Znamy zarzuty stawiane klubowi B90 przez prokuraturę




Na początku tygodnia informowaliśmy o prowadzonym przez prokuraturę postępowaniu przeciwko gdańskiemu klubowi B90. Wiosną planowany jest proces sądowy, ponieważ koncerty w klubie są “zagrożeniem bezpieczeństwa publicznego” (więcej o tym pisaliśmy tutaj). Serwis trójmiasto.pl opublikowało dokładne zarzuty, jakie prokuratura stawia właścicielom B90.

Wiadomo, że w miniony piątek współwłaścicielka klubu, Ewa Hronowska, stawiła się na przesłuchaniu w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk Śródmieście, gdzie przedstawiono jej zarzut popełnienia czynu z art. 58 ust. 1 Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Według prokuratury osiem koncertów zorganizowanych między październikiem 2016 a marcem 2017 roku (w każdym z nich wzięło udział ponad 500 osób), odbyło się bez wymaganego zezwolenia.

Jak podaje trójmiasto.pl, rzeczniczka gdańskiej prokuratury, prokurator Grażyna Wawryniuk o zarzutach powiedziała:

Postępowanie wszczęto 14 października 2016 r. na podstawie ustaleń dokonanych przez funkcjonariuszy policji po koncercie zespołu Behemot. Przed terminem koncertu policja uzyskała od organizatora informację dotyczącą liczby publiczności przekraczającej 1000 osób. W związku z tą liczbą poinformowała organizatora, że koncert powinien zostać przeprowadzony zgodnie z przepisami ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych (…). Po koncercie ustalono, że organizator nie wystąpił o zezwolenie na jego przeprowadzenie.

Źródło: trójmiasto.pl / Fot. klub B90

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *