25 listopada bieżącego roku Bruce Dickinson wraz z formacją Iron Maiden zakończy ostatnią część trasy „Run for Your Lives”. Wielu podejrzewać mogłoby, że kultowy wokalista zaraz po zakończeniu tournée uda się na zasłużony urlop, by móc odpocząć od przemysłu muzycznego. Ale nic bardziej mylnego! Dickinson już teraz zapowiada bowiem, że w przyszłym roku ma zamiar skupić się poważnie na swojej solowej działalności. I co ciekawe, mowa tu nie o tylko o jego zapowiedzianym już kolejnym, solowym, albumie.
Zobacz też: Nowy album Iron Maiden? Bruce Dickinson i Steve Harris mają różne zdania
Bruce Dickinson zapowiada miesiące pełne pracy
Bruce Dickinson zdradził swoje plany na przyszły rok w trackie niedawnej imprezy z cyklu Fan Expo Canada. I wygląda na to, że muzyk szykuje się na naprawdę pracowite kilkanaście miesięcy. Dickinson ma bowiem w planach zająć się nie tylko wydaniem swojej nowej płyty oraz solową trasą koncertową. Bruce zamierza również przysiąść nad swoja kolejną książką, fabularyzowaną powieścią graficzną oraz kilkoma projektami z przemysłu filmowego.
Jest kilka rzeczy, którymi teraz się zajmuję, a jedna z nich to projekt filmowy. Wpadliśmy z moim znajomym na pomysł filmu o szermierce, coś w stylu „Karate Kid”, ale w tematyce szermierki. Scenariuszem ma zająć się Rob Edwards z Disneya, a ja mam w planach zagrać głównego złego. Ale na razie powiedziałem mu, że ma mi dać znać, gdy tylko zbierze fundusze na realizację tego wszystkiego. Dodatkowo, jestem mniej więcej w połowie pisania mojej trzeciej książki i pracuje dalej nad scenariuszem mojej kolejnej powieści graficznej. Fabuła powieści dziać ma się mniej więcej po zakończeniu historii znanej z „The Mandrake Project” – w zeszłym tygodniu nagraliśmy nawet kilka teledysków związanych z tym projektem i udało nam się zaangażować do pracy nad tym wielu fajnych gości. Wystąpią tam m.in. Bill Moseley, Linnea Quigley, czy Michael Berryman. Wszystkie teledyski łączyć będą się w trwający około 45 minutowy film, który towarzyszyć będzie wspomnianej wcześniej powieści. (…) Na początku przyszłego roku planuję wydać też swój kolejny solowy album i wyruszyć w trasę koncertową. Mam świetny zespół, z którym przyjedziemy do Europy i tym razem skupimy się na większych obiektach. To wszystko jest naprawdę ekscytujące. A dodajmy do tego jeszcze Maiden, z którym również mamy plany… Mogę więc powiedzieć, że wiem już co będę robił mniej więcej do końca 2028 roku.
Wygląda więc na to, że Bruce Dickinson postanowił wykorzystać przerwę w działalności Iron Maiden w naprawdę produktywny sposób. I fakt ten na pewno ucieszy wszystkich fanów wokalisty. Zwrócić warto uwagę na to, że Bruce wspomniał również, że ma już jakieś plany także i ze swoją główną grupą. Czyżby więc legendarny zespół myślał już o powrocie na trasę? Czas pokaże.
Źródło: Blabbermouth
Fot. Materiały prasowe
