INNE

Dlaczego Tommy Lee odszedł z Mötley Crüe?

Motley Crue z John 5

To że Tommy Lee w 1999 roku opuścił na kilka lat szeregi Mötley Crüe jest faktem raczej powszechnie znanym. Co stało jednak za tą decyzją ze strony perkusisty? Muzyk postanowił wrócić po latach do tej sytuacji i rzucić na nią nowe światło dzienne.

Zobacz też: Mötley Crüe raczej nie wyda już nowego albumu?

Tommy Lee opowiada o odejściu z Mötley Crüe

Perkusista Mötley Crüe powrócił do tematu swojego odejścia z zespołu w trakcie ostatniej rozmowy z Zachem Sangiem. Muzyk zdradził, że głównym powodem jego decyzji było wówczas kreatywne wypalenie pod kątem pracy z glam metalową formacją. Lee oznajmił, że nie był w stanie spełniać się kreatywnie pod szyldem Mötley Crüe i zdecydował się na postawienie na solową działalność, w której nie ograniczały go żadne ze sztywno określonych reguł i zasad.

Odszedłem kiedyś z Mötley na kilka lat, ponieważ umierałem wtedy w zespole pod kątem twórczym. Potrzebowałem wówczas jakiekolwiek ujścia jako muzyk oraz rzemieślnik. Tak więc zrezygnowałem z zespołu na jakiś czas, założyłem supergrupę Methods Of Mayhem oraz rozpocząłem solową karierę. Musiałem po prostu zmienić bieg, bo nie byłem w stanie zrobić czegokolwiek kreatywnego z Mötley. Spędziłem wtedy trochę czasu w swego rodzaju piaskownicy dla dorosłych – wszystko było tam dozwolone, nie musiałem zwracać uwagi na gatunki muzyczne oraz styl. Po prostu robiłem co chciałem i dobrze się przy tym bawiłem. Potrzebowałem takiej zmiany, bo byłem wtedy w dość trudnym momencie mojego życia. Zdałem sobie z tego sprawę, gdy spędziłem cztery miesiące w więzieniu. Pomyślałem wtedy „muszę coś zmienić, by się uszczęśliwić, gdy tylko stąd wyjdę”. Jeśli człowiek nie może się rozwijać i nie jest szczęśliwy pod kątem kreatywności, to jest to naprawdę nieprzyjemna sprawa.

Tommy Lee
Motley Crue album From The Beginning
Motley Crue album „From The Beginning”

Tommy Lee i jego absencja w Mötley Crüe

I rzeczywiście można by zrozumieć słowa Tommy’ego i docenić jego szczerość i otwarcie, gdyby nie fakt, że panowie z Mötley Crüe od osiemnastu lat lat nie wydal żadnego pełnoprawnego albumu studyjnego. Co więcej, na palcach dwóch dłoni policzyć można premierowe kompozycje, które wyszły spod ich szyldu przez te wszystkie lata. Czyżby więc głód kreatywności Lee zmniejszył się diametralnie na przestrzeni lat i aktualnie wystarczy mu tylko koncertowanie i odgrywanie starych szlagierów? Odpowiedź na to pytanie pozostawiamy już Wam do subiektywnej opinii.

Źródło: Blabbermouth
Fot. Ross Halfin

Podobne artykuły

Josh Smith (Halestorm) ocenia, czy koncertowanie jest obecnie zbyt drogie

Mateusz Lip

Joey Jordison silniejszy niż kiedykolwiek

Lena Knapik

Chester Bennington z Linkin Park i Mark Morton z Lamb Of God razem w studiu

Lena Knapik

Zostaw komentarz