PŁYTY

Einar Solberg z Leprous wyda solowy album „Vox Occulta”

Einar Solberg Vox Occulta

Już za trzy miesiące na sklepowych półkach pojawi się drugi solowy album wokalisty progresywnego zespołu Leprous z Norwegii. Einar Solberg zaplanował premierę „Vox Occulta” na 24. kwietnia tego roku. Muzyk ma już zaplanowane pierwsze występy promujące to wydawnictwo na wrzesień i październik. Oczywiście, jakże by inaczej, Solberg zagra również w Polsce. Wokalista zawita do wielokrotnie odwiedzanego już wraz z zespołem Leprous Hype Parku w Krakowie 29. września.

Einar Solberg zapowiada nową płytę

To nie będzie zwykłe wydawnictwo. Zostało ono nagrane z szeregiem gości znanych z innych progresywnych grup, a co najciekawsze – z udziałem Norwegian Radio Orchestra. Na płycie będzie można usłyszeć muzyków z Agent Fresco i Bent Knee. Oba te zespoły występowały jako support przed koncertami Leprous. Ponad to pojawią się reprezentanci grup takich jak Novelists i Monuments, a za miks odpowiedzialny był Adam Noble pracujący już wcześniej m.in. dla Nothing But Thieves i Biffy’ego Clyro.

„Vox Occulta” to głęboko osobisty wytwór Einara Solberga, który od wielu lat jest fanem muzyki klasycznej i ścieżek dźwiękowych. Teksty również są mocno personalne, co sprawia, że ten album stanowi swego rodzaju kontynuację jego pierwszego albumu solowego „16”. Podczas, gdy jego solowy debiut nawiązywał do śmierci ojca i dawnych zmagań z lękiem, drugie wydawnictwo to obraz jego samego, portret jego wad i postrzegania świata w dniu dzisiejszym.

Album „Vox Occulta” primuje singiel „Medulla”

Wokalista Leprous pochwalił się 4 dni temu singlem z nadchodzącej płyty. „Medulla” opisuje tę część Solberga, która pozwoliła mu pozostać silnym pomimo przeciwności i trudów, przez które przeszedł.

„Medulla” powstała od riffu. Wziąłem do ręki ośmiostrunową gitarę i już wiedziałem, od czego zacząć i jak to ma brzmieć. Jak tylko zaczęło to nabierać kształtu, czułem, że utwór ma swoją moc i wagę. Brzmiało to namacalnie, jak coś, co możesz poczuć w kościach, a nie tylko usłyszeć. Dlatego utwór nazywa się „Medulla”, co z łaciny tłumaczy się jako „szpik kostny”.

Einar Solberg

Na utworze nie brakuje elementów muzyki klasycznej w postaci skrzypiec, nie brakuje operowych zaśpiewów Einara. Ale nie brakuje też próbki pełni jego kunsztu wokalnego i jego skali. Bowiem końcówka utworu stanowi poważne wokalne pierdolnięcie. Posłuchajcie, zrozumiecie.

Źródło: Blabbermouth

Fot. Materiały prasowe

Podobne artykuły

Marilyn Manson powraca. Nowy album i kontrakt z Nuclear Blast

Mateusz Lip

Frontman Korn wyjaśnia tytuł nadchodzącej płyty „The Nothing”

Lena Knapik

Nightwish – „To nie miał być podwójny album”

Lena Knapik

Zostaw komentarz