PŁYTY

Megadeth świętuje 40-lecie „Peace Sells…” specjalną walizką za 500 dolarów

Megadeth Peace Sell But Who Buying

Megadeth przygotował wyjątkowe wydanie albumu „Peace Sells… But Who’s Buying?” z okazji 40. rocznicy premiery. Limitowany box set trafił do sprzedaży w… czerwonej walizce nawiązującej do kultowej okładki płyty. Cena kolekcjonerskiego zestawu wynosi 500 dolarów, a przygotowano zaledwie 1500 egzemplarzy.

Megadeth wydaje „Peace Sells… But Who’s Buying?” w specjalnej walizce

Album ukazał się 25 września 1986 roku nakładem Capitol Records. Dokładnie 40 lat później Megadeth ogłosił specjalne wydanie tego krążka. Największą uwagę zwraca opakowanie. Cały zestaw umieszczono w specjalnie przygotowanej czerwonej walizce z napisem „Vic Realtors”. To nawiązanie do okładki albumu, na której Vic Rattlehead występuje w roli agenta nieruchomości sprzedającego ruiny budynku Organizacji Narodów Zjednoczonych.

W środku znalazło się oczywiście „Peace Sells… But Who’s Buying?” na złotym winylu. Zestaw uzupełnia również koncertowy materiał z występu Megadeth w Phantasy Theater w Cleveland w 1987 roku. Nagranie ukazało się na czarnym winylu i pochodzi z archiwów Cyber Army, oficjalnego fanklubu zespołu.

Megadeth Peace Sells… But Whos Buying 40th Anniversary Boxset
Megadeth „Peace Sells… But Who’s Buying” 40th Anniversary Boxset

Co znalazło się w box secie Megadeth?

Na kolekcjonerskie wydanie składa się znacznie więcej niż dwie płyty. W zestawie znalazły się między innymi:

  • złoty winyl z albumem „Peace Sells… But Who’s Buying?”,
  • czarny winyl z koncertem z Cleveland z 1987 roku,
  • grafika 12 × 12 cali z podpisem Dave’a Mustaine’a,
  • kajdanki z logo Megadeth,
  • stylizowane „odtajnione” dossier,
  • odtworzone pamiątki koncertowe,
  • zestaw kolekcjonerskich przypinek,
  • pamiątkowa moneta,
  • haftowane naszywki.

Całość przygotowano w nakładzie zaledwie 1500 egzemplarzy. Megadeth zaznacza, że nie planuje kolejnej partii tego wydania.

Cena może jednak skutecznie ograniczyć spontaniczne zakupy (choć szczerze w to wątpię). Box set wyceniono na 500 dolarów. Zamówienia przedpremierowe można składać za pośrednictwem oficjalnego sklepu zespołu, a wysyłka ma rozpocząć się pod koniec stycznia 2027 roku.

Sprawdź też: Megadeth triumfuje na liście Billboard 200 po raz pierwszy w historii

„Peace Sells… But Who’s Buying?” ma już 40 lat

Drugi album Megadeth został nagrany przez skład złożony z Dave’a Mustaine’a, Davida Ellefsona, Chrisa Polanda i Gara Samuelsona. Za produkcję odpowiadali Mustaine oraz Randy Burns.

„Peace Sells… But Who’s Buying?” okazał się jednym z najważniejszych wydawnictw w historii Megadeth. Album zdobył w Stanach Zjednoczonych status platynowej płyty, a w 2017 roku magazyn Rolling Stone umieścił go na 8. miejscu zestawienia 100 najlepszych metalowych albumów w historii.

40. rocznica premiery była świętowana przez zespół już wcześniej. We wrześniu Megadeth nawiązał współpracę z Prince St. Pizza w Los Angeles, gdzie przygotowano limitowaną pizzę inspirowaną albumem. Fani mogli również wygrać bilety na wyprzedany występ zespołu w Grammy Museum.

Podczas koncertu, który odbył się 24 września, Megadeth wykonał między innymi tytułowy „Peace Sells”.

Megadeth na koncercie w Polsce w 2027 roku
Megadeth na koncercie w Polsce w 2027 roku

Megadeth zmierza do końca kariery?

Kolekcjonerskie wydanie „Peace Sells… But Who’s Buying?” pojawia się w szczególnym momencie dla zespołu. Dave Mustaine zapowiadał wcześniej, że wydany w tym roku siedemnasty album studyjny „Megadeth” będzie ostatnią płytą grupy.

Formacja jest obecnie w trakcie pożegnalnej serii koncertów. Tym samym 40. rocznica „Peace Sells… But Who’s Buying?” staje się nie tylko okazją do przypomnienia jednego z najważniejszych albumów w dyskografii Megadeth, ale również kolejnym elementem podsumowania historii zespołu.

Podobne artykuły

Projekt muzyków Exodus i Type O Negative – Die Humane zapowiada album „The Grotesque”

Martyna Kościelnik

Metalowe premiery muzyczne w lutym 2025. Warto czekać?

Martyna Kościelnik

Okładka i szczegóły nowego albumu Satyricon

Tomasz Koza

Zostaw komentarz