Kultowa, progresywno metalowa, formacja Savatage w 2025 roku powróciła na koncertowe sceny po wielu latach funkcjonowania w zawieszeniu. I powrót ten okazał się tak sporym sukcesem, że zespół jest aktualnie jednym z bardziej rozchwytywanych kąsków na aktualnym rynku muzyki metalowej. Nie dziwi więc fakt, że zespół postanowił kuć żelazo póki gorące i od razu po powrocie ze swojej ostatniej trasy koncertowej, rozpoczął planowanie kolejnego tournée.
Zobacz też: Nadchodzące rockowe i metalowe koncerty w Polsce
Savatage powróci na koncertowe sceny w 2027 roku
Kilka słów o najbliższych planach ekipy Savatage zdradził niedawno jej wieloletni basista, Johnny Lee Middleton. Muzyk na łamach podcastu Metal Mayhem oświadczył, że zespół rozpoczął już przygotowania do swojej przyszłorocznej trasy. I jeśli wierzyć Middletonowi, to kapela w przyszłym roku ma zamiar skupić się na koncertach w Ameryce Południowej oraz na swoim powrocie do Europy. Co ciekawe, Johnny zdradził również, że zespół ma aktualnie przygotowany plan na około 10 lat działalności, co sugeruje jednoznacznie, że panowie raczej nie zamierzają zbyt szybko wrócić do funkcjonowania w stanie twórczego zawieszenia.
Mamy przygotowany plan na około 10 lat, aktualnie jesteśmy na drugim roku, więc mamy jeszcze przed nami trochę czasu. W przyszłym roku planujemy wrócić do Ameryki Południowej i zawitać ponownie do Europy. Próbujemy też zorganizować kilka koncertów w Stanach Zjednoczonych – niezależnie od tego, czy będziemy mieli zagrać z innymi zespołami, czy po prostu będziemy występować samodzielnie. Problemem jest tu jednak fakt, że nie udaje nam się aktualnie przyciągnąć na amerykańskie koncerty wystarczającej ilości osób, żebyśmy mogli móc zapłacić wszystkim ludziom zaangażowanym w organizację wydarzenia. Kiedyś po prostu pomagali nam znajomi i nasza bliska ekipa, teraz zatrudniamy profesjonalne firmy, które nie pracują za grosze. Mamy więc naprawdę solidną ekipę, ale ich zatrudnienie sporo kosztuje. Mogę więc zagwarantować, że na pewno pojawimy się znowu w Europie, bo jest to tam po prostu opłacalne. A jeśli chodzi o Stany Zjednoczone…pracujemy nad czymś, więc miejmy nadzieję, że i Wy zobaczycie nas w przyszłym roku.
Czy Savatege zawita więc do Polski również i w przyszłym roku? Cóż, biorąc pod uwagę jak sporym frekwencyjnym sukcesem był tegoroczny koncert zespołu w warszawskiej Progresji, to wydaję się to być dość prawdopodobnym scenariuszem.
Źródło: Blabbermouth
Fot. Josh Ruzansky
