Nie żyje Conrad „Cronos” Lant, wokalista, basista i współzałożyciel Venom. Muzyk, który przez ponad cztery dekady pozostawał jedną z najważniejszych postaci w historii zespołu, miał 63 lata. Informację o jego śmierci przekazał Venom w mediach społecznościowych. Cronos pozostawił po sobie dorobek, który wywarł ogromny wpływ na rozwój ekstremalnego metalu, a szczególnie black metalu.
Sprawdź: Nie żyje Angry Anderson z Rose Tattoo. Wokalista miał 79 lat
Venom i narodziny black metalu
Venom powstał w Newcastle pod koniec lat 70. i początkowo wyrastał z brytyjskiej sceny heavy metalowej. Zespół szybko zaczął jednak rozwijać znacznie bardziej surowe, agresywne i prowokacyjne brzmienie.
Wydany w 1981 roku debiutancki „Welcome to Hell” oraz jego następca „Black Metal” z 1982 roku stały się niezwykle ważnymi punktami dla rozwoju ekstremalnej muzyki. Drugi z tych albumów był szczególnie istotny także z innego powodu, jego tytuł dał nazwę całemu podgatunkowi. Venom jest uznawany za jedną z głównych formacji, które wpłynęły na późniejszy rozwój black metalu, thrash metalu i szeroko rozumianego ekstremalnego metalu.
Nie oznacza to jednak, że Venom grał black metal w znaczeniu, jakie gatunek przyjął w kolejnych dekadach. Zespół stworzył raczej fundamenty i estetykę, z której później czerpały kolejne pokolenia muzyków.
Kolejne albumy, między innymi „At War with Satan” z 1984 roku oraz „Possessed” z 1985 roku, umocniły pozycję grupy jako jednej z najbardziej charakterystycznych formacji swojej epoki.
Czytaj też: Nie żyje Lou Koller z Sick Of It All. Legenda nowojorskiego hardcore’u miała 59 lat
Cronos był głosem charakterystycznym dla Venom
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów muzyki Venom był charakterystyczny wokal Cronosa. W połączeniu z agresywnym basem, surową produkcją i prowokacyjną estetyką stworzył on brzmienie, które wyraźnie różniło się od ówczesnego heavy metalu.
Co istotne, mroczne i satanistyczne motywy obecne w twórczości Venom były również elementem świadomie budowanego wizerunku zespołu. Sam Cronos przez lata tłumaczył, że nie należy traktować tej warstwy dosłownie.
Muzyka grupy wywarła wpływ na ogromną liczbę późniejszych wykonawców. Bez Venom trudno wyobrazić sobie rozwój ekstremalnego metalu w latach 80. i 90.
Cronos poza Venom
Historia Conrada Thomasa Lanta nie ograniczała się wyłącznie do macierzystego zespołu. Po odejściu z Venom pod koniec lat 80. muzyk założył własną formację, również nazwaną Cronos.
Zespół wydał między innymi albumy „Dancing in the Fire” oraz „Rock n’ Roll Disease”, zanim Lant powrócił do Venom. W 1995 roku doszło do reaktywacji klasycznego składu grupy, a Cronos ponownie stanął za mikrofonem i wrócił do gry na basie.
Przez kolejne dekady pozostawał centralną postacią Venom. Zespół regularnie nagrywał i koncertował, a w 2026 roku wydał swój 16. album studyjny „Into Oblivion”.

Fot. Facebook / Venom
„Legenda Cronosa nigdy nie umrze”
W pożegnalnym komunikacie Venom znalazła się również wiadomość od Nathana, syna muzyka.
„Chcę podziękować wszystkim Legionom za wsparcie, które przez lata dawaliście mojemu tacie. Wiem, że naprawdę to doceniał. Położył swoją duszę w muzyce, a ona będzie żyć dalej. Legenda Cronosa nigdy nie umrze.”
Venom podkreślił, że muzyka Cronosa pozostanie z fanami na całym świecie, a jego dorobek będzie częścią historii zespołu.
Conrad „Cronos” Lant miał 63 lata. Zostawił po sobie muzykę, która pomogła zmienić oblicze ciężkiego grania i wpłynęła na rozwój całej sceny ekstremalnego metalu.
Spoczywaj w pokoju, Cronos.
Nie żyje Andy Williams z Every Time I Die. „The Butcher” miał 48 lat
Źródło: Venom na Facebooku
Fotografia nagłówkowa: Materiały prasowe
