NEWSY

Zespół KAT w ogniu krytyki za nowy utwór „Waging War”

Piotr Luczyk w teledysku Waging War zespołu Kat

Pierwszy singiel z nadchodzącego albumu KAT miał być dla fanów okazją do poznania muzycznego kierunku, jaki Piotr Luczyk i jego zespół obrali na „Death Is Not Enough”. „Waging War” wraz z teledyskiem trafił już do sieci, jednak reakcje słuchaczy są dalekie od jednoznacznie pozytywnych. Pod wpisami KAT oraz MetalNews.pl pojawiło się sporo krytycznych komentarzy.

Nie brakuje oczywiście również głosów poparcia. Część fanów zwraca uwagę, że o całej płycie trudno wypowiadać się po wysłuchaniu jednego utworu. W komentarzach można znaleźć również opinie, że „Waging War” zapowiada interesujący album. Mimo to ton dyskusji jest w dużej mierze krytyczny.

Czytaj też: Piotr Luczyk o koncercie charytatywnym dla Romana Kostrzewskiego

„Waging War” formacji KAT nie przekonało części fanów

Kawałek jest pierwszym utworem zaprezentowanym przez polski zespół przed premierą albumu „Death Is Not Enough”. Otwiera on tracklistę nowej płyty, która ukaże się 23 października 2026 roku. Zespół przygotował również teledysk promujący singiel. Efekty możecie podziwiać na dole tego tekstu.

Wraz z publikacją utworu w mediach społecznościowych rozpoczęła się dyskusja na temat tego, jak brzmi obecny KAT. I właśnie tutaj pojawiła się największa liczba zastrzeżeń. Część komentujących krytykuje sam utwór, inni zwracają uwagę na jego produkcję lub warstwę wizualną. Wśród komentarzy pojawiają się również porównania do innych wykonawców oraz opinie, że pierwszy singiel nie przypomina KAT znanego z wcześniejszych lat.

Jeden z komentujących podkreślił, że „muzycznie spoko. KAT? Nie.” To krótkie zdanie dobrze oddaje jeden z głównych problemów pojawiających się w dyskusji: część odbiorców nie odrzuca samej muzyki, ale nie uważa jej za kontynuację tego, z czym przez lata kojarzyli nazwę KAT.

Kat okładka albumu Death Is Not Enough
Kat okładka albumu „Death Is Not Enough”

„Bez Romana to nie KAT”. Fani wracają do Romana Kostrzewskiego

Najwięcej emocji ponownie wywołuje jednak temat, który towarzyszy działalności KAT-a Piotra Luczyka od wielu lat, czyli Roman Kostrzewski. Pod wpisami pojawiły się komentarze w tradycyjnym już stylu „Nie ma Kata bez Romana”. Jeden z fanów napisał, że bez Kostrzewskiego nic nie zmieni tego, jak postrzega zespół, choć jednocześnie zaznaczył, że życzy muzykom powodzenia.

Podobny ton pojawia się w kolejnych wypowiedziach. Jeden z komentujących stwierdził, że „nie ma Kata bez egzekutora”, nawiązując do przydomka, którym Kostrzewski był określany przez fanów.

Nie wszystkie komentarze dotyczące byłego wokalisty są jednak tak jednoznaczne. W dyskusji znalazła się również osoba, która napisała wprost, że nie zamierza wracać do sporu z Romanem Kostrzewskim i skupia się wyłącznie na muzyce.

To pokazuje, że problem nie jest dla wszystkich odbiorców równie istotny. Dla części fanów nazwisko Kostrzewskiego pozostaje jednak nierozerwalnie związane z tym, czym przez lata był KAT.

Wybrane komentarze na temat nowego utworu zespołu KAT
Wybrane komentarze na temat nowego utworu zespołu KAT

„To nawet koło dawnego KAT-a nie leżało”

Niektóre komentarze idą znacznie dalej i kwestionują nie tylko nazwę, ale również muzyczny kierunek obrany przez obecny skład.

