Jon Schaffer (Iced Earth) - wywiad
Strona główna » Jon Schaffer: “Potrzebowałem miejsca, w którym mógłbym się wyłączyć od reszty świata” (Wywiad)
INNE NEWSY

Jon Schaffer: “Potrzebowałem miejsca, w którym mógłbym się wyłączyć od reszty świata” (Wywiad)


Prezentujemy Wam kilka fragmentów z wywiadu, którego Jon Schaffer udzielił 8 marca dla L.A. Metal Media. Punktem wyjścia dla rozmowy był ostatni album Iced Earth, „Incorruptible”, wydany 16 czerwca ubiegłego roku.

Jedno z pierwszych pytań dotyczyło wpływu, jaki przeciwności losu miały na proces twórczy „Incorruptible”:

„Uważam, że ważną rzeczą jest dać sobie trochę czasu. Byłem przez moment wyłączony z życia publicznego, ale budowałem wówczas naszą siedzibę – Independence Hall – po operacji. Zespół wiele wtedy przeszedł i czuliśmy się naprawdę wypaleni ówczesnym harmonogramem. Poprzedni sposób zarządzania był dla nas dość brutalny. Musieliśmy jakoś przez to wszystko przejść, a dodatkowo doszła wówczas moja operacja odcinku szyjnego kręgosłupa.
(…) Po tym wszystkim zdecydowałem, że zamiast niezwłocznie wejść do studia, powinniśmy raczej skupić się na stworzeniu własnego miejsca, w którym na spokojnie i samodzielnie moglibyśmy się zajmować produkcją i całą resztą.”

Muzyk został poproszony o opisanie roli, jaką Independence Hall odegrało w tworzeniu płyty.

„Ogromną! Potrzebowałem miejsca, w którym mógłbym się wyłączyć od reszty świata i zebrać tę energię, którą później zamieniam w muzykę. Produkcja sama w sobie była bardzo intensywnym procesem, ale zawsze poświęcamy temu etapowi odpowiednią ilość czasu.”

Padło również pytanie o znaczenie samego tytułu.

„Wielu ludzi myśli, że ma to jakiś związek z tematami politycznymi, a prawda jest taka, że nie ma wcale. Tytuł dedykowany jest samemu Iced Earth i temu, czym zespół jest od powstania. A więc współżyciu w prawdzie i nie zachwianiu się w obliczu wszystkich zmian, jakie miały miejsce w historii grupy, czy to sytuacje biznesowe czy presja ze strony wytwórni.”

Jon Schaffer usłyszał także pytanie na temat potencjalnego powodu, dla którego zespół posiada tak oddaną rzeszę fanów.

„To jest to, o czym mówiłem. Fani nie mają powodów do zmartwień, jeśli chodzi o Iced Earth i zmiany, jakich dokonujemy. To, co robiliśmy przez lata, nie nosiło w sobie żadnych znamion zdrady względem fanów. To się nazywa lojalność. Ja jestem lojalny wobec nich, a oni wobec mnie. My jesteśmy lojalni i oni. Sądzę, że tylko o to chodzi. Do tego mają w sobie wiele pasji, co jest niesamowite.”

Poruszono również kwestię „Brother”, utworu napisanego wspólnie ze Stu Blockiem, wokalistą obecnym w zespole od 2011 roku.

„Chcieliśmy napisać utwór, który byłby czymś w rodzaju… Sam nie wiem. Który traktowałby o braterstwie, o więziach, jakie nawiązaliśmy, a które pozwoliły nam pozostać silniejszymi we wszystkim, przez co przechodzimy. Stu ma już na koncie więcej koncertów, niż jakikolwiek inny wokalista Iced Earth przed nim. Spędziliśmy razem naprawdę wiele czasu na trasach. Wytworzyła się między nami wspaniała chemia; jesteśmy przyjaciółmi, spotykamy się nieprzerwanie, przy każdej okazji.”

Źródło: Blabbermouth, L.A. Metal Media / Fot. YouTube/LA Metal Media Channel

Podobne artykuły

Występ Rammstein w Multikinie

Tomasz Koza

Kirk Hammett nadrobił stracone 500 pomysłów na kolejną płytę

Agata Laszuk

Planowała atak terrorystyczny na koncercie Life of Agony

Agata Laszuk

Historia Pantery wg Rexa Browna

Tomasz Koza

Amon Amarth: zarzuty, kłamstwa, pieniądze

Lena Knapik

World of Tanks nawiązuje współpracę z Sabaton

Tomasz Koza

Zostaw komentarz

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!