Muzyczny świat żegna Chestera Benningtona. Ostre słowa Heada z Korn.

 
Wczoraj świat obiegła przykra informacja o śmierci Chestera Benningtona. Wokalista Linkin Park popełnił samobójstwo poprzez powieszenie w wieku 41 lat. Mike Shinoda poinformował na swoim Twitterze, że zespół wyda oficjalne oświadczenie, kiedy tylko takowe będzie gotowe. Tymczasem w internecie pojawią się kolejne kondolencje oraz wspomnienia związane z muzykiem.

Według serwisu TMZ Chester wrócił w środę z Arizony do Los Angeles, aby pobyć ze swoją żoną. Wczoraj wokalista wraz z resztą zespołu był umówiony w Hollywood na sesję zdjęciową. Serwis podaje, że jeden z członków kapeli zjawił się w domu Benningtona, aby zabrać go na sesję. Po ujrzeniu na miejscu policji był kompletnie zszokowany.

Specjalną wiadomość opublikowało The American Foundation for Suicide Prevention (Amerykańska Fundacja Zapobiegania Samobójstwom):

Właśnie dowiedzieliśmy się o śmieci Chestera Benningtona, wokalisty Linkin Park. Bazując na doniesieniach, rozumiemy, że pan Bennington popełnił samobójstwo. The American Foundation for Suicide Prevention składa kondolencje rodzinie, przyjaciołom i wszystkim, których poruszyła jego postać i jego muzyka.
Nigdy nie ma pojedynczego powodu samobójstwa. Samobójstwo jest wynikiem wielu czynników, które stanowią podłoże psychicznej kondycji. Musimy zapobiegać takim tragicznym śmierciom poprzez zwiększenie świadomości o chorobach psychicznych, zagrożeniach i znakach ostrzegawczych i skuteczne interwencje i leczenie.

W ostrych słowach wypowiedział się gitarzysta Korn, Brian “Head” Welch:

Szczerze, Chester jest starym przyjacielem, z którym ściskałem się nie raz i mam innych przyjaciół, którzy byli z nim ekstremalnie blisko, ale to mnie strasznie wkurzyło! Jak tacy faceci mogą wysyłać taką wiadomość do swoich dzieci i fanów!? Mam dosyć tego samobójczego gówna! Pokonałem depresję/chorobę psychiczną i próbuję być pełen zrozumienia, ale to jest ciężkie, kiedy jesteś wkurzony! Wystarczy! Porzucanie dzieci, fanów i życia jest tchórzliwym wyjściem!

Gitarzysta szybko jednak dopisał kolejnego posta, który trochę załagodził ton poprzedniego:

Nie chciałem być niewrażliwy. Próbuję sobie poradzić ze skalą dzisiejszych emocji. Kocham cię Chester. Jestem wkurzony, że to zrobiłeś, ale wiem, że to mógłbym być ja kiedyś pewnej nocy, kiedy byłem nawalony.

Corey Taylor napisał krótkie i wymowne “Jesus No…”, natomiast na profilu Slipknot pojawiło się:

Chester był niesamowitym człowiekiem, który na zawsze poruszył naszym życiem. Jesteśmy dumni, mogąc nazywać go przyjacielem i mocno za nim tęsknimy.
Proszę, jeśli zmagacie się z depresją i bólem, mówcie o tym otwarcie. Zawsze jest ktoś, kto was wysłucha.

Nikki Sixx z Motley Crue:

Jestem we łzach. Chester dopiero co mi mówił, jaki jest szczęśliwy… Był tak miłym i utalentowanym facetem.

Cristina Scabbia z Lacuna Coil:

Nie mam słów… dlaczego, dlaczego, dlaczego. Spoczywaj w pokoju Chester.

Atreyu:

PROSZĘ, wiedzcie, że jesteście kochani. Każde życie jest cenne. Zróbcie sobie dzisiaj przerwę i powiedzcie komuś, że go kochacie. #RIPChester

Lars Ulrich z Metalliki:

Wytworny, miły i skromny. Rzadka kombinacja w Rock & Rollu. Głęboki smutek.

Kondolencje rodzinie złożyły m.in. zespoły In Flames, Halestorm, Disturbed, Garbage a nawet gwiazda telewizji, Jimmy Kimmel.

W dniu śmierci Chestera na oficjalnym kanale zespołu pojawił się nowy teledysk:

Źródło: Blabbermouth.net, Facebook, Twitter / Fot. Materiały prasowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *