Irańskiemu zespołowi Confess nie grozi egzekucja. Wywiad z Nikanem, członkiem zespołu.

Nikan “Siyanor” Khosravi i Arash “Chemical” Ilkhani, irański duet tworzący formację Confess, zostali aresztowani w listopadzie 2015 roku przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej. Postawiono im cały szereg zarzutów: bluźnierstwo, przeciwstawianie się systemowi, prowadzenie nielegalnego zespołu i nagrywanie szatańskiej muzyki oraz pisanie antyreligijnych utworów i udzielanie wywiadów zakazanym stacjom radiowym. Od tamtej pory niewiele konkretnych doniesień przedostawało się do przestrzeni publicznej. W mediach krążyły informacje o karze więzienia a nawet egzekucji.

Po przyjrzeniu się sprawie przez Amnesty International działaczka organizacji Raha Bahreini wykluczyła w styczniu karę śmierci, tłumacząc jednocześnie przyczynę aresztowania:

Każda muzyka, która nie uzyska licencji od władz, jest uważana za nielegalną. To dotyczy solistek, które nie mogą występować od czasu Rewolucji Islamskiej, artystów, którzy nie dostosowują się do zasad ustalanych przez władze, a także artystów, którzy poruszają tematy tabu czy krytykują tematy społeczno-polityczne.

Serwisowi Metal Injection udało się dotrzeć do Nikana i przeprowadzić z nim za pomocą maili wywiad, którego tłumaczenie prezentujemy:

Czy jesteście bezpieczni?

Nikan: Jeżeli przez poczucie bezpieczeństwa rozumiecie nie obawianie się o utratę życia, to tak, jesteśmy bezpieczni. Jesteśmy z rodzinami i naszymi ukochanymi, żyjąc dzień po dniu. Ale jeśli bezpieczeństwo to spokój, to nie, nie jesteśmy. Nie wiemy, co się z nami stanie.

Możesz nam powiedzieć, co wydarzyło się w dniu, w którym was aresztowano?

Nikan: To była 8 rano. Leżałem w łóżku i w domu nie było nikogo poza mną. Ktoś zadzwonił do drzwi, ale nie odpowiedziałem. Moja mama wróciła do domu około 10 i wtedy ktoś jeszcze raz zadzwonił. Kiedy tylko mama otworzyła drzwi, żeby sprawdzić kto to, do środka wpadło ośmiu mężczyzn i jedna kobieta. Wyskoczyłem z łóżka, żeby zobaczyć, o co chodzi. Zobaczyli mnie i spytali: “Pan Nikan Khosravi?”. Odpowiedziałem tak, a oni pokazali mi nakaz rewizji. Zabrali mnie do mojego pokoju, kazali mi usiąść przy ścianie. Jeden z nich zaczął przeszukiwać mój telefon, inny mój komputer i dane z twardego dysku. Zabrali mi moje wszystkie instrumenty, metalowe t-shirty, czasopisma, książki, hollywoodzkie filmy (większość z nich jest zakazana w Iranie ze względu na ich treść), notatnik z moimi tekstami piosenek i inne osobiste rzeczy. Podczas zabierania moich rzeczy mówili mi “jesteś skończony”, “myślałeś, że cię nigdy nie znajdziemy, co?”, “twoja rodzina wie, co ty robisz?”, “powiedz nam o rzeczach, które tu ukrywasz”. Nie odezwałem się słowem, ale byłem w szoku, bo traktowali mnie jak prawdziwego kryminalistę. Nie wiedziałem, co powiedzieć, ponieważ wiem z doświadczenia, 22 lata w Iranie, że nasze światy i ideologie są od siebie zbyt daleko. Wiedziałem, że ktoś taki jak ja nie przekona ich do zmiany zdania. Kiedy już pozbierali moje rzeczy, kazali mi się ubrać. Skuli mnie, złapali za ramiona i zaprowadzili do wyjścia. Mama zapytała się: “gdzie zabieracie mojego syna?”. Jeden ze strażników odpowiedział jej ze spokojem i szczęściem: “The Evin Prison. Możesz o niego tam pytać” [Evin Prison uważane jest za najcięższe więzienie w Iranie].

Dlaczego irańska policja wzięła za cel twoją kapelę, skoro w Iranie są inne metalowe zespoły?

Nikan: Po pierwsze – to nie irańska policja nas zaaresztowała, tylko Korpus Strażników. Powodem były moje teksty i ilustracje, zwłaszcza tekst “Thorn Within” i obrazek do “You Will Payback”. Jesteśmy społeczno-polityczną grupą, która protestuje poprzez muzykę. W słowach piosenek mówimy o ciemnych uczuciach w życiu i przezwyciężaniu ciężkich czasów. Mówię o społeczeństwie, polityce, wojnie i wierzeniach wstrzykiwanych przez system, rzeczach, które definiują to, o co nam chodzi. Jestem z Bliskiego Wchodu, niech to szlag [śmiech]. Urodziłem się w strefie wojny.

