NEWSY

Parkway Drive komentuje sprawę przestępstwa sprzed lat – „To odrażające”

Parkway Drive

Australijski zespół Parkway Drive opublikował oficjalne oświadczenie, w którym odnosi się do poważnych zarzutów wobec osoby, z którą był wcześniej związany. Sprawa dotyczy przestępstwa seksualnego wobec nieletniego, do którego miało dojść w 2002 roku.

Parkway Drive oświadczenie – reakcja na przestępstwo sprzed lat

Zespół poinformował, że niedawno dowiedział się o przyznaniu się do winy przez osobę współpracującą z nimi w przeszłości. Chodzi o czyn z 2002 roku, a więc sprzed powstania samego zespołu. Muzycy nie pozostawili wątpliwości co do swojego stanowiska – określili sytuację jako „odrażającą” i jednoznacznie ją potępili. W komunikacie podkreślono również wsparcie dla ofiary oraz ogromne emocjonalne obciążenie, jakie ta sytuacja wywołała wśród członków grupy.

Sprawdź też: Ian Watkins zamordowany w więzieniu. Zmarł w wieku 48 lat

Parkway Drive czuje się odpowiedzialne

Choć osoba ta nie koncertowała z zespołem od 2017 roku, była nadal związana z działalnością zespołu – m.in. w ramach australijskiego zespołu zajmującego się sprzedażą internetową. Po uzyskaniu informacji o sprawie, Parkway Drive natychmiast zakończył współpracę. Jak podkreślono w oświadczeniu, dana osoba „nie jest już w żaden sposób związana z zespołem”.

Mimo że przestępstwo miało miejsce przed powstaniem grupy, muzycy przyznali, że czują moralną odpowiedzialność za zatrudnianie tej osoby od 2003 roku – nawet jeśli współpraca była nieregularna. To ważny element komunikatu, pokazujący, że zespół odnosi się nie tylko do samego czynu, ale również do swojej roli w późniejszym okresie.

Oświadczenie Parkway Drive na Instagramie
Oświadczenie Parkway Drive na Instagramie

„Niedawno dowiedzieliśmy się, że osoba, z którą byliśmy związani, przyznała się do winy w sprawie przestępstwa seksualnego wobec nieletniego z 2002 roku.

Jest to odrażające i potępiamy to. Jesteśmy zdruzgotani i wspieramy ofiarę.

To wydarzyło się zanim powstał nasz zespół, jednak czujemy moralną odpowiedzialność za to, że zatrudnialiśmy tę osobę od 2003 roku, z przerwami na przestrzeni lat.

Chociaż nie koncertował z nami od 2017 roku, ostatnio był częścią naszego australijskiego zespołu zajmującego się sprzedażą internetową. Gdy dowiedzieliśmy się o tej sprawie, natychmiast rozwiązaliśmy z nim umowę. Nie jest już w żaden sposób związany z Parkway Drive.

To jest łamiące serce w bardzo ludzkim wymiarze.

Sprawa nadal toczy się w sądzie, dlatego wyłączamy możliwość komentowania.”


Sprawa w sądzie – Parkway Drive wyłącza komentarze

Zespół poinformował, że sprawa jest nadal rozpatrywana przez sąd. W związku z tym zdecydowano się na wyłączenie możliwości komentowania pod publikacją. Taka decyzja ma na celu ograniczenie spekulacji oraz ochronę procesu prawnego, który wciąż trwa.

W oświadczeniu wybrzmiewa silny nacisk na wsparcie dla osoby poszkodowanej. Zespół określił całą sytuację jako „łamiącą serce w bardzo ludzkim wymiarze”, co wskazuje na emocjonalny charakter reakcji. Jednocześnie komunikat jest wyważony – zawiera zarówno jednoznaczne potępienie czynu, jak i konkretne działania podjęte przez zespół. Sprawa pozostaje w toku, a dalsze informacje będą zależne od decyzji sądu.

Źródło: Instagram: Parkway Drive

Podobne artykuły

HIM na pożegnalnym koncercie w Polsce

Tomasz Koza

Spotify uruchamia muzyczną kapsułę czasu. Co oferuje nowa funkcja?

Martyna Kościelnik

Anders Nyström opuszcza Katatonię. Koniec pewnej ery w historii zespołu

Tomasz Koza

Zostaw komentarz