28 czerwca zespół Dragon poinformował o śmierci swojego byłego basisty, Grzegorza „Demona” Mroczka. Muzyk był członkiem legendy polskiego thrash/death metalu w latach 1989-1994 oraz krótko po jej reaktywacji w 2016 r. Nagrali wspólnie trzy płyty.
Czytaj też: Nie żyje Ross Friedman, współzałożyciel Manowar
Zmarły Grzegorz „Demon” Mroczek był członkiem legendy polskiego metalu
Grzegorz Mroczek urodził się w 1960 r. Karierę muzyczną zaczynał w thrash metalowym składzie Gilotyna, gdzie grał wraz z perkusistą Dragona, Krystianem „Bombą” Bytomem. W 1989 r. działalność grupy została zakończona, z kolei do życia wrócił Dragon, będący w stanie chwilowego zawieszenia z powodu odbywania służby wojskowej przez jego lidera, Jarosława Gronowskiego. Demon dołączył wówczas do drugiego zespołu kolegi.
W szeregach grupy Dragon występował pięć lat i zdążył w tym czasie nagrać z nią trzy albumy: „Fallen Angel”, „Scream of Death” oraz „Sacrifice”. Potem przestał zajmować się graniem muzyki, ale po reaktywacji zespołu w roku 2016 dołączył do niego na chwilę, aby później zostać zastąpionym przez Krzysztofa Oseta z Kata, który pozostaje członkiem Dragona do tej pory.
Śmierć i szczegóły pogrzebu byłego basisty zespołu Dragon
Grzegorz „Demon” Mroczek zmarł 27 czerwca 2026 r. w wieku 65 lat. Dzień później o jego odejściu we wpisie w mediach społecznościowych poinformował zespół Dragon, żegnając swojego dawnego kolegę. Jak napisali, Demon był „nie tylko wybitnym muzykiem, ale przede wszystkim prawdziwą duszą towarzystwa i super kumplem. Zawsze wspierał zespół, mimo że już w nim nie grał”.
Pogrzeb Mroczka odbędzie się 1 lipca w Rybniku, na cmentarzu parafialnym przy ul. Rudzkiej 70B.
Fot. Materiały prasowe