Kolejna osoba oceniła, że nowy materiał nie ma wiele wspólnego z twórczością dawnego KAT-a i określił „Waging War” jako swoistą formę speed metalu. Pojawiły się także porównania do innych wykonawców. Jeden z użytkowników żartobliwie zapytał, czy za wokalem nie stoi Wheeler Walker Jr., a inny stwierdził, że utwór brzmi tak, jakby napisał go Dave Mustaine.

Tego typu komentarze pokazują, że część słuchaczy nie odbiera „Waging War” jako powrotu do klasycznego stylu grupy KAT. To oczywiście indywidualne opinie słuchaczy, a nie ocena samego utworu wynikająca z oficjalnych informacji zespołu.

Nie wszystkim „Waging War” się nie podoba

Warto jednak zaznaczyć, że pod publikacjami pojawiają się również głosy zdecydowanie bardziej przychylne. Jeden z komentujących napisał po angielsku: „This is a nice song. Neither killer, nor filler. Waiting for the whole album”, czyli uznał utwór za przyzwoity i zaznaczył, że z oceną poczeka do premiery całej płyty.

Inny fan zwrócił uwagę na fakt, że Piotr Luczyk jest założycielem KAT-a i nadal ma pomysły oraz metalową energię. We wpisach znalazły się też proste deklaracje: „Jestem na tak”, „Świetny numer Piotrze!” czy „Zapowiada się fajna płyta”.

Nie są to jednak głosy dominujące w dyskusji. Pod wpisami można znaleźć znacznie więcej komentarzy podważających sens kontynuowania działalności pod nazwą KAT lub krytykujących samą muzykę.

Polski zespół metalowy Kat z Piotrem Luczykiem
Polski zespół metalowy Kat z Piotrem Luczykiem
Fot. Materiały promocyjne zespołu

Fani ocenią cały album. „Waging War” to dopiero początek

Warto przy tym pamiętać, że „Waging War” jest tylko jednym z dziesięciu utworów znajdujących się na „Death Is Not Enough”. Na pełny album składają się również „Taste of Pain”, „Dark River”, „Haunted by You”, „Fiery Desires”, „Burn it Down”, „Looking for a Fight”, „Falling Into Darkness”, „Soulless Liar” oraz „Devil”.

Dlatego część fanów słusznie zwraca uwagę, że na tym etapie trudno wyciągać ostateczne wnioski dotyczące całej płyty.

Z drugiej strony pierwszy singiel zawsze jest ważnym momentem promocji albumu. To właśnie na jego podstawie część słuchaczy wyrabia sobie pierwszą opinię o nadchodzącym wydawnictwie. W przypadku zespołu KAT sprawa jest dodatkowo skomplikowana przez wieloletni spór dotyczący tożsamości zespołu i miejsca Romana Kostrzewskiego w jego historii.

„Death Is Not Enough” ukaże się 23 października 2026 roku. Dopiero wtedy słuchacze będą mogli ocenić całość materiału. Na razie „Waging War” wywołało przede wszystkim dyskusję, w której zdecydowanie nie brakuje krytycznych głosów.

I właśnie to może być jednym z najciekawszych aspektów premiery nowej płyty KAT. Niezależnie od tego, jak zostanie ostatecznie oceniona muzyka, „Death Is Not Enough” już teraz budzi emocje, a pierwszy singiel wyraźnie pokazał, że dla części fanów pytanie o to, czym jest KAT bez Romana Kostrzewskiego, pozostaje aktualne.

Fotografia nagłówkowa: Kadr z wideo / YouTube / KAT Official TV

Podobne artykuły

Behemoth zagra koncert przed polskim kościołem. Będzie afera?

Marta Trela

Master’s Hammer, Mentor i Witchmaster dołączają do składu Merry Christless

Tomasz Koza

Nadchodzi nowy album Bloodbath

Agata Laszuk

Zostaw komentarz