeźwo nie myśli koleś… Jest mega nadętym typem i zakłamanym – skoro tak to niech zrobią tourne’e za dolara… Już na samym początku kariery dawał wszystkim do zrozumienia, że dla niego liczy się tylko mamona, chociażby to legendarne stwierdzenie, że jak kogoś nie stać na ich płyty to niech ukradnie…

Odpowiedz

Zostaw komentarz