Powrót Tarji Turunen do Nightwish od lat pojawia się wśród fanowskich spekulacji. Tuomas Holopainen nie pozostawia jednak w tej sprawie wątpliwości. W rozmowie z magazynem Metal Hammer klawiszowiec i główny autor muzyki zespołu stanowczo wykluczył możliwość ponownego połączenia sił z dawną wokalistką.
Tuomas Holopainen: „To był rozwód. I to brzydki”
Holopainen wrócił do rozstania z Turunen, do którego doszło w 2005 roku. Po ostatnim koncercie trasy zespół opublikował na swojej stronie otwarty list, w którym poinformował o zakończeniu współpracy z wokalistką. Sprawa szybko stała się szeroko komentowanym wydarzeniem w mediach.
„Nightwish słusznie obwiniano za to, co się stało” – przyznał Holopainen w rozmowie z Metal Hammer. Jednocześnie podkreślił, że w ówczesnej sytuacji zespół nie widział dalszej przyszłości z Turunen. Jak wspominał, muzycy działali wtedy w trybie przetrwania i zmagali się z trudnymi emocjami.
Holopainen przypomniał również, jak wyglądała reakcja mediów po publikacji listu. Muzycy byli przedstawiani jako osoby, które skrzywdziły ukochaną przez fanów wokalistkę. Sam klawiszowiec otrzymywał wówczas – jak to określił – „bardzo interesujące listy”.

Fot. Materiały prasowe
Powrót Tarji i Marko do Nightwish? „To się nie wydarzy”
Pytany o powracające prośby fanów dotyczące reunionu, Holopainen nie pozostawił pola do interpretacji. Zwrócił uwagę, że rozstanie z Turunen przypominało rozwód, a obie strony ułożyły sobie od tego czasu własne życie.
Muzyk wspomniał też o pomyśle, według którego powrót Tarji oraz byłego basisty i wokalisty Marko Hietali mógłby pozwolić zespołowi na trasę koncertową po Ameryce Południowej. „To się nie wydarzy” – uciął Holopainen.
Tarja Turunen również wracała do rozstania
Niedawno własnymi wspomnieniami o odejściu z Nightwish podzieliła się także Turunen. W rozmowie z Metal Hammer przyznała, że z perspektywy czasu inaczej podeszłaby do kwestii prawnych. Jak mówiła, miała umowy i przysługujące jej prawa, ale zdecydowała się odejść i rozpocząć nowy etap życia.
Wokalistka krytycznie oceniła również sposób, w jaki sprawa została przedstawiona publicznie. Wspominała, że po rozstaniu jej twarz przez kilka tygodni pojawiała się na pierwszych stronach fińskich tabloidów, a presja medialna stała się na tyle trudna do zniesienia, że wyjechała z Finlandii do Buenos Aires. Jak podkreślała, sytuacja odbiła się także na jej rodzinie i przyjaciołach.
Konflikt miał dalszy ciąg. Wydana w 2006 roku oficjalna biografia Nightwish przypisywała część napięć w zespole mężowi wokalistki, Marcelo Cabuliemu. Cabuli i jego partnerzy biznesowi pozwali wydawnictwo oraz autora książki. W 2011 roku sąd w Helsinkach oddalił pozew, uznając, że publikacja nie zaszkodziła jego pracy ani reputacji.
Nightwish od lat gra z Floor Jansen
TarjaTurunen wystąpiła z Hietalą podczas fińskiego koncertu świątecznego w 2017 roku, ale już wcześniej dystansowała się od perspektywy powrotu do Nightwish. W wywiadzie dla Kerrang! z 2019 roku mówiła, że nie widzi wówczas realnej możliwości wspólnego występu z dawnymi kolegami. Zaznaczyła przy tym, że pozostaje w kontakcie z Holopainenem, choć nie widzieli się od dłuższego czasu.
Od końca 2012 roku Nightwish występuje z Floor Jansen, która zastąpiła Anette Olzon. Jansen oficjalnie dołączyła do zespołu w 2013 roku, a jej debiutem studyjnym był album „Endless Forms Most Beautiful” z 2015 roku. Tarja Turunen rozwija natomiast karierę solową – jej najnowszy metalowy album „Frisson Noir” ukazał się w czerwcu nakładem earMUSIC.
Tarja Turunen i Dani Filth w mrocznym utworze „I Don’t Care”
Fotografia nagłówkowa: Materiały prasowe

3 komentarze
No cóż. Królowa może być tylko jedna. Obecna wokalistka jest średnia. Dlatego obecnie od 2007 roku nie kupiłem żadnego ich albumu. Ale życzę im dalej szczęścia.
po zmianie wokalistki jak dla mnie popadli w przeciętność, nawet bym rzekł w pop-przeciętność. Ale i tak jest lepiej niż było, bo Jansen jest lepsza od Anety Olzon.
O ile Endless forms most beautiful mnie zachwyciło, to Yesterwynde po prostu nie rozumiem. Starzeję się?