Image default
KONCERTY

Elżbieta skąpana we krwi – Cradle of Filth zagra na żywo w Warszawie cały album „Cruelty and the Beast”

Już 29 kwietnia w warszawskim klubie Progresja wystąpi kultowy brytyjski zespół Cradle of Filth. Samo to byłoby już dużym wydarzeniem, ale band przygotował coś naprawdę wyjątkowego – zagra w całości jeden z najlepszych albumów w całej swoje dyskografii, czyli „Cruelty and the Beast”. Krwawa historia Elżbiety Batory obudowana metalowymi dźwiękami Cradle of Filth – brzmi jak świetna zabawa.

Elżbieta Batory jest bardzo „wdzięcznym” tematem dla metalowych zespołów.

Jej legendarne sadystyczne skłonności, w tym kąpanie się w krwi dziewic, aby zachować młodość i tajemnica, którą owiana jest ta postać, sprawiły, że wielu artystów sięgało po jej historię. Wymienić można, chociażby Slayera, Marduk, Venom, Ghost, czy Bathory, który od nazwiska księżnej wziął nazwę. To jednak Cradle of Filth poświęciło tej postaci cały album.

„Cruelty and the Beast” został wydany w 1998 roku.

Była to trzecia w dorobku kapeli płyta i bez wątpienia jest to krążek wyjątkowy nie tylko ze względu na tematykę. Przede wszystkim była to pierwsza płyta Brytyjczyków, która została wydana w Stanach Zjednoczonych. Spotkała się tam z bardzo dobrym przyjęciem. Okazała się też sporym sukcesem komercyjnym. W USA sprzedaż przekroczyła 100 tysięcy egzemplarzy, a na świecie 600 tysięcy. Do czasu wydanego w 2004 roku albumu „Nymphetamine” był to najlepiej sprzedający się album grupy. Również muzycy zespołu, w tym charyzmatyczny frontman Dani Filth, uważają tę płytę za jedno ze szczytowych osiągnięć Cradle of Filth.

Co stoi za sukcesem „Cruelty and the Beast”?

Pierwsza rzecz to niesamowita historia. Dzieje Elżbiety Batory owiane są aurą tajemniczości i pomimo tego, że jest to postać historyczna, dziś trudno wskazać, co z podań, legend i przekazów na jej temat jest faktem, a co mitem i przekłamaniem. Przypisuje się je jednak nawet 650 morderstw – głównie młodych służących, w których krwi kąpała się, aby zachować młodość, a także występki jak na XVI wiek znaczne – udział w orgiach czy homoseksualizm. Za wszystkie zbrodnie skazano ją – łaskawie, bo była wysoko urodzoną damą – na zamurowanie w jednej z komnat zamku. Zostawiono jej tylko niewielki otwór na podawanie jedzenia. Zmarła po czterech latach kary w 1614 roku w wieku 54 lat.

Nie bez znaczenia pozostawał jednak również aspekt muzyczny.

„Cruealty and the Beast” można określić jako styl Cradle of Filth w pełnym rozkwicie. Rozbudowane, wielowątkowe i bardzo klimatyczne kompozycje stanowiły o sile tego wydawnictwa. Nie zabrakło niepokojących dźwięków i krzyków mordowanych ofiar i innych niepokojących odgłosów, których celem było tylko przerazić słuchacza. Udawało się to bez problemu! W jednym utworze – „Venus in Fear” – w rolę narratorki wcieliła się brytyjska aktorka Ingrid Pitt. Był to nieprzypadkowy wybór – zagrała ona bowiem główną rolę, czyli właśnie Elżbietę Batory, w horrorze z 1971 roku „Countess Dracula”. Zadbanie właśnie o takie detale sprawiło, że album spotkał się z tak dobrym przyjęciem.

Żeby jednak nie było za słodko, w zespole w trakcie nagrywania albumu pojawił się duży konflikt dotyczący brzmienia. Szczególnie dotknięta poczuła się wokalistka Sarah Jezebel Deva, która publicznie, na forum internetowym żaliła się, że pomimo jej ciężkiej pracy, jej partie są albo praktycznie w ogóle niesłyszalne, albo wycięte. Swoje niezadowolenie miał wyrażać również ówczesny perkusista – Nicholas Baker. Narzekania na niewiele się to zdały, bo w Cradle of Filth niepodzielnie rządził Dani i to do niego należało zawsze ostatnie zdanie. Był on już wtedy, pomimo zaledwie 7 lat działalności, jedynym oryginalnym członkiem zespołu.

Te wszystkie kwestie nie mają już jednak dziś aż tak dużego znaczenia, bo „Cruelty and the Beast” jest powszechnie uważane za nie tylko wybitne osiągnięcie zespołu, ale również jedno z najważniejszych wydawnictw black/gothic metalu. Prawda jest też taka, że próba jakiegokolwiek szufladkowania twórczości Cradle of Filth zawsze kończy się niepowodzeniem – to po prostu zbyt oryginalny zespół.

Wszyscy, którzy chcą wysłuchać „Cruelty and the Beast” na żywo, będą mieli ku temu okazję.

Cradle of Filth zagra ten album w całości podczas zbliżającej się europejskiej trasy koncertowej. Jedyny koncert w Polsce zaplanowano 29 kwietnia w Warszawie w Klubie Progresja. Zespół przyjedzie do naszego kraju na zaproszenie Knock Out Productions.

Cradle of Filth zagra na żywo w Warszawie cały album „Cruelty and the Beast”
Cradle of Filth zagra na żywo w Warszawie cały album „Cruelty and the Beast”

Oficjalne wydarzenie na Facebooku. Bilety na Cradle of Filth w cenie 90 zł można kupić m.in. na stronie organizatora.

Jako support przed gwiazdą wieczoru wystąpi francuski death/thrash metalowy ACOD.

Fot. Materiały promocyjne

Podobne artykuły

Septicflesh już w przyszłym tygodniu w Polsce

Dominika Kudła

Metalcore z Antypodów – The Amity Affliction już 27 czerwca zagra w Poznaniu

Redakcja

Metalcore wciąż jest silny – While She Sleeps na dwóch koncertach w Polsce!

Redakcja

1 komentarz

sara 19 kwietnia 2019 at 19:00

Kocham ten album , ale historia na nim zawarta to calkowita fikcja, owszem postac prawdziwa ale reszta to pomowienia:)

Odpowiedz

Zostaw komentarz