NEWSY

Nowy album Nightwish coraz bliżej? Tuomas Holopainen zdradza szczegóły

Nightwish

Fani Nightwish od dłuższego czasu muszą uzbroić się w cierpliwość. Zespół pozostaje na przerwie od działalności koncertowej, a jego przyszłość przez długi czas pozostawała niejasna. Najnowsze słowa Tuomasa Holopainena sugerują jednak, że sytuacja może wyglądać znacznie konkretniej, niż wynikało to z wcześniejszych wypowiedzi członków grupy.

W rozmowie z Metal Hammer lider i główny kompozytor Nightwish zdradził, że ma już gotowych sześć nowych utworów, które mogą trafić na jedenasty album zespołu. Co więcej, muzycy mieli już zarezerwować pewne terminy na 2027 rok.

Tuomas Holopainen pracuje nad nową muzyką Nightwish

Holopainen nie ukrywa, że obecnie znajduje się w wyjątkowo twórczym okresie. Jak sam przyznał, jest bardziej zainspirowany niż kiedykolwiek wcześniej, czego najlepszym dowodem ma być sześć nowych kompozycji przygotowanych z myślą o przyszłości Nightwish.

Muzyk podkreślił również, że praca nad nowym materiałem sprawia mu ogromną przyjemność. Każde kolejne podejście do instrumentu ma przynosić mu poczucie, że powstaje coś, czym będzie chciał podzielić się z fanami.

To ważna informacja, ponieważ mowa nie tylko o luźnych pomysłach czy pojedynczych szkicach. Holopainen mówi o sześciu ukończonych utworach na następny, jedenasty album Nightwish.

Następcą będzie oczywiście „Yesterwynde”, wydany we wrześniu 2024 roku nakładem Nuclear Blast. Album był pierwszym studyjnym wydawnictwem Nightwish, którego zespół nie zdecydował się promować tradycyjną trasą koncertową.

2027 rok może być kluczowy dla zespołu Nightwish

Jeszcze ciekawiej robi się, gdy Holopainen opowiada o planach na przyszłość. Muzyk stwierdził, że Nightwish ma już „zarezerwowane pewne rzeczy” na 2027 rok. Nie sprecyzował dokładnie, czego dotyczą te terminy, ale kontekst wypowiedzi wyraźnie sugeruje przygotowania związane z kolejnym albumem, prawdopodobnie również z pracą w studiu.

Holopainen jednocześnie jasno określił kolejność wydarzeń. Najpierw chce powstać nowa płyta, a dopiero później zespół ma wrócić na scenę.

„W przyszłym roku jest za wcześnie na powrót do koncertowania. Rok później, być może?” – powiedział muzyk, dodając, że przed rozpoczęciem występów na żywo chce nagrać kolejny album.

Jeżeli potraktować jego słowa dosłownie, oznaczałoby to możliwość wydania jedenastego albumu Nightwish w 2027 roku i powrotu zespołu do koncertowania najwcześniej w 2028 roku. Taki scenariusz pozostaje jednak na razie interpretacją jego wypowiedzi, a nie oficjalnie ogłoszonym harmonogramem.

Floor Jansen mówiła niedawno coś zupełnie innego

Słowa Holopainena są o tyle interesujące, że pojawiły się zaledwie dzień po wypowiedzi Floor Jansen dotyczącej aktualnej sytuacji Nightwish.

W rozmowie z Thomasem Voglem z niemieckiego Sonic Seducer wokalistka została zapytana o przyszłe plany zespołu. Jej odpowiedź była bardzo ostrożna. Jansen stwierdziła, że nie ma obecnie żadnych zaplanowanych działań Nightwish, a grupa znajduje się w stanie tymczasowego zawieszenia.

Nie musi to jednak oznaczać rzeczywistej sprzeczności między obojgiem muzyków. Holopainen mówi przede wszystkim o swojej pracy kompozytorskiej oraz planach związanych z przyszłym albumem, podczas gdy Jansen odnosiła się do tego, co zostało oficjalnie zaplanowane i zakomunikowane zespołowi oraz fanom.

Możliwe więc, że prace nad nową muzyką są znacznie bardziej zaawansowane, niż wynikało to dotychczas z publicznych wypowiedzi.

Nightwish album Yesterwynde
Nightwish album „Yesterwynde”

Nightwish pozostaje na przerwie od koncertowania

Nightwish ogłosił w 2023 roku, że po zakończeniu dotychczasowego cyklu koncertowego zamierza zrobić przerwę od występów na żywo. Zespół nie wyruszył również w trasę promującą „Yesterwynde”, które ukazało się 20 września 2024 roku.

Wcześniej Troy Donockley tłumaczył, że decyzja była związana przede wszystkim z potrzebą odpoczynku i uniknięcia wypalenia. Podkreślał również, że przerwa nie ma ustalonego terminu zakończenia.

To właśnie dlatego najnowsza wypowiedź Holopainena jest tak istotna. Po raz pierwszy pojawia się bowiem znacznie bardziej konkretny obraz tego, co może wydarzyć się w kolejnych latach: nowa muzyka już powstaje, na 2027 rok zarezerwowano pewne działania, a powrót na scenę jest rozważany po ukończeniu następnego albumu.

Tuomas Holopainen nie próżnuje

Przerwa Nightwish od koncertowania nie oznacza oczywiście, że Holopainen całkowicie odsunął się od muzyki. Artysta pozostaje aktywny również w ramach Auri, zespołu tworzonego wspólnie z żoną Johanną Kurkelą oraz Troyem Donockleyem. Auri wydało swój trzeci album, „III – Candles & Beginnings”, w sierpniu 2025 roku.

Już w marcu tego roku Holopainen mówił z kolei fińskiej gazecie Karjalainen, że pracuje nad dwoma albumami. Nie było wówczas wiadomo, czy którykolwiek z nich jest przeznaczony dla Nightwish. Teraz wiemy przynajmniej, że część jego aktualnej pracy kompozytorskiej rzeczywiście związana jest z przyszłością macierzystego zespołu.

Floor Jansen również ma własne plany

Wokalistka Nightwish nie zamierza jednak czekać bezczynnie na powrót zespołu. Jansen zapowiedziała właśnie swój drugi solowy album „Hytress”, który ukaże się 15 stycznia 2027 roku nakładem Revamp Music i Warner Music.

Wraz z premierą płyty artystka planuje również trasę koncertową po Europie i Ameryce Południowej. Oznacza to, że w najbliższym czasie fani Jansen będą mogli zobaczyć ją na scenie, choć nie w ramach Nightwish.

Na oficjalny komunikat Nightwish dotyczący jedenastego albumu trzeba więc jeszcze poczekać. Jeżeli jednak słowa Tuomasa Holopainena są zapowiedzią kierunku, w którym zmierza zespół, wieloletnia przerwa może powoli zbliżać się do końca. Na razie pewne jest jedno: nowa muzyka Nightwish już powstaje.

Fot. Tim Tronckoe

Podobne artykuły

Fotka Rob Zombie + Papa Emeritus znika z Instagrama

Lena Knapik

Yungblud wyprzedał swoją trasę koncertową w niecałą minutę

Mateusz Lip

Posłuchaj pierwszego utworu z nowej płyty Arch Enemy pt. „The World Is Yours”

Tomasz Koza

Zostaw komentarz