Muzycy formacji Twisted Sister planowali w tym roku powrócić na sceny po kilku latach przerwy od występowania. Niestety, okazało się, że zespół zmuszony został do odwołania wszystkich ze swoich zaplanowanych koncertów z powodu problemów zdrowotnych wokalisty, Dee Snidera. Wygląda jednak na to, że Panowie nie postanowili jednak całkowicie rezygnować ze swoich planów. Grupa ogłosiła bowiem, że znalazła zastępstwo za swojego dotychczasowego frontmana. I to nie byle jakie!
Sebastian Bach dołącza do Twisted Sister
Formacja Twister Sister przedstawiła bowiem swoim fanom informację, że jej nowym wokalistą został Sebastian Bach, znany m.in. z grupy Skid Row. Muzycy co prawda odwołali już wszystkie swoje zaplanowane na lato występy, ale już teraz wzięli się za planowanie wspólnych koncertów na jesień bieżącego roku.
Dodać warto, że Dee Snider, jakiś czas temu zapytany w jednym z wywiadów odnośnie swojego potencjalnego zastępstwa w roli wokalisty kultowego zespołu. I co ciekawe, muzyk już wtedy wskazał właśnie na Sebastiana Bacha. Ważnym jest również fakt, że Snider dał swojemu następcy swego rodzaju błogosławieństwo i nie ma problemu z tym, że grupa działać będzie dalej bez jego udziału.
W okolicach 2014 roku graliśmy jako Twisted Sister w roli headlinerów wielu festiwali i zdaliśmy sobie sprawę z tego, że jeśli ktoś z nas zachoruje i nie będzie mógł wystąpić, to będzie to dla nas wielka strata. Uznaliśmy wówczas, że w przypadku takich sytuacji musimy być gotowi na to żeby znaleźć kogoś na zastępstwo. Tak więc próbowałem znaleźć kogoś na moje miejsce, ale nikt nie chciał podjąć się tej pracy. Odezwałem się też do Sebastiana Bacha. Początkowo mówił, że nie ma mowy i że nie chcę się tym zajmować, bo to „niewdzięczna praca”. Ale powiedziałem mu, że w mojej opinii jest moim pełnoprawnym uczniem i że ludzie go pokochają. Myślałem też o Michaelu Monroe z Hanoi Rocks, ale nie dał się namówić. Jakiś czas temu słyszałem już plotki, że zespół faktycznie szuka kogoś na moje miejsce i cóż, niech Bóg im błogosławi.
Co na to natomiast fani Twisted Sister? Cóż, zdania są podzielone. Jedni cieszą się, że zespół powróci jednak na koncertowy szlak. Drudzy narzekają na to, że z kultowego składu grupy na scenie zameldują się tylko gitarzyści Jay Jay French i Eddie Ojeda. Ocenę sytuacji zostawiamy więc Wam do waszej subiektywnej opinii 🙂
Źródło: Blabbermouth
