PŁYTY

Crowbar rozpocznie pracę nad nowa płytą w 2027 roku

Crowbar

4 marca bieżącego roku minęły już cztery lata od premiery ostatniego wydawnictwa formacji Crowbar. Muzycy grupy w ostatnich latach kilka razy wspominali już o planach rozpoczęcia pracy nad swoim kolejnym albumem, jednak do tej pory słowa te nie przerodziły się w żadne konkrety. Czy sytuacja ta ulegnie zmianie w najbliższych miesiącach?

Zobacz też: Crowbar już w lipcu zawita do Wrocławia

Crowbar planuje rozpocząć pracę nad płytą w 2027 roku

Odpowiedzi na to pytanie postanowił udzielić niedawno lider Crowbar, Kirk Windstein. I odpowiedź ta raczej nie ucieszy największych fanatyków sludge metalowej formacji. Muzyk zdradził bowiem na łamach podcastu Teaser Talk, że zespół w najbliższym czasie planuje skupiać się głównie na koncertowaniu. I fakt ten nie dziwi, biorąc pod uwagę, jak (dzięki portalom takim jak TikTok i Instagram) duży wzrost popularności zaliczyła w ostatnich latach twórczość Crowbar. Warto jednak zaznaczyć, że Kirk wyraził również nadzieję, że zespół da radę zawitać do studia nagraniowego chociaż na chwilę w 2027 roku.

Nie możemy się doczekać żeby zacząć prace nad nową muzyką, ale teraz co chwilę pojawiają się przed nami oferty kolejnych tras koncertowych, więc cały czas uznajemy że „dobra, lecimy dalej z tym tematem”. Nasza popularność ciągle rośnie i rośnie. Na Spotify mamy obecnie ponad miliona słuchaczy miesięcznie, a na Instagramie i TikToku ciągle zdobywamy nowych obserwujących – nawet do tysiąca dziennie. To coś naprawdę szalonego. (…) Może zrobimy sobie w przyszłym roku małą przerwę od koncertowania, by skupić się na tworzeniu materiału i nagrywaniu. Śledźcie więc nasze media społecznościowe, żeby być na bieżąco z nadchodzącymi datami i wszystkimi informacjami. Aktualnie jesteśmy w trakcie wyprzedanej trasy z Eyehategod, a niebawem ogłosimy wspólne tournée z Dying Fetus. Naprawdę dziękujemy wszystkim fanom za nieustające wsparcie.

Kirk Windstein

Wygląda więc na to, że priorytetem numer jeden w obozie Crowbar jest aktualnie koncertowanie, więc na nowy album muzyków będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. I cóż, jeśli przełoży się to na częste odwiedziny tytanów sludge metalu w naszym kraju, to wydaję mi się, że polscy fani będą w stanie dostosować się bez większego problemu do tej decyzji.

Źródło: Blabbermouth

Podobne artykuły

Flotsam and Jetsam: trwają ostatnie szlify przed wydaniem nowej płyty

Tomasz Koza

Blind Guardian z nowym koncertowym albumem

Lena Knapik

Decapitated w studio. Zespół nagrywa nowy album!

Bartłomiej Pasiak

Zostaw komentarz