Jaki jest status waszej sprawy, co z procesem?

Nikan: Wyszliśmy za kaucją pod koniec 2015 roku. W tym czasie czekaliśmy na rozwiązanie sprawy. Byliśmy w sądzie we wrześniu i w grudniu 2016 roku na dwóch oddzielnych posiedzeniach. Wyrok ogłoszono w marcu 2017, ale ujawniamy go dopiero teraz. Wyrok nie jest korzystny. Wnieśliśmy sprzeciw i czekamy na datę z sądu apelacyjnego [Nikan nie chciał ujawniać szczegółów wyroku, ponieważ bał się, że może to mieć wpływ na apelację. Potwierdził jednak, że zespołowi nie grozi egzekucja].

Czy muzycy metalowi wyciągnęli do ciebie rękę?

Nikan: Mój brat, Corey Taylor z mojej ulubionej kapeli Slipknot, był dla mnie bardzo miły. Obserwował mnie na Instagramie i powiedział swoim fanom, żeby wspierali Confess. Jesteśmy blisko i rozmawialiśmy wiele razy. Wie wszystko o mojej sytuacji i zaoferował swoją w pomoc, gdybym czegoś potrzebował. Bycie jego przyjacielem to wielki zaszczyt. Jestem bardzo wdzięczny za wsparcie. Moją przyjaciółką jest też Alissa White-Gluz z Arch Enemy. Uważam ją za siostrę. Była bardzo miła dla mnie i mojego zespołu. Rozmawiałem też z Randym Blythem z Lamb Of God, Philem Labontem z All That Remains, Mariem Duplantierem z Gojira czy nawet z Eminemem. Genialny producent Ross Robinson powiedział mi, że jest zainteresowany moją muzyką. To mnie zaskoczyło.

Metale z całego świata wspierają was, jak możemy pomóc?

Nikan: Chcę powiedzieć, że uwielbiamy was. Jesteśmy połączeni naszą muzyką. Proszę tylko o rozpowszechnianie świadomości i przekazanie światu naszej historii. Confess to idealistyczni ludzie, którzy wierzą w to, co robią, mówiąc prawdę o władzy.

Jak odkryłeś metal? Jakie są twoje ulubione kapele?

Nikan: Miałem 8 lat, gdy zacząłem słuchać rapu. Gdy miałem 10 odkryłem niesamowity dźwięk elektrycznej gitary. Kolega z klasy dał mi CD z teledyskami Slipknota, Slayera, Metalliki, Megadeth, Sepultury, Pantery, Systemu Of A Down, Mudvayne’a, Korna czy Static-X, a także wczesnego Linkin Park i Limp Bizkit. Nawet Dimmu Borgir czy Cradle Of Filth były wtedy dla mnie czymś wielkim. Z moją rapową przeszłością i nową pasją w postaci szarpania gitary zacząłem obsesyjnie mieszać ze sobą ze te gatunki i style. I to pozwoliło mi wykreować Confess. Aktualnie jestem wielkim fanem zespołów takich jak Lamb Of God, Mastodon, Killswitch Engage, DevilDriver, Stone Sour, Chimaira, Hatebreed, Machine Head, Hellyeah, Gojira, Five Finger Death Punch, Avenged Sevenfold i nowsze grupy jak Whitechapel, While She Sleeps czy King 810.

Jak wygląda irańska scena metalowa? Czy są jakieś jeszcze godne uwagi irańskie zespoły?

Nikan: Jest o wiele bardziej aktywna, niż zapewne ludzie z innych krajów myślą. Są tu naprawdę oddani fani. Nie chcę mówić o innych kapelach, bo ta scena jest naprawdę undergroundowa i nie chcę sprowadzać na nią nieprzyjemności ze strony władz.

Jaki byłby wymarzony line-up imprezy, na której chciałbyś zagrać?

Nikan: Od czego by tu zacząć [śmiech]. Marzeniem byłoby wystąpienie na Knotfest czy Download Festival. Ciężko mi wybrać jeden line-up do tego, ale bez zastanowienia: Slayer, Avenged Sevenfold, Mastodon, Hellyeah, Devildriver i Confess.

Losy Confess można śledzić na oficjalnym Instagramie zespołu, Instagramie Nikana oraz Instagramie Arasha.


źródło: metalinjection.net / fot. facebook.com/ConfessBand

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *