W 2024 roku w formacji Godsmack doszło do dość solidnego zamieszania. Wokalista grupy, Sully Erna, oświadczył bowiem wówczas, że zespół nie nagra już nigdy żadnej płyty, a chwilę później zawiesił działalność formacji. Co ciekawe, pokryło się to z odejściem ze składu grupy jej wieloletnich członków, czyli Shannona Larkina i Tony’ego Romboli.
Zespół nie funkcjonował jednak w zawieszeniu dość długo – Erna dosłownie kilka miesięcy później dokooptował sobie do Godsmack nowych muzyków i powrócił na trasę koncertową. Czy oznacza to, że zespół jednak w dalszym ciągu będzie funkcjonował i być może niebawem wyda nową płytę?
Zobacz też: Mike Mangini nowym perkusistą Godsmack?
Godsmack planuje wydać nowy album
Odpowiedź na powyższe pytanie jest jak najbardziej potwierdzająca – Godsmak w 2027 roku planuje wrócić do studia nagraniowego, by zająć się swoją nową płytą. A przynajmniej tak zapowiedział w jednym z niedawnych wywiadów wspomniany już wcześniej Sully. Co więcej, wokalista postanowił wytłumaczyć się ze swoich poprzednich słów, w których wspominał że Godsmack nie nagra już nowego materiału. I jak się okazuje, Erna sądzi, że został w tym temacie źle zrozumiany. Muzyk miał bowiem wówczas mieć na myśli, że zespół nie nagra już nigdy utworów w swoim oryginalnym składzie.
Sądzę, że od samego początku zostałem po prostu źle zrozumiany. Chodziło mi wtedy o to,że „Lightning Up The Sky” to ostatni album w wykonaniu oryginalnego składu Godsmack. Wiedziałem już wtedy, że Shannon i Tony zamierzają przejść na emeryturę i chciałem po prostu zasugerować fanom, że to ostatnia okazja, by usłyszeć nas razem w nowym materiale. Ludzie jednak zinterpretowali moje słowa, jakoby Godsmack miało już nigdy nic nie nagrać, a tak nie jest. Po pierwsze – wiążę mnie kontrakt, na mocy którego nagrać muszę przynajmniej jeszcze jeden album. Po drugie – chcę stworzyć płytę z nowymi członkami zespołu, bo jestem ciekaw, dokąd nas to może zaprowadzić. (….) Mam nadzieję, że dzięki nowej płycie uda nam się wprowadzić nowe tekstury do brzmienia Godsmack. Nowi muzycy w zespole mają zupełnie inny styl gry, aniżeli ich poprzednicy, więc jestem ciekaw, w jakim kierunku podąży nasza praca. Ale jedno jest pewne – zajmiemy się tym już w przyszłym roku.
Nie pozostało nam zatem nic innego, jak tylko czekać na kolejne informacje z obozu Godsmack. A te miejmy nadzieję, przyjdą do nas prędzej, aniżeli później.
Źródło: Blabbermouth
Fot. Materiały prasowe
