MUZYKA

Ozzy wydał drugi singiel z nowej płyty. Gościnnie Tony Iommi

Ozzy Osbourne I Tony Iommi we wspólnym utworze

Ozzy znów powraca! 22 lipca Ozzy Osbourne opublikował „Degradation Rules”, drugi singiel z nadchodzącego solowego albumu wokalisty zatytułowanego „Patient Number 9”. W utworze ponownie pojawia się połowa klasycznego składu Black Sabbath, ponieważ do Osbourne’a dołączył były kolega z zespołu i ikona gitary Tony Iommi.

Reszta albumu, na którym oprócz Iommi’ego udzielają się Zakk Wylde, Eric Clapton i Mike McCready z Pearl Jam, została po raz pierwszy zaprezentowana w zeszłym miesiącu wraz z utworem tytułowym wspomaganym przez Jeffa Becka. „Patient Number 9” ukaże się 9 września.

Co wiemy o nowej płycie „Patient Number 9”?

„Patient Number 9” to pierwszy nowy materiał Ozzy’eg Osbourne’a od czasu wydania albumu „Ordinary Man” z 2020 roku. „Książę ciemności” ujawnił w kwietniu, że ukończył prace nad jego kontynuacją.

„Jestem tak szczęśliwy, że mogę dać wszystkim znać, że skończyłem mój nowy album” – napisał na swojej stronie internetowej.

Za produkcję nowego albumu Osbourne’a odpowiada Watt (Andrew Watt), producent i gitarzysta, który przebił się dzięki współpracy z Post Malone.

CZYTAJ: OZZY OSBOURNE – „OSTATNIE 4 LATA BYŁY DLA MNIE BARDZO TRUDNE”

Ozzy Osbourne i problemy zdrowotne

W czerwcu Osbourne podzielił się wywiadem, w którym poruszył ostatnie trudności życiowe, w tym zarażenie się COVID. W tym samym czasie Sharon Osbourne, jego żona i menadżerka, która sama jest artystką, powiedziała, że Ozzy jest „na drodze do zdrowia” po operacji szyi i kręgosłupa. Ozzy podzielił się również wiadomością o odzyskaniu zdrowia. Jego obrażenia pochodzą z wypadku ATV z 2003 roku, który wymagał wcześniejszej operacji.

Źródło: Loudwire
Fot. Materiały promocyjne VEVO

Podobne artykuły

Posłuchaj „Guido”, nowego mini albumu Furii.

Tomasz Koza

In Flames opublikowało nową wersję „Pinball Map”. Fani znów nie zostawiają suchej nitki na zespole

Bartłomiej Pasiak

Testament nagrał cover „Seek & Destroy” w hołdzie dla Metalliki

Tomasz Koza

Zostaw komentarz