Tuomas Holopainen jest założycielem Nightwish, głównym kompozytorem zespołu i jedynym członkiem, który poza Emppu Vuorinenem występował we wszystkich jego składach. Muzyk nie uważa jednak, że jego odejście oznaczałoby koniec grupy. W najnowszym wywiadzie dla Metal Hammer stwierdził, że Nightwish mógłby kontynuować działalność bez każdego z obecnych członków.
Tuomas Holopainen uważa, że Nightwish może działać bez niego
Zespół w przyszłym roku będzie obchodzić 30-lecie działalności. Przez trzy dekady skład grupy zmieniał się wielokrotnie, a szczególnie istotne były odejścia kolejnych wokalistek oraz Marko Hietali.
Zdaniem Holopainena historia grupy pokazuje, że jej przyszłość nie musi zależeć od konkretnego muzyka.
„Szczerze uważam, że na tym etapie, gdyby odszedł którykolwiek z członków, włącznie ze mną, pozostali mogliby kontynuować działalność. Każdy z nas. Mamy wystarczająco dużo dowodów na to, że ten zespół może działać w dowolnej konfiguracji” – powiedział muzyk.
Holopainen założył Nightwish w fińskim Kitee w 1996 roku. On oraz gitarzysta Emppu Vuorinen są jedynymi muzykami, którzy pozostają w grupie od samego początku.
Nightwish ma za sobą wiele zmian w składzie
Pierwszą wokalistką Nightwish była Tarja Turunen, która występowała z zespołem w latach 1996-2005. Po jej odejściu grupa przez kilka lat współpracowała z Anette Olzon, a od 2013 roku jej stałą wokalistką jest Floor Jansen.
W 2013 roku do składu na stałe dołączył również Troy Donockley, natomiast Kai Hahto został oficjalnym perkusistą w 2019 roku. Marko Hietala opuścił Nightwish w styczniu 2021 roku. Jego miejsce zajął Jukka Koskinen z Wintersun, który po raz pierwszy wystąpił z grupą w maju tego samego roku, a oficjalnie został jej członkiem w sierpniu 2022 roku.
Holopainen szczególnie dużo miejsca poświęcił w rozmowie o rozstaniu z Turunen. Przyznał, że Nightwish zasłużył wówczas na część krytyki, jaka spadła na zespół.
„Nie było dla nas wspólnej przyszłości. Działaliśmy wtedy w trybie przetrwania i byliśmy przytłoczeni tymi wszystkimi mrocznymi myślami. Media kompletnie nas rozszarpały, wyglądaliśmy jak źli neandertalczycy, którzy skrzywdzili naszą wspaniałą byłą wokalistkę” – wspominał.
Tuomas Holopainen wyklucza reunion z Tarją Turunen
Holopainen odniósł się również do możliwości ponownego połączenia sił z Tarją Turunen. Jego stanowisko w tej sprawie pozostaje jednoznaczne.
„To był rozwód, i to brzydki. Myślę więc, że mamy teraz własne życia. Ktoś powiedział mi kiedyś, że gdybyśmy sprowadzili z powrotem Tarję i Marko, moglibyśmy przez cały rok koncertować tylko w Ameryce Południowej. To się nie wydarzy” – stwierdził.
Tym samym Holopainen ponownie odrzucił pojawiające się od lat fanowskie spekulacje dotyczące powrotu Turunen do Nightwish. Sama wokalistka również wcześniej mówiła, że nie widzi realnej perspektywy takiego reunionu.
Nowy album Nightwish przed powrotem na scenę
Nightwish obecnie nie koncertuje, a Holopainen chce wykorzystać ten czas na pracę nad kolejną płytą. Muzyk ma już napisanych siedem utworów na jedenasty album studyjny zespołu. Powrót do koncertowania nie jest jednak planowany w najbliższym czasie.
„Przyszły rok jest zbyt wcześnie na powrót do koncertowania. Rok później, być może? Chcę zrobić kolejny album przed jakimikolwiek występami na żywo i to zdecydowanie się wydarzy” – zapowiedział Holopainen.
Oznacza to, że jeśli plany zespołu pozostaną bez zmian, Nightwish może powrócić na scenę najwcześniej w 2028 roku.

Nightwish świętuje 30-lecie działalności
W międzyczasie zespół przygotowuje się do obchodów 30-lecia. 11 grudnia nakładem Nuclear Blast ukaże się wydawnictwo „The Greatest 30 Years On Earth”.
Materiał będzie zawierał nagrania audio i wideo z koncertu Nightwish w Amsterdamie z 2022 roku oraz występu w rodzinnym Kitee z 2023 roku. Wydawnictwo uzupełnią nagrania studyjne, fotografie oraz nowy dokument poświęcony historii zespołu i Holopainenowi.
Ostatnim albumem studyjnym Nightwish pozostaje Yesterwynde, który ukazał się w 2024 roku.
Jako pierwsza z obecnego składu na scenę powróci Floor Jansen. Wokalistka wyda 15 stycznia 2027 roku swój drugi solowy album „Hytress”, a w przyszłym roku planuje również europejską i południowoamerykańską trasę ze swoim zespołem.
Fot. Tim Tronckoe
