150 wybrańców posłuchało nowych kawałków Behemotha… w kaplicy


W szwedzkim mieście Gavle trwa właśnie dwudniowy metalowy festiwal Gefle Metal Festival. Jedną z gwiazd jest polski Behemoth. Kapela zdecydowała się na nietypowy krok promujący zbliżającą się wielkimi krokami nową płytę. Zaprosiła do tamtejszej kaplicy 150 fanów, którzy nie tylko mogli posłuchać nowych kawałków polskich mistrzów black/death metalu, ale również złożyć przedpremierowe zamówienie na album oraz porozmawiać z Nergalem i spółką.

Tanie płyty CD, winyle, DVD rock i metal

Aby dostać się na to spotkanie z Behemothem nie potrzeba było wiele.

Kilka dni temu na oficjalnym fanpage’u szwedzkiego festiwalu pojawił się komunikat z informacją o możliwości wzięcia udziału w wydarzeniu. Wystarczył mail z wpisanym tematem „Behemoth”. Na spotkaniu pojawiło się ponad 100 miłośników muzyki gdańskiej kapeli. Przebieg spotkania Nergal zrelacjonował na swoim fanpage’u facebookowym. Napisał:

„Po raz pierwszy zaprezentowaliśmy pięć nowych kawałków publicznie. Okoliczności tego spotkania były zajebiście klimatyczne – piękna kaplica w samym centrum małego szwedzkiego miasta Gavle.”

Uczestnicy mogli nie tylko posłuchać, ale również na miejscu zamówić nową płytę Behemotha.

Wedle relacji Nergala, niektórzy zdecydowali się wziąć od razu 2-3 kopie. Potem dostali szanse na rozmowę z muzykami.

„Daniel Edward (organizator spotkania – red.) powiedział nam przed spotkaniem, że Szwedzi są raczej nieśmiali i wycofani, więc będziemy musieli nieco zachęcić ich do zadawania pytań. Rzeczywistość była jednak inna. Okazali się jednymi z najbardziej otwartych i komunikatywnych fanów, jakich kiedykolwiek spotkałem. Dobrze wychowani, uprzejmi i pełni szacunku” – komplementował Nergal w swoim wpisie.

Muzyk podzielił się też jedną z historii, którą usłyszał od fanów. Miał opowiedzieć ją jeden z nich – uchodźca z Syrii.

„Historia była fascynująca i przerażająca jednocześnie. Allen spędził rok w więzieniu i był torturowany za słuchanie heavy metalu. To skłoniło mnie do refleksji, że powinniśmy celebrować każdy dzień naszego życia i doceniać to co mamy. Osobiście chcę tylko powiedzieć: Szwecjo! Dziękuję ci za to, że dałaś schronienie tym, którzy faktycznie tego potrzebują!”

Spotkanie i możliwość odsłuchania przez fanów aż pięciu nowych kawałków Behemotha jest jasnym sygnałem, że nowy album jest już na ostatniej prostej. Teraz czekamy na zaprezentowanie ich szerszemu gronu odbiorców i na oficjalną datę premiery nowego krążka.


Źródło i Fot. Adam “Nergal” Darski

KOMENTARZE

  • mass
    13 lipca 2018 | 20:18
    Link

    Jak zwykle Setha nie ma ale qrwa pozerstwo !!!! zespół 3 gwiazd

    Odpowiedz
  • Testo
    13 lipca 2018 | 20:45
    Link

    “Szwedzi są raczej nieśmiali i wycofani, więc będziemy musieli nieco zachęcić ich do zadawania pytań. Rzeczywistość była jednak inna. Okazali się jednymi z najbardziej otwartych i komunikatywnych fanów, jakich kiedykolwiek spotkałem. Dobrze wychowani, uprzejmi i pełni szacunku”

    Bo sami biali w 100%, trzeba było zaprosić trochę gości których liberalni ulubieńcy Nergala nasprowadzali, a potem podrzeć koran, odważniaku. 🙂

    Ave Satan.

    Odpowiedz
  • Prometeusz
    13 lipca 2018 | 21:25
    Link

    Panowie.Seth tez jest w zespole.Juz sie nudne robia te sesje bez niego.

    Odpowiedz
  • Ubawiony
    14 lipca 2018 | 18:47
    Link

    To teraz pora na koncert w meczecie, a następnie w synagodze!

    Odpowiedz
  • Paweł
    14 lipca 2018 | 18:59
    Link

    Te uwagi o darciu Koranu czy koncertach w meczecie i synagodze… nie ma większego aktu odwagi niż zabrzmieć jak chrześcijańska prawica zachodnia!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *