To jedna z najbardziej niespodziewanych wiadomości w świecie klasycznego rocka w ostatnich latach. Ritchie Blackmore zapowiedział, że pojawi się dziś wieczorem na scenie razem z Deep Purple podczas koncertu w Wantagh w stanie Nowy Jork. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, gitarzysta po raz pierwszy od 1993 roku wystąpi z zespołem, który współtworzył i z którym nagrał jedne z najważniejszych albumów w historii rocka.
Nie chodzi jednak o pełnoprawny powrót Blackmore’a do składu. Z dostępnych informacji wynika, że muzyk ma dołączyć do Deep Purple podczas finału koncertu, prawdopodobnie w ramach bisu. Sam gitarzysta ujawnił ten plan podczas transmisji w mediach społecznościowych.
Sprawdź też: Nowy album Deep Purple ukaże się w 2027 roku?
Ritchie Blackmore ponownie zagra z Deep Purple
Koncert odbędzie się 12 sierpnia w Northwell at Jones Beach Theater w Wantagh na Long Island. Deep Purple są obecnie w trakcie trasy koncertowej po Ameryce Północnej, a występ w Nowym Jorku od początku znajdował się w jej harmonogramie.
Niespodziewaną informację przekazał sam Blackmore. Podczas transmisji w mediach społecznościowych gitarzysta ujawnił, że zamierza pojawić się z Deep Purple na scenie i zagrać przynajmniej jeden utwór. Według części relacji występ ma odbyć się podczas bisu.
To właśnie dlatego warto zachować ostrożność z określaniem tego wydarzenia mianem „reunion”. Na ten moment nic nie wskazuje na to, aby Blackmore miał ponownie zostać członkiem Deep Purple. Mowa o gościnnym występie podczas jednego koncertu.
Sama możliwość ponownego zobaczenia go na scenie z zespołem po ponad trzech dekadach jest jednak wydarzeniem, którego trudno nie traktować wyjątkowo.
Blackmore opuścił Deep Purple w 1993 roku
Ritchie Blackmore był jednym z założycieli Deep Purple i pozostawał kluczową postacią zespołu przez większość jego najbardziej znaczących okresów działalności. To właśnie jego charakterystyczna gra gitarowa stała się jednym z fundamentów brzmienia grupy.
Muzyk po raz pierwszy opuścił Deep Purple w 1975 roku, a następnie skupił się na rozwijaniu Rainbow. Do zespołu powrócił w 1984 roku, kiedy odtworzony został klasyczny skład z Ianem Gillanem, Rogerem Gloverem, Jonem Lordem i Ianem Paice’em.
Drugie odejście Blackmore’a nastąpiło w 1993 roku. Gitarzysta opuścił grupę po zakończeniu europejskiej części trasy promującej album „The Battle Rages On…”. Jego ostatni koncert z Deep Purple odbył się 17 listopada 1993 roku w Helsinkach.
Od tamtej pory drogi Blackmore’a i Deep Purple praktycznie się nie przecinały. Gitarzysta poświęcił się przede wszystkim Blackmore’s Night, projektowi założonemu razem z Candice Night, choć w późniejszych latach powracał również do rockowego repertuaru za sprawą reaktywowanego Rainbow.

Fot. Olaf Heine / earMUSIC
Co wydarzy się podczas koncertu w Nowym Jorku?
Na razie nie wiadomo dokładnie, który utwór Blackmore wykona z Deep Purple. Najbardziej prawdopodobnym momentem jego pojawienia się na scenie jest bis, ale szczegóły występu nie zostały oficjalnie ujawnione.
To właśnie ten element niepewności sprawia, że dzisiejszy koncert w Wantagh może wzbudzić ogromne zainteresowanie. Blackmore nie występował z Deep Purple od ponad 30 lat, a przez ten czas skład zespołu przeszedł kolejne zmiany.
Obecnie w Deep Purple wciąż grają Ian Gillan, Roger Glover i Ian Paice, czyli muzycy związani z klasycznym składem grupy. Na gitarze występuje Simon McBride, który dołączył do zespołu w 2022 roku, zastępując Steve’a Morse’a.
Ewentualny wspólny występ Blackmore’a z obecnym składem będzie więc spotkaniem muzyka, który współtworzył klasyczne oblicze Deep Purple, z formacją funkcjonującą dziś w zupełnie innym składzie niż trzy dekady temu.
Blackmore i Deep Purple mają za sobą burzliwą historię
Powrót gitarzysty na scenę z dawnymi kolegami jest tym bardziej zaskakujący, że relacje Blackmore’a z Deep Purple przez lata nie należały do najłatwiejszych.
Jego odejście w 1993 roku było efektem narastających napięć dotyczących kierunku artystycznego zespołu. Konflikty między Blackmore’em a pozostałymi członkami grupy były zresztą obecne już wcześniej i stanowiły jedną z cech charakterystycznych historii Deep Purple.
Mimo to dorobek gitarzysty pozostaje nierozerwalnie związany z zespołem. To właśnie z Blackmore’em w składzie Deep Purple nagrało między innymi „In Rock”, „Machine Head”, „Who Do We Think We Are”, „Burn” czy „Stormbringer”.
„Smoke on the Water”, „Highway Star”, „Burn” i „Child in Time” należą do utworów, które na stałe wpisały się w historię rocka, a styl gry Blackmore’a wywarł ogromny wpływ na kolejne pokolenia gitarzystów. Jego znaczenie dla rozwoju hard rocka i heavy metalu trudno przecenić.
Czy to początek większego powrotu?
Najważniejsze pytanie brzmi oczywiście: czy dzisiejszy występ będzie tylko jednorazową niespodzianką, czy może początkiem czegoś większego?
Na razie nie ma podstaw, aby mówić o powrocie Blackmore’a do Deep Purple. Wszystko wskazuje na pojedynczy gościnny występ podczas koncertu w Nowym Jorku. Sam fakt, że gitarzysta zdecydował się ponownie pojawić na scenie z zespołem po 33 latach, jest jednak wystarczająco znaczący.
Nie można też zapominać, że Blackmore ma już 81 lat, a jego głównym projektem pozostaje Blackmore’s Night. Z drugiej strony muzyk w ostatnich latach nie wykluczał całkowicie powrotu do bardziej rockowego repertuaru.
Dziś wieczorem przekonamy się więc, czy po ponad trzech dekadach rzeczywiście dojdzie do spotkania Blackmore’a z Deep Purple. Jeśli tak się stanie, będzie to jeden z najbardziej niezwykłych rockowych momentów 2026 roku.
I nawet jeśli zakończy się na jednym utworze, trudno będzie uznać go za zwyczajny koncertowy gościnny występ.
Fot. Nick Soveiko / CC BY-SA 3.0
Źródło: Blabbermouth
