NEWSY

Ritchie Blackmore wróci na scenę z Deep Purple. Po raz pierwszy od 33 lat

Ritchie Blackmore

To jedna z najbardziej niespodziewanych wiadomości w świecie klasycznego rocka w ostatnich latach. Ritchie Blackmore zapowiedział, że pojawi się dziś wieczorem na scenie razem z Deep Purple podczas koncertu w Wantagh w stanie Nowy Jork. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, gitarzysta po raz pierwszy od 1993 roku wystąpi z zespołem, który współtworzył i z którym nagrał jedne z najważniejszych albumów w historii rocka.

Nie chodzi jednak o pełnoprawny powrót Blackmore’a do składu. Z dostępnych informacji wynika, że muzyk ma dołączyć do Deep Purple podczas finału koncertu, prawdopodobnie w ramach bisu. Sam gitarzysta ujawnił ten plan podczas transmisji w mediach społecznościowych.

Sprawdź też: Nowy album Deep Purple ukaże się w 2027 roku?

Ritchie Blackmore ponownie zagra z Deep Purple

Koncert odbędzie się 12 sierpnia w Northwell at Jones Beach Theater w Wantagh na Long Island. Deep Purple są obecnie w trakcie trasy koncertowej po Ameryce Północnej, a występ w Nowym Jorku od początku znajdował się w jej harmonogramie.

Niespodziewaną informację przekazał sam Blackmore. Podczas transmisji w mediach społecznościowych gitarzysta ujawnił, że zamierza pojawić się z Deep Purple na scenie i zagrać przynajmniej jeden utwór. Według części relacji występ ma odbyć się podczas bisu.

To właśnie dlatego warto zachować ostrożność z określaniem tego wydarzenia mianem „reunion”. Na ten moment nic nie wskazuje na to, aby Blackmore miał ponownie zostać członkiem Deep Purple. Mowa o gościnnym występie podczas jednego koncertu.

Sama możliwość ponownego zobaczenia go na scenie z zespołem po ponad trzech dekadach jest jednak wydarzeniem, którego trudno nie traktować wyjątkowo.

Blackmore opuścił Deep Purple w 1993 roku

Ritchie Blackmore był jednym z założycieli Deep Purple i pozostawał kluczową postacią zespołu przez większość jego najbardziej znaczących okresów działalności. To właśnie jego charakterystyczna gra gitarowa stała się jednym z fundamentów brzmienia grupy.

Muzyk po raz pierwszy opuścił Deep Purple w 1975 roku, a następnie skupił się na rozwijaniu Rainbow. Do zespołu powrócił w 1984 roku, kiedy odtworzony został klasyczny skład z Ianem Gillanem, Rogerem Gloverem, Jonem Lordem i Ianem Paice’em.

Drugie odejście Blackmore’a nastąpiło w 1993 roku. Gitarzysta opuścił grupę po zakończeniu europejskiej części trasy promującej album „The Battle Rages On…”. Jego ostatni koncert z Deep Purple odbył się 17 listopada 1993 roku w Helsinkach.

Od tamtej pory drogi Blackmore’a i Deep Purple praktycznie się nie przecinały. Gitarzysta poświęcił się przede wszystkim Blackmore’s Night, projektowi założonemu razem z Candice Night, choć w późniejszych latach powracał również do rockowego repertuaru za sprawą reaktywowanego Rainbow.

Deep Purple
Deep Purple
Fot. Olaf Heine / earMUSIC

Co wydarzy się podczas koncertu w Nowym Jorku?

Na razie nie wiadomo dokładnie, który utwór Blackmore wykona z Deep Purple. Najbardziej prawdopodobnym momentem jego pojawienia się na scenie jest bis, ale szczegóły występu nie zostały oficjalnie ujawnione.

To właśnie ten element niepewności sprawia, że dzisiejszy koncert w Wantagh może wzbudzić ogromne zainteresowanie. Blackmore nie występował z Deep Purple od ponad 30 lat, a przez ten czas skład zespołu przeszedł kolejne zmiany.

Obecnie w Deep Purple wciąż grają Ian Gillan, Roger Glover i Ian Paice, czyli muzycy związani z klasycznym składem grupy. Na gitarze występuje Simon McBride, który dołączył do zespołu w 2022 roku, zastępując Steve’a Morse’a.

Ewentualny wspólny występ Blackmore’a z obecnym składem będzie więc spotkaniem muzyka, który współtworzył klasyczne oblicze Deep Purple, z formacją funkcjonującą dziś w zupełnie innym składzie niż trzy dekady temu.

Blackmore i Deep Purple mają za sobą burzliwą historię

Powrót gitarzysty na scenę z dawnymi kolegami jest tym bardziej zaskakujący, że relacje Blackmore’a z Deep Purple przez lata nie należały do najłatwiejszych.

Jego odejście w 1993 roku było efektem narastających napięć dotyczących kierunku artystycznego zespołu. Konflikty między Blackmore’em a pozostałymi członkami grupy były zresztą obecne już wcześniej i stanowiły jedną z cech charakterystycznych historii Deep Purple.

Mimo to dorobek gitarzysty pozostaje nierozerwalnie związany z zespołem. To właśnie z Blackmore’em w składzie Deep Purple nagrało między innymi „In Rock”, „Machine Head”, „Who Do We Think We Are”, „Burn” czy „Stormbringer”.

„Smoke on the Water”, „Highway Star”, „Burn” i „Child in Time” należą do utworów, które na stałe wpisały się w historię rocka, a styl gry Blackmore’a wywarł ogromny wpływ na kolejne pokolenia gitarzystów. Jego znaczenie dla rozwoju hard rocka i heavy metalu trudno przecenić.

Czy to początek większego powrotu?

Najważniejsze pytanie brzmi oczywiście: czy dzisiejszy występ będzie tylko jednorazową niespodzianką, czy może początkiem czegoś większego?

Na razie nie ma podstaw, aby mówić o powrocie Blackmore’a do Deep Purple. Wszystko wskazuje na pojedynczy gościnny występ podczas koncertu w Nowym Jorku. Sam fakt, że gitarzysta zdecydował się ponownie pojawić na scenie z zespołem po 33 latach, jest jednak wystarczająco znaczący.

Nie można też zapominać, że Blackmore ma już 81 lat, a jego głównym projektem pozostaje Blackmore’s Night. Z drugiej strony muzyk w ostatnich latach nie wykluczał całkowicie powrotu do bardziej rockowego repertuaru.

Dziś wieczorem przekonamy się więc, czy po ponad trzech dekadach rzeczywiście dojdzie do spotkania Blackmore’a z Deep Purple. Jeśli tak się stanie, będzie to jeden z najbardziej niezwykłych rockowych momentów 2026 roku.

I nawet jeśli zakończy się na jednym utworze, trudno będzie uznać go za zwyczajny koncertowy gościnny występ.

Fot. Nick Soveiko / CC BY-SA 3.0
Źródło: Blabbermouth

Podobne artykuły

Obscure Sphinx 25 marca wystąpi we Wrocławiu

Tomasz Koza

Posłuchaj nowego singla Parkway Drive pt. „Wishing Wells”

Dominika Kudła

Triptykon przyjedzie na cztery koncerty do Polski

Tomasz Koza

Zostaw komentarz