W wieku 59 lat zmarł Lou Koller, współzałożyciel i wieloletni wokalista Sick Of It All. Muzyk przez ostatnie dwa lata walczył z nowotworem przełyku. Informację o jego śmierci przekazali pozostali członkowie zespołu w poruszającym oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Nie żyje Lou Koller. Sick Of It All żegna swojego frontmana
Członkowie Sick Of It All poinformowali o śmierci Lou Kollera 24 lipca, publikując wspólne oświadczenie skierowane do fanów na całym świecie.
Muzycy napisali, że z ogromnym smutkiem żegnają swojego przyjaciela i brata, podkreślając, że strata jest niewyobrażalna. Przypomnieli również, że 2026 rok miał być jubileuszowym, 40. rokiem działalności zespołu.
W oświadczeniu zaznaczono, że Koller przez wszystkie lata pozostawał oddany grupie, a jego energia, poczucie humoru i charakterystyczna charyzma sprawiały, że potrafił zjednywać sobie ludzi niezależnie od kraju czy kultury.
Muzycy podziękowali także wszystkim fanom, którzy wsparli zbiórkę na leczenie wokalisty. Jak podkreślili, dzięki temu Lou czuł ogromne wsparcie i miłość społeczności hardcore’owej podczas swojej długiej walki z chorobą.
Czytaj też: Zmarł Mike Browning – były muzyk Morbid Angel i Nocturnus
Lou Koller przez dwa lata walczył z rakiem
O swojej chorobie poinformował fanów w czerwcu 2024 roku. Lekarze wykryli u niego gruczolakoraka przełyku, który obejmował również część żołądka. W związku z diagnozą Sick Of It All odwołał zaplanowaną europejską trasę koncertową, a brat muzyka, gitarzysta Pete Koller, uruchomił zbiórkę na pokrycie kosztów leczenia.
Po zakończeniu chemioterapii w maju 2025 roku wokalista przekazał radosną wiadomość – badania nie wykazywały obecności nowotworu. Niestety kilka miesięcy później choroba powróciła.
We wrześniu 2025 roku Koller przyznał, że zaczął mieć problemy z odzyskaniem sił, utrzymaniem wagi i przyjmowaniem posiłków. Kolejne badania potwierdziły nawrót choroby. Mimo tego deklarował, że zamierza walczyć i skupiać się na każdym kolejnym dniu.
Pod koniec 2025 roku mówił, że jego walka z nowotworem znalazła się w impasie. Ostatecznie choroba okazała się silniejsza.
Sick Of It All na zawsze zmienił oblicze nowojorskiego hardcore’u
Sick Of It All powstał w 1986 roku w nowojorskiej dzielnicy Queens z inicjatywy braci Lou i Pete’a Kollerów. Zespół szybko wyrósł na jednego z najważniejszych przedstawicieli nowojorskiej sceny hardcore’owej i przez niemal cztery dekady pozostawał jednym z jej najbardziej rozpoznawalnych ambasadorów.
Charakterystyczny głos Lou Kollera i sceniczna energia sprawiły, że Sick Of It All zdobył uznanie daleko poza Stanami Zjednoczonymi, stając się inspiracją dla kolejnych pokoleń zespołów hardcore’owych.
W 2021 roku Lou i Pete Koller wydali wspólną autobiografię „The Blood and Sweat: The Story of Sick of It All’s Koller Brothers”, opisującą historię swojego życia oraz niemal czterdziestoletnią działalność zespołu.
Shaun Glass nie żyje. Muzyk SOiL zmarł po powikłaniach po udarze
Scena hardcore’owa pożegnała Lou Kollera jeszcze za jego życia
Ogromny szacunek, jakim cieszył się Lou Koller, był widoczny już podczas jego walki z chorobą. W listopadzie 2024 roku w nowojorskim Irving Plaza odbył się koncert charytatywny „I’m In The Fight With Lou”, z którego dochód przeznaczono na wsparcie leczenia wokalisty.
Na scenie wystąpili wówczas przedstawiciele nowojorskiej sceny hardcore’owej i metalowej, w tym Vision Of Disorder, Life Of Agony, Municipal Waste, Killing Time oraz Crown Of Thornz, oddając hołd jednemu z najważniejszych głosów gatunku jeszcze za jego życia.
Śmierć Lou Kollera zamyka ważny rozdział w historii nowojorskiego hardcore’u. Dla fanów Sick Of It All pozostanie symbolem autentyczności i oddania scenie, którą współtworzył przez niemal cztery dekady.
Fot. Materiały prasowe
