NEWSYINNE

Gitarzysta Obituary opowiada o najgorszej poradzie udzielonej w trakcie trasy

obituary

O Obituary ostatnimi czasy jest dosyć głośno. Głównie za sprawą nowego albumu nazwanego po prostu „Obituary” oraz animowanego teledysku do utworu „Ten Thousand Ways To Die”, o których pisaliśmy tutaj. W niedawnym wywiadzie gitarzysta Trevor Peres opowiedział za to m.in. o braku wizy i deportacji zespołu z powrotem do Holandii.

Muzyka poproszono o zdradzenie najgorszego posunięcia w czasie trwania trasy koncertowej. Prześladującą do dzisiaj zmorą okazały się wizy, a raczej ich brak, upoważniające do pobytu w Wielkiej Brytanii. Jak mówi Peres:

Kiedy zmierzaliśmy do U.K., nie wyrobiono nam wiz pracowniczych. Zostaliśmy deportowani z powrotem do Holandii, co spieprzyło całą sprawę, bo musieliśmy odwołać koncert w Londynie, a ten był całkowicie wyprzedany. Czekało tam na nas 1500 osób. Nasz agent poradził nam, żebyśmy po prostu powiedzieli, że to przystanek na trasie do Irlandii, gdzie mieliśmy grać następnego dnia. Ale Brytyjska Straż Graniczna zorientowała się, co jest grane. Zatrzymali nas. Zapytali się, czy to my jesteśmy tą kapelą Obituary, która ma dzisiaj wystąpić w Londynie. Powiedzieliśmy „nie”, ale oni jednak wiedzieli swoje i nas złapali. To była zła porada. Ale trudno, shit happens.

G6wtyYL

Podobne artykuły

Mało kto wie, ale Rammstein nagrał teledysk do „Zick Zack” w Polsce

Marta Trela

Tony Iommi: “Ostatnią rzeczą, na jaką mam ochotę jest złapanie za gitarę”

Agata Laszuk

Mark Greenway (Napalm Death): „Koniec końców ludzie są tylko ludźmi”

Dominika Kudła

Zostaw komentarz