KONCERTY

Bunt w kanadyjskim stylu – Comeback Kid już 24 kwietnia zagra w Warszawie!

Punk, a w szczególności hardcore punk to muzyka buntu, gniewu i niezadowolenia z zastanej rzeczywistości. Może zatem dziwić, że zespoły z tego nurtu powstają w takich krajach jak Kanada, który od lat zajmuje czołowe miejsca we wszelkich rankingach zadowolenia z życia.Przeciwko czemu się zatem buntować? Na to pytanie odpowiedzieć mogą chyba tylko Kanadyjczycy, ale nie ulega wątpliwości, że Comeback Kid, czyli kanadyjska hardcore’owe załoga to jeden z ciekawszych przedstawicieli tego gatunku. Już lada moment, bo 24 kwietnia wystąpią w Warszawie.

Zespół Comeback Kid
Zespół Comeback Kid, fot. Avi Dhillon

Na początku dwa słowa trzeba poświęcić nazwie zespołu Comeback Kid.

Ta wprost odnosi się do kraju, z którego zespół pochodzi. Mówiąc Kanada, myśli się hokej i to skojarzenie w przypadku nazwy bandu jest jak najbardziej zasadne. Mianem „comeback kid” został w jednej z gazet określony Mario Lemieux, czyli jeden z najwybitniejszych hokeistów w historii, który pokonał ciężką chorobę i wrócił na lodowisko po trzyletniej przerwie.

Było to w 2000 roku, czyli dokładnie w tym sam, w którym powstał zespół.

Wtedy to Andrew Neufeld oraz Jeremy Hiebert, znani z występów w innym punkowym składzie, czyli Figure Four, powołali do życia Comeback Kid. Pozostają oni jedynymi niezmiennymi członkami grupy.

Comeback Kid (często zamiennie nazywane również w skrócie CBK) zaczęło od razu tworzyć pierwsze kompozycje i lokalnie koncertować w rodzinnym mieście, czyli Winniepeg w centralnej Kanadzie. Demo z 2002 roku zwróciło uwagę Facedown Record – amerykańska wytwórnia zaproponowała zespołowi nagranie płyty.

Warto zaznaczyć, że Facedown specjalizuje się w punku i ogólnie cięższych gitarowych gatunkach, ale jest to wytwórnia, która jednocześnie określa się mianem chrześcijańskiej i takie wartości chce przekazywać przez swoich artystów.

Na debiut Comeback Kid nie trzeba było długo czekać.

„Turn It Around” ukazało się w 2003 roku i od razu wprowadziło sporo zamieszania na punkowej scenie. W ciągu zaledwie 28 minut, bo tyle trwa ów krążek, Comeback Kid pokazał się jako ten, który odnosi się z szacunkiem do hardcore’owego kanonu, ale nie boi się również sięgać po własne środki wyrazu. Stąd też obok skandowanych refrenów i szarpanych riffów, pojawiają się wstawki bardziej melodyjne, a nawet takie w stylu radosnego skate punka, który na przełomie XX i XXI wieku wciąż był bardzo popularny.

Album nie przeszedł niezauważony przez scenę punkową, a zespół mógł dzięki temu zaliczyć dobrze przyjętą trasę koncertową zarówno po Ameryce Północnej, jak i Europie. Zwłaszcza udział w licznych festiwalach, między innymi w Hellfest, przysporzył grupie nowych fanów. Nadszedł więc do rozpoczęcia prac nad nowym krążkiem.

„Walk The Dead” z 2005 roku dla nowego wydawcy, czyli Victory Records to 25 minut prawdziwych szaleństwa i wściekłości.

Zespół jeszcze bardziej rozszerzył na albumie spektrum swojej twórczości – fragmenty ciężkie były jeszcze cięższe, a melodyjne – jeszcze melodyjniejsze. Comeback Kid doczekał się nawet pierwszego hitu. Utwór tytułowy z płyty znalazł się na soundtracku do gry “Burnout Revenge”, co przysporzyło zespołowi kolejną pokaźną grupę fanów.

Jednak za przełom można uznać dopiero trzeci album „Broadcast” z 2007 roku.

Był on bowiem pierwszym, który notowany był na amerykańskiej liście najlepiej sprzedających się płyt. Dotarł do… 129. miejsca. Był to też duży sprawdzian dla „nowego” wcielenia zespołu, bo była to pierwsza płyta bez oryginalnego wokalisty, czyli Scotta Wade’a. Zastąpił go, grający wcześniej na gitarze, Andrew Neufeld.

Układ się sprawdził i z Neufeldem na wokalu zespół gra do dziś.

W tym czasie wydał jeszcze trzy albumy studyjne – wszystkie bardzo pozytywnie przyjęte zarówno przez krytyków, jak i fanów, a także album koncertowy. Ostatni krążek grupy, „Outsider” z 2017 roku jest pierwszym, który zespół nagrał dla dużej wytwórni, czyli Nuclear Blast Records.

I właśnie materiał z ostatniej płyty Comeback Kid będzie promował podczas zapowiedzianej na kwiecień 2019 roku trasie koncertowej po Europie.

Zespół zagra jednak zaledwie 10 koncertów, więc okazji, aby zobaczyć go na żywo nie będzie aż tak wielu. Jeden z występów zaplanowano na szczęście w Polsce. Comeback Kid zagra w Warszawie w klubie Proxima 24 kwietnia (środa). Organizatorem koncertu jest Knock Out Productions.

Oficjalne wydarzenie na Facebooku można znaleźć pod tym linkiem: https://www.facebook.com/events/234718074082051/.

Bilety na koncert Comeback Kid w cenie 80 zł można kupić tutaj: https://sklep.knockoutprod.net/pl/eventinfo/216/comeback-kid.

Na scenie, oprócz Comeback Kid, zagrają także holenderskie No Turning Back oraz amerykańskie Sharptooth i Jesus Piece. Wszystkie kapele utrzymane są w klimacie hardcore’u i punka, więc szykuje się niezły kocioł.

Podobne artykuły

Ron “Bumblefoot” Thal wystąpi w Polsce na dwóch koncertach!

Mateusz Lip

Alter Bridge zapowiada nowy album i jedyny koncert w Polsce!

Bartłomiej Pasiak

Decapitated zapowiada letnią trasę oraz wspólny koncert z Thy Art Is Murder w Polsce

Bartłomiej Pasiak

Metalowa Wigilia 2019: Sólstafir, Primordial, Carpathian Forest, Infernal War, Arkona

Lena Knapik

Żeński coverband Iron Maiden – The Iron Maidens w Polsce!

Agata Laszuk

Nadciąga zniszczenie: styczniowa trasa Witchmaster + Embrional + Brüdny Skürwiel

Agata Laszuk

Zostaw komentarz