Wokalista Cradle Of Filth, Dani Filth, po raz pierwszy publicznie odniósł się do trwającego sporu sądowego pomiędzy zespołem a grupą byłych współpracowników. Muzyk stanowczo odrzucił wszystkie zarzuty kierowane pod adresem formacji i jej managementu, podkreślając, że jego zdaniem zespół nie dopuścił się żadnych nieprawidłowości.
Dani Filth o zmianach w składzie Cradle Of Filth
W rozmowie z magazynem Hot Metal lider brytyjskiej grupy stwierdził, że cała sprawa została niepotrzebnie wyolbrzymiona.
„Nie zrobiliśmy absolutnie nic złego. Wszystko zostało rozdmuchane” – powiedział wokalista. Dodał również, że mimo trwającego postępowania Cradle Of Filth kontynuuje działalność koncertową i nie zamierza zwalniać tempa.
Wokalista odniósł się także do częstych zmian personalnych, z których zespół słynie od lat. Jak zaznaczył, rotacje w składzie są naturalnym elementem funkcjonowania grup muzycznych.
Według Filtha najważniejsze jest dalsze tworzenie muzyki i występowanie na scenie, a zmiany personalne nie powinny przesłaniać działalności zespołu. Podkreślił, że Cradle Of Filth ewoluuje wraz z upływem czasu, podobnie jak wiele innych wykonawców.
Jednocześnie redakcja Hot Metal poinformowała, że zrezygnowała z publikacji części wypowiedzi wokalisty dotyczących sprawy. Powodem było zakwestionowanie ich przez przedstawicieli byłych członków zespołu oraz fakt, że postępowanie pozostaje w toku i ma zostać przeniesione do jurysdykcji stanu Kalifornia.
Pozew byłych muzyków Cradle Of Filth. O co chodzi?
Źródłem konfliktu były wydarzenia z sierpnia ubiegłego roku, kiedy z zespołu odeszli gitarzysta Marek „Ashok” Šmerda oraz klawiszowiec Zoe Marie Federoff.
Federoff poinformowała wówczas, że rezygnuje z powodów osobistych i poprosiła fanów o uszanowanie prywatności swojej rodziny. Z kolei Šmerda znacznie ostrzej ocenił sytuację wewnątrz zespołu. Zarzucił Cradle Of Filth niskie wynagrodzenia, wysoki poziom stresu oraz brak odpowiedniego traktowania muzyków przez osoby zarządzające projektem.
W odpowiedzi zespół wydał własne oświadczenie, twierdząc, że gitarzysta został zwolniony po próbach bezprawnego oczerniania grupy i utrudniania jej działalności.
Dodatkowo Dani Filth opublikował w mediach społecznościowych obszerny wpis odnoszący się do byłych współpracowników. Choć później przeprosił za ujawnienie części prywatnych informacji, nadal podtrzymywał stanowisko, że oskarżenia dotyczące rzekomej kradzieży oraz wykorzystywania muzyków są nieprawdziwe i szkodliwe.

Byli członkowie Cradle Of Filth domagają się tantiem i odszkodowania
W październiku 2025 roku Marek Šmerda i Zoe Marie Federoff złożyli pozew przeciwko Cradle Of Filth oraz firmie zarządzającej Oracle w stanie Arizona. Miesiąc później do postępowania dołączyli byli gitarzyści Richard Shaw i Paul Allender, była klawiszowiec Lindsay Matheson, a także modelka Sasha Baxter (znana również jako Sasha Massacre).
Powodowie zarzucają zespołowi między innymi:
- Niewypłacenie należnych tantiem
- Bezprawne wykorzystywanie ich wizerunku na materiałach promocyjnych i gadżetach
- Brak wynagrodzenia za pracę przy trzech ostatnich albumach studyjnych: Cryptoriana – „The Seductiveness Of Decay” (2017), „Existence Is Futile” (2021) oraz „The Screaming Of The Valkyries” (2025)
Sasha Baxter twierdzi natomiast, że nie otrzymała wynagrodzenia za udział w teledyskach do utworów „To Live Deliciously” i „Malignant Perfection”, ani za późniejsze wykorzystanie swojego wizerunku na oficjalnych produktach zespołu.
Z kolei Lindsay Matheson utrzymuje, że stworzone przez nią symbole zostały wykorzystane bez jej zgody i bez należnego wynagrodzenia.
Pozew obejmuje również zarzut zniesławienia wobec Daniego Filtha w związku z jego publiczną wypowiedzią dotyczącą ciąży oraz poronienia Zoe Marie Federoff. Wokalista konsekwentnie zaprzecza tym oskarżeniom.
Cradle Of Filth pracuje nad nowym albumem: „Prawie skończyliśmy pisać”
Sprawa Cradle Of Filth pozostaje nierozstrzygnięta
Na obecnym etapie żadna ze stron nie uzyskała korzystnego wyroku, a przedstawione zarzuty nie zostały zweryfikowane przez sąd. Postępowanie nadal trwa, dlatego ostateczne rozstrzygnięcie sporu pozostaje kwestią otwartą.
Tymczasem Cradle Of Filth kontynuuje działalność z odświeżonym składem. Ostatni album grupy, „The Screaming Of The Valkyries”, został nagrany i wyprodukowany przez Scotta Atkinsa w Grindstone Studios w angielskim Suffolk, a do zespołu dołączył nowy gitarzysta Joff Bailey.
Fot. Materiały prasowe
